Arezzo – miasto mojej drogi. Drogi Toskanii

» Posted by on Mar 14, 2017 in Drogi Toskanii, Muzyka włoska, Podróże | 4 komentarze

Arezzo – miasto mojej drogi. Drogi Toskanii

Arezzo – miasto mojej drogi. Drogi Toskanii.

Arezzo to miasto moich pierwszych, samodzielnych wycieczek. Mogę nawet powiedzieć, że kiedyś wszystkie moje drogi prowadziły do Arezzo, bo było to miasto ulubione i oswojone.

Od kiedy poznaję historie toskańskich dróg, patrzę na Arezzo jak na miasto, w którym spotykają się starożytne drogi: Via di Setteponti, Cassia Adrianea oraz Via Romea Germanica. Arezzo jest miastem wspaniałym, pięknie położonym, o typowej średniowiecznej zabudowie i tak wiele ciekawych rzeczy tu się dzieje, więc mam cichą nadzieję, że Arezzo stanie się również i Twoim ulubionym miastem.

Gdy myślę o Arezzo, zawsze jak na zawołanie pojawia się przede mną rozświetlona słońcem Katedra (Duomo di Arezzo), położona w najwyższym miejscu wzgórza, na którym wyrosło się antyczne Arezzo. Bardzo lubię tę okolicę za jej „słoneczno-złote oblicze” i za klimat dostojnego spokoju. 

Dziwnym zbiegiem okoliczności, naprzeciw katedry umiejscowiła się wielka „winodajnia” la Casa del Vino czyli Dom Wina, w której odbywają się rozliczne degustacje win. W katedrze odbywa się wiele ślubów, więc miałam okazję obserwować, jak pracownik Domu Wina wbiega po schodkach w stronę głównej bramy i częstuje szczęśliwych nowożeńców winem. Nie sposób nawet odmówić picia wina w miejscu tak publicznym 🙂

Ponieważ Arezzo jest miastem bardzo różnorodnym, postanawiam opisać Arezzo za pomocą siedmiu słów „kluczy”. Siedem słów-kluczy, jak siedem łuków mostu w Buriano na słynnej drodze Setteponti. Zaczynam od kluczy najstarszych i największych, którymi właśnie pobrzękuje zakapturzony (bo tak jest bardziej tajemniczo) DUCH HISTORII.

1. Arezzo – miasto etruskie. Spotkałam się parę razy z określeniem Arezzo jako jedno z dwunastu „Lucumonie Etrusche”. Co to znowu za słowo „lucumonie”, którego nie ma w normalnym słowniku? Po nitce ciekawości do kłębka wiedzy doszłam, że słowo etruskie „lucumone” oznacza króla. Oznacza to, że w pradawnych czasach (najstarsze znane mi ślady cywilizacji Etrusków w Toskanii pochodzą z VIII wieku p.n.e), Arezzo było jedną z dwunastu stolic lub też siedzib władców etruskich. Później, podobnie jak całe prawie całe terytorium dzisiejszych Włoch i część Europy, Arezzo przeszło pod panowanie Rzymian. Dowody pradziejów Arezzo odnajdziesz w przedmiotach znajdujących się w tutejszym Muzeum Archeologicznym, dodatkowo ślady epoki rzymskiej w ruinach rzymskiego amfiteatru, znajdującego się przed muzeum.

Źródło: nmillersblog.wordpress.com

2. Chimera z Arezzo czyli … tajemnica tajemnic. Jest to rzeźba z brązu, którą odkryto 15 listopada 1553 roku w Arezzo, na obrzeżach miasta, podczas budowy fortyfikacji medycejskiej, zakopaną w ziemi niedaleko Porta San Lorentino, gdzie obecnie znajduje się jej replika z brązu.

Na początku uważano, że jest to „zwykły” lew, bo brakowało mu ogona, którego niektóre fragmenty znaleziono później. Dopiero po jakimś czasie zorientowano się, że jest to mityczna Chimera (mitologia grecka), potwór o ciele lwa i kozy wystającej z jego grzbietu, ziejąca ogniem, siejąca popłoch i zniszczenie bestia, która została zabita przez Bellerofonta przy pomocy Pegaza, skrzydlatego konia. Wiek znalezionej rzeźby datuje się na przełom V i IV wieku p.n.e. Chimera była częścią grupy rzeźb z brązu zakopanych w starożytności w celu ich ocalenia. Dopiero dwa wieki później, w XVIII wieku rzeźba została poddana renowacji. Jak się okazało – błędnej, bo ogon w kształcie węża miał być zwrócony przeciwko Bellerofontowi, a nie kąsać kozę, która stanowi część Chimery. Błędnie zrekonstruowany czy nie, ogon bestii taki już został.

Pytałam się Marco, mieszkańca Arezzo, dlaczego ta rzeźba znajduje się w muzeum we Florencji, a nie w muzeum w Arezzo? Odpowiedział, że Arezzo było długo pod jarzmem Florencji i panowaniem Medyceuszy, którzy zabierali wszystko, co cenne do swojego rodzinnego miasta. No tak… zważywszy, że długie wieki średniowiecza, terytorium dzisiejszej prowincji Arezzo obszarem bitw, wojen i batalii między Sieną, Arezzo i Florencją, rozumiem te dzisiejsze antagonizmy między nimi. My z PL z oczywistych względów, rozumiemy to, bo patrzymy przez pryzmat naszej historii.

3. Arezzo – miasto giełdy antyków Fiera Antiquaria. Jest to giełda najstarsza i największa w całych Włoszech. Odbywa się nieprzerwanie od 1968, a jej pomysłodawcą oraz gorącym promotorem był Ivan Bruschi, miłośnik antyków, bardzo zasłużony dla Arezzo i rozwoju tego miasta.

Są to targi antyków, dzieł sztuki oraz rękodzieła. Wydarzenie zaliczane do targów najbardziej prestiżowych w całych Włoszech i bardzo cenione przez kolekcjonerów z całego świata. Fiera Antiguaria odbywa się przez cały rok, w każdy pierwszy weekend miesiąca (w sobotę i niedzielę).

www.commons.wikimedia.org

4. Arezzo i złota karta historii muzyki wiąże się z osobą Guido Monaco, którego powszechnie zwie się Guido d’Arezzo (Gwidon z Arezzo). Urodził się na milenijnym przełomie, ok. roku 990-1000 i sam też dokonał przełomowego odkrycia w muzyce. Był zakonnikiem w opactwie Benedyktynów w Pomposa niedaleko Ferrary, gdzie zauważył trudności jakie mają mnisi w zapamiętywaniu dźwięków i rytmu pieśni. Opracował i opisał swoją metodę zapisu nutowego (cztero- liniowego), opartą na pierwszych sylabach hymnu do Św. Jana Chrzciciela, która ułatwiała chórzystom zapamiętanie melodii. : ut, re, mi, fa, sol, la (w XVII w., ze względu na trudność w wykonywaniu sylaby ut, zmieniono ją na do i dodano si.
Jego metoda była kompletnie nowa, odkrywcza, rewolucyjna i tak użyteczna, że sprawiła, że stał się osobą bardzo sławną. Niestety spotkało się to z taką wrogością i zazdrością pozostałych zakonników opactwa, że zmuszony był opuścić zakon. Ech, samo życie. Zaproszony i protegowany przez biskupa Tedaldo, przybył do Arezzo, gdzie był nauczycielem śpiewu chóru katedralnego. Biskupowi Guido zadedykował swój najsłynniejszy traktat „Micrologus de disciplina artis musicae”, w którym opisuje swoją rewolucyjną metodę.
Dzięki zasługom na niwie muzycznej, od XVI wieku zaczęto czcić Guido jako błogosławionego. W 1976 r. jego imieniem nazwano jeden z kraterów na Merkurym. 

W Arezzo od 1952 roku działa Fundacja imienia Guido z Arezzo, która organizuje różnorodne konkursy chórów. La Fondazione Guido D’Arezzo corocznie w dniu 21 czerwca celebruje Dzień Muzyki poświęcony Guido d’Arezzo i przyznaje Nagrodę jego imienia. Krótką relację z ubiegłego roku znajdziesz w krótkim wideo na youtube. Mnie osobiście bardzo spodobał się Międzyna-rodowy Festiwal Chórów Polifonicznych, który zazwyczaj odbywa się w ostatniej dekadzie sierpnia.

W ubiegłym 2016 trwał od 19 do 28 sierpnia, co oznacza osiem dni ze wspaniałą, chóralną muzyką w pięknym Arezzo, mieście artystów. Ja osobiście oglądałam tylko fragmenty konkursu w telewizji i to tylko wtedy, gdy udało mi się przekonać 94-letnią Bambinę do porzucenia jakiegoś głupawego teleturnieju we włoskiej TV. Na szczęście jest relacja na youtubie i można w spokoju posłuchać niebiańskich chorałów (poniżej lista trzech nagrań z konkursu) Być w tych dniach w Arezzo… Dla turystów kochających muzykę (do których i ja się zaliczam), były by to prawdziwie piękne wakacje

Szczególnie zachwycił mnie ostatni dzień festiwalu, gdzie chóry z całego świata „wychodzą na ulicę” tj. występują na schodach przed katedrą w Arezzo (Duomo d’Arezzo) i śpiewają pieśni ludowe ze swojego kraju. Aż dech mi zaparło z zachwytu, takie to było niesamowite! Rok temu oglądałam to w programie lokalnej telewizji, a zaczęłam od trzydziestej minuty (przynajmniej tak to widać na poniższym video). To była prawdziwa MA-DŻI-JA! Żeby tak BYĆ W AREZZO w końcu sierpnia, posłuchać na żywo, zobaczyć tę MA-DŻI-JĘ na własne oczy wieczorem przed katedrą w Arezzo….

5. Arezzo – miasto artystów i złotników. Arezzo jest rodzinnym miastem Giorgio Vasari, geniusza architektury, który był twórcą oraz autorem renowacji wielu prestiżowych budowli włoskiego Odrodzenia (m inn. Galleria degli Uffizi, Palazzo della Carovana w Pizie), wybitnego historyka i krytyka włoskiej sztuki, pisarza, malarza. Jeden z najpiękniejszych budynków w Arezzo to Palazzo delle Logge (wolno stojący, piętrowy budynek z arkadami), zaprojektowany w 1573 r. przez Giorgio Vasari.  

W Arezzo narodził się słynny Francesco Petrarca oraz jego wspaniała poezja. W Bazylice Św. Franciszka w Arezzo znajdują się freski jednego z czołowych mistrza epoki Odrodzenia, Piero della Francesca, uznanego malarza i matematyka. Arezzo od wieków słynie z wspaniałych mistrzów złotnictwa i jubilerstwa oraz z Targów Złota i Jubilerstwa ORO AREZZO.  

6. Arezzo – miasto turnieju Giostra del Saracino. W pierwszą niedzielę września, jak co rok od ponad 130 lat odbywa się tu ten wspaniały, mający średniowieczne korzenie turniej rycerski. Turniej tak znany, że wspomniał go nawet Dante Alighieri w „Boskiej Komedii”. Jest to największe wydarzenie Arezzo, na które jego mieszkańcy czekają cały rok. Polega na wbiciu włóczni przez pędzącego konno rycerza w odpowiednie miejsca „wroga”, którym jest kukła Saracena (Saracen tj. muzułmanin, islamista; to chyba jakaś pamiątka po krucjatach, trzeba mi będzie się temu dokładniej przyjrzeć, bo tak dokładnie na razie nie wiem). Rywalizujący rycerze pochodzą z czterech historycznych dzielnic Arezzo i walczą o złotą włócznię/ lancę. Turniej jest poprzedzony tygodniem kiermaszów, koncertów, konkursów, kostiumowych pochodów średniowiecznych osobistości, odczytów i różnych kulturalnych oraz rozrywkowych wydarzeń.
Turniej odbywa się w pierwszą niedzielę września, a w sobotni wieczór poprzedzający to największe wydarzenie medialne Arezzo, na ulicach starego miasta pojawiają się stoły biesiadne i rozpoczyna się wielka uczta pod gołym niebem dla ponad tysiąca mieszkańców różnych dzielnic Arezzo, tych którzy są bardzo zaangażowani w sprawy swoich dzielnic i czynnie wspierają swoich zawodników biorących udział w rywalizacji. Obejrzyj to żywiołowe, parominutowe wideo znajdujące się na pierwszym miejscu mojej tajnej playlisty, a od razu zaczniesz planować pobyt w Arezzo w dni Turnieju 🙂
6.

7. Arezzo jest miastem artystów, a ponadto ma ogromne zasługi dla świata kultury i sztuki. Zasługi w postaci MECENATU. Gaio Cilnio Mecenate (łac. Gaius Cilnius Maecenas) urodził się w Arezzo w I wieku p.n.e. i szczycił się szlachetnym urodzeniem w książęcej rodzinie etruskich władców. Jako doradca, przyjaciel i ścisły współpracownik cesarza Augusta, stworzył wokół siebie krąg intelektualistów i poetów, wspierał ich twórczość i wszelkie twórcze dążenia, zachęcał, motywował do twórczych działań i finansowo wspierał rozwój produkcji artystycznej, tworząc specjalny fundusz na ten cel. Idea mecenatu rozwinęła się na całym świecie i trwa do dziś w wielu formach. Miło wiedzieć, że rozpoczęło od światłego obywatela Arezzo.

Na koniec zachowałam moją najlepszą playlistę – krótkie spoty z Arezzo, na których zobaczysz wszystkie wyżej wymienione słowa – klucze. Bardzo Cię zachęcam do obejrzenia. Zobacz chociaż pierwsze, a potem nie można już się oderwać 🙂

Miało być siedem słów-kluczy, a im dłużej piszę o Arezzo, tym więcej słów opisujących Arezzo przychodzi mi na myśl – na przykład Arezzo jako meta odcinku Giro d’Italia, co ujęłam we wpisie o Giro d’Italia w Głuszy. Arezzo jako miasto warte Oskara, bo zagrało w filmie Roberto Begnini „La vita è bella”. Arezzo – miastem porządnego parkingu (!), gdzie można bez problemu zaparkować w wielu miejscach, w tym na moim ulubionym, bo bardzo przestronnym parcheggio PIETRI (nazwanym na cześć zabitego policjanta), znajdującego się tuż za średniowiecznymi murami i bardzo blisko wielu wspaniałości Arezzo.

Ostatnio też Arezzo kojarzy mi się ze zdjęciami, tego które w dziwny sposób zniknęły. Już drugi raz. Trzeba mi się pilnować, bo wyznawcy prawa Murphiego mówią, że jeżeli coś powtarza się po raz drugi, to zapewne powtórzy się to po raz trzeci. Na razie posiliłam się zdjęciami innych osób i stron internetowych: Alessandro Ferrini, Museo Nazionale di Firenze, nmillersblog.wordpress.com, www.museistataliarezzo.it – Museo Archeologico Gaio Cilnio Mecenate w Arezzo, www.visititaly.it. A piękne obrazy Arezzo i zdjęcia, wciąż są w mojej pamięci i w sercu. Cieszę się, że mój mózg, gdzieś tam w zwojach je przechowuje i że nie muszę wciąż sprawdzać jak w przenośnych dyskach pamięci, czy one tam jeszcze są, bo są i będą tam po wsze czasy! Zresztą, moje stare zdjęcia Arezzo też nie są wcale takie złe. Proszę o opinię 🙂 

Najważniejsze że wciąż mam je przed oczyma i ciepło o nich myślę, gdziekolwiek fizycznie są; w niebycie czy w kosmosie. Myślę też, że Arezzo czeka na mnie, na Ciebie i pewnie da się jeszcze sfotografować wiele razy. Mam nadzieję, że nie powiesz, że za dużo myślę… Ciaoooooo 🙂

 

4 komentarze

  1. Wiollu, z radością przyssałam się do Twojego nowego wpisu, a że jest o miejscu, które jest mi znane , co nieco znane, czytałam z tym większym zainteresowaniem.
    Pięknie piszesz , przekazujesz olbrzymi ładunek wiedzy, a do tego świetne, jak zwykle, fotki.
    Ta Twoja w lustrze – to dla mnie hit !!!
    Całuski

    • Teresa, dzięki ale na tej focie nie jestem niestety ja, aż tak dobrze to nie ma 🙂 To Aliona z Ukrainy, z którą w ubiegłym roku spędziłam wiele niedzieli. Towarzyszyła mi w moich niedzielnych wycieczkach, za co jestem jej bardzo wdzięczna, bo samemu to nudno i smutno. Ona była zachwycona widokami (była po raz pierwszy w Toskanii), a ja przeszczęśliwa, że mogę z kimś porozmawiać, w języku łamano-polsko-rosyjsko-ukraińskim. Z dziewczynami z Ukrainy jakoś zawsze fajnie się dogaduję 🙂 Pa pa

  2. Wróciłam niedawno z Toskanii i odwiedziłam również m.in. Arezzo.
    Szkoda, że mieliśmy na to miasto bardzo mało czasu bo widzę, że atrakcji jest w nim sporo.
    Pozdrawiam:)

    • Naprawdę sporo! Atrakcje stałe czyli architektura są zawsze, natomiast festiwale muzyczne i turnieje są w wyznaczonych porach i miejscach. Mam nadzieję, że wrócisz do Arezzo, aby zagłębić temat atrakcji 🙂
      Pozdrawiam słonecznie 🙂

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>