Arrivederci AREZZO czyli do zobaczenia AREZZO …

» Posted by on Paź 13, 2013 in Foto, Ludzie, Podróże | 5 komentarzy

Arrivederci AREZZO czyli do zobaczenia AREZZO …

Arrivederci Arezzo!

Kochane Arezzo, do zobaczenia!

Na początku wcale aż tak bardzo nie zachwycałam się tym miastem. Pierwszy raz przyjechałam tam pociągiem z Bucine i oczywiście to, co rzuciło mi się od razu w oczy to Dworzec Kolejowy w stanie wskazującym na, łagodnie ujmując, wielkie oszczędności właściciela dworca tj. spółki TRENITALIA, odpowiednika naszego PKP.

Przy dworcu – hmmm, miasto jak to miasto – duży tłok i natężony ruch uliczny, więc jak najszybciej skierowałam się w stronę polecanej mi przez znajomych, słynnej, głównej ulicy Arezzo – CORSO ITALIA, która okazała się dłuuuuugim deptakiem pełnym sklepów i salonów słynnych włoskich domów mody.

Porwana przez falujący, wartki niczym wielka rzeka tłum, podreptałam tym deptakiem coraz bardziej w górę i w górę, ciekawie zerkając na mijane wystawy, na których pyszniły się prawdziwe CUDA i WSPANIAŁOŚCI. Jednak nie one były głównym celem mojej wycieczki, więc usilnie je ignorowałam.

I chyba z dobrym skutkiem, bo po przydługim dreptaniu w końcu dotarłam na wzgórza, na której był główny plac starego miasta. Piazza Grande – piękne, kolorowe i inspirujące miejsce. Dla mnie jest to miejsce po prostu niezwykłe. Zawsze gdy tu jestem czuję jakieś dziwne wzruszenie pomieszane z zachwytem i wdzięcznością, że jeszcze raz było mi dane tu wrócić.ikonka piazza grande 2x3

Jak już wspomniałam, za pierwszym razem Arezzo nie zrobiło na mnie większego wrażenia – pewnie dlatego że nie przepadam za pochłaniającym mnie tłumem. Ale gdy zmieniłam kolejność zwiedzania, zmieniły się i moje odczucia co do Arezzo – następnym razem pojechałam ze znajomymi samochodem, którzy zaparkowali najwyżej jak się dało, w pobliżu starych murów obronnych Arezzo, Parcheggio Pietri, położonego wzdłuż ulicy Via Giuseppe Pietri, której nazwa upamiętnia zabitego policjanta Giuseppe Pietri.

I to był strzał w dziesiątkę! Wchodzę przez bramy miasta, jadę ruchomymi schodami w górę (można oczywiście też korzystać ze schodów tradycyjnych, kamiennych) i … kompletnie inne wrażenie – cisza, spokój, kościoły, katedra, nieliczni, wyciszeni turyści, absolutne przeciwieństwo falującego, „pochłaniającego” wszystko na swojej drodze tłumku ulicy CORSO ITALIA na dole.ikona przed Duomo zred

Moje ulubione miejsce w Arezzo – okolice Duomo, katedry Arezzo, znajdującej się na szczycie wzgórza, na którym wznosi się Arezzo.ikona Duomo Arezzo zmniejsz

A teraz ujawniam parę innych ulubionych miejsc, w których z ukrycia podglądam mieszkańców Arezzo i turystów.ikonka podpatrzone

O Arezzo – mieście, które zdobyło OSKARA, jako że grało jedną z głównych ról w filmie „La vita è bella” Roberto Begniniego pisałam już dawno. Napomknęłam również i o Roberto Benigni, który za sprawą tego filmu już zawsze będzie mi już się kojarzyć z Arezzo.

Pewno jeszcze nie raz wspomnę Arezzo – tyle jest tu ciekawych miejsc, targów, wydarzeń, koncertów, turniejów, spektakli, które odbywają się tu od wieków i są kontynuacją dawnych, średniowiecznych zwyczajów. A ile okazji do obejrzenia niezwykłych przedmiotów, jak na przykład na comiesięcznej Giełdzie Antykwariackiej, która rozkłada się zarówno ze swoimi unikatowymi skarbami, jak i kiczowatymi podróbkami na całej długości CORSO ITALIA i wzdłuż przyległych do niej wąskich ulic, zakamarków, zaułków.zmniejsz ikonka dzieciaki

Póki co, skupiam się na wspomnieniach i ulotnych chwilach zatrzymanych przez migawkę aparatu fotograficznego. Nie jestem jakimś nawiedzonym turystą, który z obłędem w oczach fotografuje wszystko, zawsze i wszędzie, ale cieszę się, że mogłam uwiecznić niektóre momenty w tym mieście, na chwilę zatrzymać czas …ikonka piazza grande zred

 

 

5 komentarzy

  1. Mi się spodobało to miasto z Twojej relacji oraz ze zdjęć 🙂 Ciekawe ujęcia i architektura. Niestety we Włoszech miałam okazję być tylko raz ok. 2 tygodni. Bardzo chciałabym odwiedzić ten kraj kiedyś na dłużej, bo przez ten czas, który tam spędziłam nadal czuję niedosyt 🙂

    • Super! Dziękuję w imieniu Arezzo (zastanawiam się teraz czy mam do tego prawo :)) i w moim własnym za ujęcia, nareszcie mam jakieś zasługi dla świata 🙂 Mam nadzieję, że zobaczymy się w Toskanii, może w Arezzo, kiedy przyjedziesz już na dłużej 🙂

  2. Będę mieć na uwadze 🙂 Obecnie muszę się Hiszpanią nacieszyć 🙂

  3. Dziś byłam przejazdem w Arezzo- piękne, kolorowe lekko zaspane , cudnie toskańskie… Dzięki Wiola za wskazówki !

    • Szkoda że tylko przejazdem, bo Arezzo ma do zaoferowania naprawdę wiele atrakcji. Zawsze trafiam, na coś niezwykłego. Zobacz tutaj 🙂 Tu jest mój ostatni wpis o Arezzo, z marca tego roku. Poczuję się bardzo doceniona jako bloger, jeśli rzucisz okiem, przeczytasz a może nawet weźmiesz pod uwagę przy okazji następnej wizyty w Arezzo. Salutuję z głuszy 🙂 http://www.mojatoskania.com/arezzo-miasto-mojej-drogi/

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.