Blog

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Posted by on Lis 30, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Toskańskie tradycje, Wino | 0 comments

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Vin Santo, nektar Toskanii Vin Santo, boski nektar, a nawet eliksir o cudownej mocy. Jest takie ładne włoskie słowo „accoglienza”[czyt. akolienca]. Po polsku znaczy to tyle, co przyjmowanie kogoś, ugoszczenie, gościna. W Toskanii symbolem szacunku, troskliwości i serdeczności dla gości jest właśnie VIN SANTO. A że niedługo nadejdą święta, które dla wielu jest czasem wzmożonych odwiedzin, więc zrozumiałym jest, że wątek Vin Santo czas zacząć. Wspominałam pewnie, że w Toskanii rzadko bywam „w gościach”, ale czasem zdarza...

read more

Czerwony, niebieski i kamienno-złoty. Kolory jesieni.

Posted by on Lis 8, 2016 in Głusza, Podróże | 4 komentarze

Czerwony, niebieski i kamienno-złoty. Kolory jesieni.

Czerwony, niebieski i złoty. Miała nadejść złota, włoska jesień, a przyszła czerwona, różowa, niebieska i tylko trochę złota. Ubiegłej jesieni ze zdziwieniem zauważyłam, że toskańska jesień jest bardzo niebieska i nawet zaistniała dla mnie Jej Wysokość Niebieskość. Toskania na niebiesko zachwyciła mnie totalnie.  Zapewne też i dlatego, że niebieskość zbiegła się czasowo z ważną dla mnie podróżą, bo wtedy po raz pierwszy pozwoliłam sobie na Wielką Toskańską Włóczęgę. W tym roku przemówiło do mnie całe spektrum czerwieni; od tonacji...

read more

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

Posted by on Paź 16, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele | 6 komentarzy

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

10 miłych chwil i MAGIA Dziesięć 10 miłych chwil i MAGIA oraz CUD NIEPAMIĘCI – tak to wszystko powinno się nazywać. Z okazji października oraz zbliżającego się końca roku policzyłam tegoroczne wydarzenia toskańskiej głuszy, w których brałam udział. Kronikarską dokładność zawdzięczam zdjęciom, bo na szczęście zawsze zabieram z sobą aparat fotograficzny, więc wystarczy mi przegląd pamięci komputera. I mały przegląd zwojów mózgowych, bo w dzikim pośpiechu zdarzało mi się wyruszyć z aparatem z wyładowaną baterią,...

read more

Civitella in Val di Chiana i Bambiny

Posted by on Wrz 7, 2016 in Głusza, Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Civitella in Val di Chiana i Bambiny

Civitella in Val di Chiana. Civitella in Val di Chiana na drodze do Arezzo. Z mojej Głuszy do Arezzo można jechać paroma drogami, ale ja najczęściej wybieram trasę przez urokliwą miejscowość Civitella in Val di Chiana. Droga wiedzie przez wzgórza, więc jest pełna wzniesień, spadków i ostrych zakrętów, za to jest najkrótsza i pełna pięknych widoków. Civitella jest położona na wysokości 525 m.n.p.m. na szczycie wzgórza, po którego jednej stronie można podziwiać Dolinę Ambry (Val d”Ambra), a po przeciwległej – Dolinę Chiany (Val di...

read more

Cyprysy w wieczornej Głuszy

Posted by on Sie 21, 2016 in Głusza, Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Cyprysy w wieczornej Głuszy

Cyprysy w wieczornej Głuszy. Toskański widok, który niezmiennie mnie zachwyca, to aleja cyprysów prowadząca do kamiennego domu na wzgórzu. Same cyprysy, z uwagi na swoją dumną posturę nazywane są „Gwardią” lub „Strażnikami Toskanii” i pełnią naprawdę użyteczną rolę, gdyż ich obfity, silnie rozrośnięty system korzeniowy zapobiega obsuwaniu się ziemi ze zboczy wzgórz, o czym więcej w dziale O Toskanii. W Głuszy jest mnóstwo cyprysów i nawet „dwa wpisy temu” porządnie to udokumentowałam. A dzisiaj mam dla...

read more

Villa Antica czyli złoty domek

Posted by on Sie 8, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wakacje | 4 komentarze

Villa Antica czyli złoty domek

Villa Antica, Capannole, Toskania Villa Antica czyli złoty domek. Jak pewnie wiesz, od paru lat “pomieszkiwuję” w toskańskiej głuszy. I codziennie rano, chcąc nie chcąc, patrzę z łazienkowego okna na kamienny dom, widniejący wśród drzew w oddali. Nazwałam go sobie “złoty domek”, bo jaśnieje w porannym słońcu, stanowiąc ciekawy akcent kolorystyczny dla otaczającej go bujnej zieleni. Najbardziej złoci się dach wieżyczki usytuowanej w samym centrum budynku. Później kolory głuszy zmieniają się wraz z kątem padania promieni słonecznych i “złoty...

read more

Moja Głusza – Castello Capannole

Posted by on Lip 25, 2016 in Podróże | 0 comments

Moja Głusza – Castello Capannole

Castello Capannole. Castello Capannole znajduje się na szczycie wzgórza o wysokości 267 m.n.p.m., do którego prowadzi droga zwana „Via del Castello„. A jeszcze dokładniej – tu podaję informację dla wszystkich dociekliwych miłośników kartografii i geografii, położone jest przy ujściu strumienia Treve do większego potoku Ambra. Górna część miejscowości Capannole, czyli położone na wzgórzu „Castello”, to miejsce niezwykłe, piękne i pełne śladów historii. Jego malownicze położenie na wzgórzu najłatwiej zaobserwować...

read more

W cyklu „widoki w głuszy” – Rapale

Posted by on Lip 5, 2016 in Podróże | 4 komentarze

W cyklu „widoki w głuszy” – Rapale

Rapale W cyklu „widoki w głuszy” pisałam o urokliwych miejscowościach, między innymi o Cennina, Sogna i Capannole. Dzisiaj na warsztat biorę miejscowość Rapale. Cieszę się, że nareszcie zamieszczam fotografie z tego miejsca, bo jestem nim wprost zauroczona, od kiedy odwiedziłam to miejsce z październiku ubiegłego roku. Rapale to moja „miłość od pierwszego wejrzenia”. Dobrze że znalazł się nareszcie finalmente właściwy moment na przelanie mojego zachwytu na papier tzn. do komputera.  W zeszłym miesiącu (czerwcu 2016)...

read more

Lekcja historii w Badia Agnano

Posted by on Cze 12, 2016 in Panda, Podróże, Przygody Pandzi | 4 komentarze

Lekcja historii w Badia Agnano

Lekcja historii w Badia Agnano. Badia Agnano i lekcja historii w przykościelnej piwniczce. O stowarzyszeniu Associazione Per la Valdambra wspomniałam już wcześniej parę razy, ostatnio, przy okazji prezentacji Doliny Ambry (Valdambra) oraz Spotkanie z magiem Nepo z Galatrony. Jak zwykle w czerwcu, stowarzyszenie Per la Valdambra organizuje spotkania z historią Valdambry. Niedawno w Badia Agnano, wespół wzespół z Grupą Badań Historycznych czyli Grupą Poszukiwaczy Zaginionych Historii 🙂 z Badia Agnano, odbyło się spotkanie poświęcone roślinie...

read more

Kajaki w głuszy czyli Mille Miglia w Toskanii

Posted by on Maj 29, 2016 in Podróże | 2 komentarze

Kajaki w głuszy czyli Mille Miglia w Toskanii

Kajaki w głuszy czyli Mille Miglia w Toskanii. Do toskańskiej głuszy prawie co rok przyjeżdżają „Kajaki”. Przyjeżdżają to mało powiedziane – wtaczają się błyskawicznie na wzgórze ze straszliwym hukiem, a ryk silnika „kajaka” słychać ze znacznej odległości. Można by powiedzieć, że najpierw ich słychać (z odległości co najmniej kilometra), a potem widać. Najczęściej przyjeżdża tylko jeden kajak, ale ten rok był wyjątkowy, bo przybyło ich aż trzy! Nazwałam ich roboczo „kajaki” bo te zabytkowe samochody...

read more