Blog

Wymarzona Toskania, wymarzona noworocznie…

Posted by on Sty 10, 2017 in Głusza, Pandzia, Podróże, Wakacje | 10 komentarzy

Wymarzona Toskania, wymarzona noworocznie…

Wymarzona Toskania. Marzę o Toskanii turystycznie, to znaczy bez towarzystwa prawie stuletnich „Bambin” w pakiecie. Żeby było jasne: włoskie słowo „Bambina” w moim osobistym toskańskim słowniku, oprócz fajnej dziewczynki oznacza starszą, schorowaną panią o bardzo małym rozumku. Odkryłam Toskanię piękną, a skrycie marzę o Toskanii porywającej i namiętnej (Mamma Mia, chyba przesadziłam z tak emocjonalnym opisem), o życiu aktywnym i dynamicznym. Myślę sobie, że moje marzenie życia aktywnego i dynamicznego mogłoby się...

read more

Pieve di Gropina, miejsce tajemnicze

Posted by on Gru 30, 2016 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 6 komentarzy

Pieve di Gropina, miejsce tajemnicze

Pieve di Gropina, Toskania, miejsce tajemnicze. Pieve di Gropina, Toskania – miejsce tajemnicze, uduchowione i emitujące niezwykłą aurę odwiecznego spokoju. Przyszło mi nawet do głowy, że do określenia okolicy Gropina odpowiednim słowem byłoby „uroczysko”.  Malutka miejscowość Gropina znajduje się dwa kilometry od podgórskiej mieściny Loro Ciuffena w prowincji Arezzo. Zapuściłam się tylko raz w te rejony, po czym ze strachu nie wróciłam aż do 29 października br., bo Anciolina nauczyła mnie, że na...

read more

Buon Natale 2016

Posted by on Gru 23, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Buon Natale 2016

Buon Natale. Buon Natale. Dobrych Świąt. Wesołych Świąt. Życzę Ci miłości, serdeczności, bliskości i rodzinnego ciepła. Żeby radosna i magiczna atmosfera Świąt pozostała w Twoim sercu na zawsze. I ja wczuwam się w atmosferę świąt. Dzisiaj wczułam się w nią totalnie oddychając aromatem świątecznych potraw, patrząc na dopiero co ubraną choinkę… Osobiście staram się zachowywać świąteczną MA-DŻI-JĘ w sercu i pamięci. W pamięci czyli na zdjęciach.  Starość nie radość 🙂 Zainspirowana dzisiejszą choinką i gwiazdą,...

read more

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Posted by on Lis 30, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Toskańskie tradycje, Wino | 12 komentarzy

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Vin Santo, nektar Toskanii Vin Santo, boski nektar, a nawet eliksir o cudownej mocy. Jest takie ładne włoskie słowo „accoglienza”[czyt. akolienca]. Po polsku znaczy to tyle, co przyjmowanie kogoś, ugoszczenie, gościna. W Toskanii symbolem szacunku, troskliwości i serdeczności dla gości jest właśnie VIN SANTO. A że niedługo nadejdą święta, które dla wielu jest czasem wzmożonych odwiedzin, więc zrozumiałym jest, że wątek Vin Santo czas zacząć. Wspominałam pewnie, że w Toskanii rzadko bywam „w gościach”, ale czasem zdarza...

read more

Czerwony, niebieski i kamienno-złoty. Kolory jesieni.

Posted by on Lis 8, 2016 in Głusza, Podróże | 4 komentarze

Czerwony, niebieski i kamienno-złoty. Kolory jesieni.

Czerwony, niebieski i złoty. Miała nadejść złota, włoska jesień, a przyszła czerwona, różowa, niebieska i tylko trochę złota. Ubiegłej jesieni ze zdziwieniem zauważyłam, że toskańska jesień jest bardzo niebieska i nawet zaistniała dla mnie Jej Wysokość Niebieskość. Toskania na niebiesko zachwyciła mnie totalnie.  Zapewne też i dlatego, że niebieskość zbiegła się czasowo z ważną dla mnie podróżą, bo wtedy po raz pierwszy pozwoliłam sobie na Wielką Toskańską Włóczęgę. W tym roku przemówiło do mnie całe spektrum czerwieni; od tonacji...

read more

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

Posted by on Paź 16, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele | 10 komentarzy

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

10 miłych chwil i MAGIA Dziesięć 10 miłych chwil i MAGIA oraz CUD NIEPAMIĘCI – tak to wszystko powinno się nazywać. Z okazji października oraz zbliżającego się końca roku policzyłam tegoroczne wydarzenia toskańskiej głuszy, w których brałam udział. Kronikarską dokładność zawdzięczam zdjęciom, bo na szczęście zawsze zabieram z sobą aparat fotograficzny, więc wystarczy mi przegląd pamięci komputera. I mały przegląd zwojów mózgowych, bo w dzikim pośpiechu zdarzało mi się wyruszyć z aparatem z wyładowaną baterią,...

read more

Civitella in Val di Chiana i Bambiny

Posted by on Wrz 7, 2016 in Głusza, Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Civitella in Val di Chiana i Bambiny

Civitella in Val di Chiana. Civitella in Val di Chiana na drodze do Arezzo. Z mojej Głuszy do Arezzo można jechać paroma drogami, ale ja najczęściej wybieram trasę przez urokliwą miejscowość Civitella in Val di Chiana. Droga wiedzie przez wzgórza, więc jest pełna wzniesień, spadków i ostrych zakrętów, za to jest najkrótsza i pełna pięknych widoków. Civitella jest położona na wysokości 525 m.n.p.m. na szczycie wzgórza, po którego jednej stronie można podziwiać Dolinę Ambry (Val d”Ambra), a po przeciwległej – Dolinę Chiany (Val di...

read more

Cyprysy w wieczornej Głuszy

Posted by on Sie 21, 2016 in Głusza, Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Cyprysy w wieczornej Głuszy

Cyprysy w wieczornej Głuszy. Toskański widok, który niezmiennie mnie zachwyca, to aleja cyprysów prowadząca do kamiennego domu na wzgórzu. Same cyprysy, z uwagi na swoją dumną posturę nazywane są „Gwardią” lub „Strażnikami Toskanii” i pełnią naprawdę użyteczną rolę, gdyż ich obfity, silnie rozrośnięty system korzeniowy zapobiega obsuwaniu się ziemi ze zboczy wzgórz, o czym więcej w dziale O Toskanii. W Głuszy jest mnóstwo cyprysów i nawet „dwa wpisy temu” porządnie to udokumentowałam. A dzisiaj mam dla...

read more

Villa Antica czyli złoty domek

Posted by on Sie 8, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wakacje | 4 komentarze

Villa Antica czyli złoty domek

Villa Antica, Capannole, Toskania Villa Antica czyli złoty domek. Jak pewnie wiesz, od paru lat “pomieszkiwuję” w toskańskiej głuszy. I codziennie rano, chcąc nie chcąc, patrzę z łazienkowego okna na kamienny dom, widniejący wśród drzew w oddali. Nazwałam go sobie “złoty domek”, bo jaśnieje w porannym słońcu, stanowiąc ciekawy akcent kolorystyczny dla otaczającej go bujnej zieleni. Najbardziej złoci się dach wieżyczki usytuowanej w samym centrum budynku. Później kolory głuszy zmieniają się wraz z kątem padania promieni słonecznych i...

read more

Moja Głusza – Castello Capannole

Posted by on Lip 25, 2016 in Podróże | 0 comments

Moja Głusza – Castello Capannole

Castello Capannole. Castello Capannole znajduje się na szczycie wzgórza o wysokości 267 m.n.p.m., do którego prowadzi droga zwana „Via del Castello„. A jeszcze dokładniej – tu podaję informację dla wszystkich dociekliwych miłośników kartografii i geografii, położone jest przy ujściu strumienia Treve do większego potoku Ambra. Górna część miejscowości Capannole, czyli położone na wzgórzu „Castello”, to miejsce niezwykłe, piękne i pełne śladów historii. Jego malownicze położenie na wzgórzu najłatwiej zaobserwować...

read more