Blog

Miasto Arezzo, felicità i wiosna.

Posted by on Kwi 25, 2016 in Podróże | 4 comments

Miasto Arezzo, felicità i wiosna.

Miasto Arezzo czyli felicità. Wiosna miejska vel „Miastowa” w Arezzo. Znów piszę o wiośnie. I o szczęściu, a nawet o Felicità! Niedawno fotografowałam wiosnę w GŁUSZY, a teraz dla odmiany, wiosna miejska vel „miastowa”, w moim ulubionym toskańskim mieście Arezzo, które słynie ze szczęśliwych mieszkańców – tak mówią statystyki, o czym poniżej. Kto czyta mój blog, wie że Arezzo, jako stolica prowincji, w której mieszkam i jako najładniejsze miasto w okolicy, zdecydowanie dzierży palmę pierwszeństwa wśród...

read more

Wiosna na Crete Senesi. Totalna GŁUSZA

Posted by on Kwi 14, 2016 in Głusza, Podróże, Przygody Pandzi | 4 comments

Wiosna na Crete Senesi. Totalna GŁUSZA

Wiosna na Crete Senesi. Wiosna w najbardziej głuchej toskańskiej GŁUSZY. Dzisiaj nie będę się zbytnio wymądrzać, ani na temat wiosny lub głuszy. Kusi mnie napisać, ile to wiosen spędziłam w Toskanii i jak piękne były to czasy i pewnie kiedyś zamieszczę linki do „moich” wcześniejszych wiosen. Póki co zachwycam się zdjęciami sprzed dwóch tygodni – zdjęciami wiosny w krainie Crete Senesi, która leży niedaleko mojej GŁUSZY. Wystarczy 30 parę kilometrów i jestem w samym sercu Crete Senesi. Wszystkie odcienie koloru zielonego,...

read more

MŁYN w mojej GŁUSZY – Molino vel Mulino Vepri

Posted by on Mar 31, 2016 in Głusza, Podróże | 4 comments

MŁYN w mojej GŁUSZY – Molino vel Mulino Vepri

Molino vel Mulino Vepri Opowiem Ci o starym młynie w Vepri… Tak mogłaby zaczynać się baśń o starym młynie opowiadana małemu dziecku, które słucha z rozbłysłymi oczami i otwartą z ciekawości buzią. Zrobiłam parę zdjęć tego tajemniczego młyna w połowie lutego, kiedy na szczęście coś tam było widać zza bezlistnych drzew i krzaków. W zasadzie mogę powiedzieć, że dostrzegłam Molino Vepri przez przypadek i tylko dlatego, że przybyłam do Głuszy w porze zimowej. Przejeżdżając wolno pustą o tej porze drogą, zobaczyłam niewyraźny zarys budynku,...

read more

Veni, Vedi, Vici czyli Crete Senesi, Torre a Castello, pecorino

Posted by on Mar 19, 2016 in Kuchnia, Podróże | 4 comments

Veni, Vedi, Vici czyli Crete Senesi, Torre a Castello, pecorino

Crete Senesi, Torre a Castello, Pecorino! Dla mnie te trzy nazwy są jak „VENI, VIDI, VICI” (łac. venni, vidi, vinsi) tj. „przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”, bo sieneńska kraina Crete Senesi, oprócz unikalnego krajobrazu wzgórz i pagórków, to również pyszny owczy ser Pecorino, wytwarzany w małej miejscowości Torre a Castello. Crete Senesi bardzo wzbogaciła moje poczucie estetyki „odludzi”, dojrzały ser Pecorino dokonał rewolucji w mojej kuchni, a miejscowość Torre a Castello stała się małym rajem dla...

read more

Karnawałowe wyzwanie Toskania

Posted by on Mar 3, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 12 comments

Karnawałowe wyzwanie Toskania

Karnawałowe wyzwanie. Prosto z Toskanii piszę do Ciebie dłuuuugi list. Długi, bo jest co pisać 🙂 Piszę do Ciebie po raz pierwszy w związku z wielkim Karnawałowym Wyzwaniem wymyślonym przez Pociąg do Życia i fotografiami, które mają obrazować stany, zachwyty i doświadczenia karnawału 2016. Naprawdę chce mi się pisać ten list i zademonstrować Ci Karnawałowe Momenty, również i dlatego, że bardzo podobają mi się wpisy na blogu Pociąg Do Życia, że wewnętrznie akceptuję każde zapisane tam słowo i zgadzam się z zawartymi w nim przemyśleniami. Mam...

read more

Abbazia di San Pietro w Badia a Ruoti

Posted by on Lut 22, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 8 comments

Abbazia di San Pietro w Badia a Ruoti

Abbazia di San Pietro w Badia a Ruoti. La terra è nostra casa comune. To co teraz piszę, to historia z cyklu  „Trafiło się ślepej kurze ziarno” 🙂 Bo trafiło się i to w dodatku w pobliskiej małej mieścinie zwącej się Badia a Ruoti. Owo „ziarno” to zwiedzanie klasztoru i kościoła w Badia a Ruoti połączone z wykładem profesora Duccio Demetrio pt. „La religiosità della terra” organizowanego przez Associazione Per la Valdambra. Zaznaczam, że nie traktowano o żadnej religii (religione) ziemi, tylko właśnie o...

read more

Ambra, gdzie strumyk płynie z wolna

Posted by on Lut 13, 2016 in Podróże | 7 comments

Ambra, gdzie strumyk płynie z wolna

Ambra – gdzie strumyk płynie z wolna czyli zimowa Toskania Z wolna to może on i płynie, ale pewnie tylko latem, kiedy panuje susza i niektóre włoskie rzeki stają się rzekami prawie „okresowymi”. Tak jak te na pustyniach, które o ile dobrze pamiętam z lekcji geografii, zaznaczone były na mapach przerywaną niebieską linią.  Teraz panuje zima i wody wezbranej rzeki mkną szybko, szumiąc głośno pod moim oknem. Po ulewnych deszczach rzeka Ambra pędzi jak szalona, zbierając z okolicznych pól co się da i dosłownie zamienia się w...

read more

Panforte i zamek Lupinari. Słodkie Dolce Vita

Posted by on Sty 20, 2016 in Kuchnia, Podróże, Toskańskie tradycje | 12 comments

Panforte i zamek Lupinari. Słodkie Dolce Vita

Panforte i zamek Lupinari. Słodkie Dolce Vita. To jest opowieść z cyklu „Wyjeżdża „BIDOK” po raz pierwszy za granicę, w dodatku do pracy i DZIWUJE SIĘ wszystkiemu”. Czasem pozwalam sobie na ujawnianie autentycznych doświadczeń z Toskanią w tle, tej „siłaczki” tj. pracy ponad siły, nieustannego, 24-godzinnego towarzystwa bardzo schorowanych, włoskich seniorów itd. Na szczęście niektóre zdarzenia obróciły się na moją korzyść, więc będzie bez traumy. Zawsze mieszkałam w Tychach w blokowisku, w bardzo skromnych...

read more

Karnawał w Toskanii. Castiglion Fibocchi.

Posted by on Sty 10, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 comments

Karnawał w Toskanii. Castiglion Fibocchi.

Karnawał w Toskanii. Carnevale dei Figli di Bocco w Castiglion Fibocchi. O karnawale Figli di Bocco w Castiglion Fibocchi dowiedziałam się po paru latach przebywania w Toskanii, przypadkiem z reportażu w toskańskiej lokalnej telewizji. Byłam zdumiona, że tak piękne wydarzenie, jakby przeniesione żywcem z Wenecji, ma miejsce w Toskanii, w dodatku w prowincji Arezzo, w której przecież mieszkałam. Najgorsze było to, że przez parę lat nawet nie byłam świadoma faktu, że takie „cudowności” odbywają się ok. 30 km od mojego lokum. Bo i...

read more

Felice Anno Nuovo 2016

Posted by on Sty 3, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 comments

Felice Anno Nuovo 2016

Felice Anno Nuovo 2016 Felice Anno Nuovo 2016 czyli Szczęśliwego Nowego Roku dla Miłośników Toskanii, Włoch oraz dla wszystkich podróżników i wędrowców świata. Cieszę się na wspólną blogową podróż w Nowym Anno Domini 2016 i dziękuję Ci, że mnie czytasz 🙂 Przed nami nowe (wspólne?) plany, nowe marzenia, nowe doznania, nowe drogi, podróże i wędrówki, z którymi wiążą się radości, przygody i niespodzianki, mam nadzieję, że same przyjemne i słodkie „niespodziewanki”. A że wszelkie podróże, te małe i te duże, są doskonałą okazją do...

read more