Blog

Panforte i zamek Lupinari. Słodkie Dolce Vita

Posted by on Sty 20, 2016 in Kuchnia, Podróże, Toskańskie tradycje | 8 comments

Panforte i zamek Lupinari. Słodkie Dolce Vita

Panforte i zamek Lupinari. Słodkie Dolce Vita. To jest opowieść z cyklu „Wyjeżdża „BIDOK” po raz pierwszy za granicę, w dodatku do pracy i DZIWUJE SIĘ wszystkiemu”. Czasem pozwalam sobie na ujawnianie autentycznych doświadczeń z Toskanią w tle, tej „siłaczki” tj. pracy ponad siły, nieustannego, 24-godzinnego towarzystwa bardzo schorowanych, włoskich seniorów itd. Na szczęście niektóre zdarzenia obróciły się na moją korzyść, więc będzie bez traumy. Zawsze mieszkałam w Tychach w blokowisku, w bardzo skromnych...

read more

Karnawał w Toskanii. Castiglion Fibocchi.

Posted by on Sty 10, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 comments

Karnawał w Toskanii. Castiglion Fibocchi.

Karnawał w Toskanii. Carnevale dei Figli di Bocco w Castiglion Fibocchi. O karnawale Figli di Bocco w Castiglion Fibocchi dowiedziałam się po paru latach przebywania w Toskanii, przypadkiem z reportażu w toskańskiej lokalnej telewizji. Byłam zdumiona, że tak piękne wydarzenie, jakby przeniesione żywcem z Wenecji, ma miejsce w Toskanii, w dodatku w prowincji Arezzo, w której przecież mieszkałam. Najgorsze było to, że przez parę lat nawet nie byłam świadoma faktu, że takie „cudowności” odbywają się ok. 30 km od mojego lokum. Bo i...

read more

Felice Anno Nuovo 2016

Posted by on Sty 3, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 comments

Felice Anno Nuovo 2016

Felice Anno Nuovo 2016 Felice Anno Nuovo 2016 czyli Szczęśliwego Nowego Roku dla Miłośników Toskanii, Włoch oraz dla wszystkich podróżników i wędrowców świata. Cieszę się na wspólną blogową podróż w Nowym Anno Domini 2016 i dziękuję Ci, że mnie czytasz Przed nami nowe (wspólne?) plany, nowe marzenia, nowe doznania, nowe drogi, podróże i wędrówki, z którymi wiążą się radości, przygody i niespodzianki, mam nadzieję, że same przyjemne i słodkie „niespodziewanki”. A że wszelkie podróże, te małe i te duże, są doskonałą okazją do...

read more

Buon Natale 2015

Posted by on Gru 23, 2015 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 comments

Buon Natale 2015

Buon Natale 2015 Buon Natale czyli Wesołych Świąt. Na górze gwiazdy, na dole winorośle z sówkami, które dziś pełnią rolę bombek i innych świątecznych ozdób. Pochwalę się, że serca z winorośli umiem już wykonać, gorzej będzie z choinką. Do następnych świąt się nauczę. A że następne Święta to Wielkanoc, więc jestem spokojna – na pewno jajo z winorośli mi jakoś wyjdzie Zastanawiam się, czy dotrą do mnie w końcu zdjęcia Szopki Bożonarodzeniowej, która w Toskanii, w okolicy mojej głuszy jest pieczołowicie konstruowana w prawie każdym domu,...

read more

Oliwa z oliwek i drzewka koralikowe

Posted by on Gru 16, 2015 in Głusza, Kuchnia, Podróże | 6 comments

Oliwa z oliwek i drzewka koralikowe

Oliwa z oliwek. Oliwa wypływająca jasnozielonym, obfitym strumieniem z wiecznie zielonych drzewek. Taki symboliczny obraz ukazuje mi się przed oczami, kiedy myślę o oliwie. Może dlatego, że przeszłam przez wszystkie etapy pracy na oliwkowych drzewkach. Gdy po raz pierwszy przyjechałam do Toskanii, była sobota 2 kwietnia i w gospodarstwie odbywało się wtedy lekko spóźnione przycinanie gałęzi oliwnych drzewek. Nie było litości – trzygodzinny odpoczynek po trwającej 20 godzin, niewygodnej podróży autokarem i na oliwki! Oczywiście wtedy nie...

read more

Odpust w Montevarchi a kulinarne inspiracje

Posted by on Gru 3, 2015 in Kuchnia, Podróże, Toskańskie tradycje | 4 comments

Odpust w Montevarchi a kulinarne inspiracje

Festa del Perdono czyli odpust w Montevarchi jako kulinarna inspiracja. Opowiem Ci o tym, jak odpust może stać się kulinarną inspiracją i co dobrego z tego wynika. „Nadejszła ta wielkopomna chwila” powiedziałby Pawlak z „Samych Swoich”. Dzisiaj jest dla mnie wielki dzień, bo okazuje się, że moje opowieści mogą być dla kogoś inspiracją – mam na myśli “odpustowe jedzenie” czyli wpis pod tytułem Festa, fiera, sagra. A któż to zainspirował się odpustowym daniem? – Anna Kamińska, miłośniczka Włoch, blogerka kulinarna,...

read more

L’Eroica a Toskania czyli „Bohaterka” na starych rowerach.

Posted by on Lis 25, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże, Przygody Pandzi | 0 comments

L’Eroica a Toskania czyli „Bohaterka” na starych rowerach.

Eroica a Toskania . Trasa zwana „Bohaterka”; na starych rowerach – tylko dla prawdziwych bohaterów i bohaterek L’Eroica to niezwykle inspirujące jesienne wydarzenie sportowe, które odbywa się cyklicznie od 1997r. w pierwszą niedzielę października w Gaiole in Chianti i na terytorium całej prowincji Siena. Jest to doskonale zorganizowana wycieczka na rowerach starego typu, tzw. z „epoki”, a misją tego wydarzenia jest wywołanie wspaniałego i niezłomnego ducha dawnych, świetnych czasów uczciwego kolarstwa.  ...

read more

Niespiesznie – il viaggio LENTO

Posted by on Lis 10, 2015 in Foto, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 11 comments

Niespiesznie – il viaggio LENTO

Il viaggio lento czyli podróż niespieszna jako ŚWIĘTOWANIE życia. W rytmie SLOW czyli bez pośpiechu, uważnie, refleksyjnie, samotnie albo w dobrym towarzystwie. Taka właśnie była moja podróż, którą nazwałam wyprawą albo włóczęgą, chyba tylko po to, żeby umniejszyć jej znaczenie i by zbagatelizować jej ważność. A jednak, po stopniowym zagłębianiu się w temat świętowania, między innymi z artykułem Świętuj jak Mistrzowie autorstwa Marzeny Tajchman, uzmysłowiłam sobie, że trzeba używać odpowiednich, czasem nawet wielkich słów, aby podkreślić to,...

read more

Migawki z Toskanii. Na niebiesko.

Posted by on Paź 31, 2015 in Foto, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 9 comments

Migawki z Toskanii. Na niebiesko.

Migawki z Toskanii. Na niebiesko. Dwa, a nawet trzy odkrycia. Jesienna Toskania. Ciepło, ale nie gorąco, powietrze przesycone mocnym zapachem ziemi, wilgotnych, jesiennych liści i winogron. Słońce oświetla naszą Matkę Ziemię w bardzo czuły sposób. No i to niebo! Jesienne niebo zachwyciło mnie niezwykłymi, ciemnoniebieskimi chmurami na błękitnym niebie. Nie białe, letnie obłoczki, ale właśnie niepokojąco ciemne. Pewnie dlatego, że jesienna pogoda jest kapryśna i ciemne chmury wędrują sobie po słonecznym niebie, po to żeby nagle skumulować się...

read more

Jesienna wyprawa c.d.

Posted by on Paź 9, 2015 in Foto, Głusza, Podróże | 8 comments

Jesienna wyprawa c.d.

Jesienna wyprawa c.d. Jak widać za załączonym obrazku, jestem monotematyczna – winogrona, winnice, liście. Jest przepięknie i najczęściej słonecznie. Aż żal wyjeżdżać, a tu nieuchronnie nadchodzi kres WWW tj. Wielkiej Włóczęgi Wioli. Moja wielka, jesienna wyprawa… Jedyne co mi przychodzi do głowy to posłuchać inspiracji z ostatniej piosenki pochodzącej od Kobiecej Siły. U mnie na początku jesieni było nostalgicznie i melancholijnie „Wsiąść do pociągu byle jakiego (Remedium)”, u niej – energetyczna CYGAŃSKA...

read more