Ludzie

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

»Posted by on Paź 28, 2018 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi Ponad rok temu, przy okazji jednego z wykładów na temat historii Doliny Ambry (Val d’Ambra), organizowanych przez Associazione Per La Valdambra, dostałam piękną zakładkę z reprodukcją obrazu drzewa w odcieniach niebieskości. Drzewo wyrastające z ziemi pełnej tajemniczych znaków, przepiękny symbol! Pod spodem widnieje informacja: 1994, Carlo Cioni, „Nascita di un albero” co po polsku znaczy „Narodziny drzewa”.  Zakładka mi się przydaje, bo dużo czytam. Dodatkowo doświadczam jej ukrytej, tajnej mocy, bo czasem jak urzeczona wpatruję się w drzewo wydrukowane na zakładce, zamiast czytać, to co mam w planie 🙂  W czasie tych wykładów często spotykałam czasem starszego, pana, którego, jak...

read more

Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve

»Posted by on Sie 23, 2018 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 0 comments

Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve

Obraz dawnego Arezzo Całkiem niedawno, w czasie porządkowania piwnic domu stuletniej „Bambiny”, czyli staruszki której byłam opiekunką, znalazłam kilka podniszczonych, tekturowych reprodukcji obrazów przedstawiających Arezzo. Reprodukcje pochodzące z gazety La Nazione, w której zaczytywał się kiedyś mąż „Bambiny”, leżały sobie w najciemniejszym i najbardziej „opajęczynowanym” kącie piwnicy. To musiały być prawdopodobnie pająki z ubiegłego wieku, tak skutecznie ukryły pod zwojami pajęczyn taki skarb! Ten skarb poniżej to reprodukcja obrazu znajdującego się w Państwowym Muzeum Sztuki Średniowiecznej i Nowoczesnej czyli Museo Statale d’Arte Medievale e Moderna. Przedstawia wnętrze przepięknego i najbardziej, według mnie,...

read more

Eroica 2017. Video, winnice i Volpaia

»Posted by on Paź 7, 2017 in Drogi Toskanii, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 6 komentarzy

Eroica 2017. Video, winnice i Volpaia

Eroica 2017, video, winnice i Volpaia  Drugi raz w tym roku przekazuję mój zachwyt wspaniałym, inspirującym, kolarskim wydarzeniem tj. Eroica. Pierwszy raz miał miejsce w lutym br. z okazji opisywania Chianti i Chiantigiany a teraz korzystam z faktu, że tydzień temu odbyła się XXI edycja wycieczko-wyścigu Eroica. Poza tym, mamy październik, więc przy okazji wspominam „wyżerki” na winnicach, które znajdują się przy trasie tej wspaniałej, rowerowej przygody. Eroica to niezwykle inspirujące jesienne wydarzenie sportowe, odbywające się cyklicznie od 1997r. w pierwszą niedzielę października w prowincji Siena, w Gaiole in Chianti. Gaiole jest zalążkiem narodzin idei i misji Eroica, którą jest wywołanie wspaniałego i niezłomnego ducha dawnych, świetnych...

read more

Festa del Luca w San Gusmè, kolory Chianti i przepowiednie

»Posted by on Wrz 19, 2017 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 komentarze

Festa del Luca w San Gusmè, kolory Chianti i przepowiednie

Festa del Luca w San Gusmè. Kolory Chianti i przepowiednie pogody, Niekiedy doświadczam wpływu nietrafionych prognoz pogody na różnego rodzaju festyny i wielkie święta małych miejscowości. Ostatnio trafiło mi się to w bardzo urokliwej miejscowości San Gusmè w Chianti, gdzie od lat w drugim tygodniu września obchodzi się Festa Del Luca. Kim był ów słynny Luca? Pamiętasz może „Historię Piękna„ i „Historię Brzydoty” (tu link do recenzji tej książki autorstwa pani profesor Marii Poprzędzkiej w Wyborczej) autorstwa genialnego włoskiego pisarza Umberto Eco? Otóż niedaleko od mojej głuszy toczy się od ponad stu lat historia brzydoty. Gdy przyjedziesz do San Gusmè i wykonasz „giro del paese”, tj. obejdziesz miejscowość dookoła wzdłuż...

read more

Badia a Ruoti. Abbazia San Pietro a Ruoti

»Posted by on Lip 20, 2017 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 komentarze

Badia a Ruoti. Abbazia San Pietro a Ruoti

Badia a Ruoti i Abbazia czyli opactwo.  Zakładam, że skoro czytasz mojego bloga, to znak, że lubisz głuszę. A jeśli głuszę, to i niepozorne i ciche miejscowości kryjące w swoich średniowiecznych murach wiele ciekawych historii. W głuszy Doliny Ambry tj. Valdambry znajduje się parę takich miejsc, które przyciągają swoją tajemniczością. Badia a Ruoti, a dokładniej Abbazia San Pietro a Ruoti tj. opactwo imienia św. Piotra w tej miejscowości, przyciągnęła mnie na początku pięknym wzgórzem i ceglaną wieżą, odznaczającą się wyraźnie od kamiennych zabudowań. Na wczesno-jesiennych zdjęciach, w świetle zachodzącego słońca, wieża opactwa wydaje się być jeszcze bardziej jaskrawa i jeszcze bardziej kontrastowa w stosunku do otoczenia. Swoją drogą fajnie, że na dawnych...

read more

Makowa Panienka i magia bajek na dobranoc

»Posted by on Lip 7, 2017 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 6 komentarzy

Makowa Panienka i magia bajek na dobranoc

Makowa Panienka i magia bajek W Toskanii maków ci dostatek, co udowadniałam dwa wpisy temu 🙂 Może dlatego Wiola, ubrana na czarno – ciemno-pomarańczowo skojarzyła mi się z rozkwitłym makiem. Z makiem, a nawet z Makową Panienką – animowaną bajką na dobranoc z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, czyli z czasów dobranocek łagodnych i poczciwych. Podobnież nie ma już dobranocek na normalnych, niedziecięcych kanałach telewizyjnych. Nie dam głowy, bo rzadko oglądam telewizję w PL. We Włoszech w ubiegłym roku stałam się „specjalistą ds. oglądania telewizji”, bo moja wiekowa Bambina z Ambry nie mogła spać i musiałam z nią oglądać telewizję  do północy, po czym ona sama potrafiła załączyć telewizor na cały regulator (bo jest...

read more

Castelletto i pałac Stendardi – dwa zamki w Montebenichi

»Posted by on Cze 12, 2017 in Głusza, Ludzie, Podróże | 0 comments

Castelletto i pałac Stendardi – dwa zamki w Montebenichi

Castelletto i pałac Stendardi w Montebenichi   Montebenichi to humorystycznie rzecz ujmując „dwa zamki i cztery domy”. Jest to maleńka miejscowość na skraju powiatu Bucine, położona bardzo malowniczo na wys. 508 m n.p.m. na szczycie podłużnego wzniesienia, który biegnie przez dolinę Ambry i oddziela od siebie dwie krainy: Chianti oraz Valdambrę.   Montebenichi zasiedlone było już w czasach Etrusków na długo przed nastaniem naszej ery, o czym świadczą etruskie grobowce i inne archeologiczne znaleziska. W czasach średniowiecza na terenie całej Toskanii, tak jak ogólnie we Włoszech i prawie w całej Europie, toczyły się nieustanne walki, bitwy i wojny. Na terytorium Valdarno walki odbywały się między Sieną, Arezzo i Florencją, co dla...

read more

Mama, maki, maj, makowa Toskania i mamisynek

»Posted by on Maj 27, 2017 in Głusza, Ludzie, Podróże, Toskańskie tradycje | 6 komentarzy

Mama, maki, maj, makowa Toskania i mamisynek

Mama, maki, maj, makowa Toskania Mamma i …. mamisynek. Maki dla Mamy, Maki dla wszystkich Mam! Piszę późnym wieczorem, nie mając żadnej pewności czy zdążę, zanim piękny Dzień Mamy się skończy. Mój pomarańczowy zegarek mówi mi, że raczej nie zdążę. A właśnie, znasz ten ostatni, światowy trend w temacie organizacji czasu? To… robienie wszystkiego na ostatnią chwilę! 🙂 W duszy mi gra „Mama, maki, maj, makowa Toskania”, ale musiały czekać prawie do północy. Spieszę się, ale mam nadzieję, że nawet jeżeli przeczytasz o Mamach i Mammach w dniu innymi niż jej oficjalne święto i miesiącu mniej „makowym” niż maj, będzie równie miło. Może ucieszysz się, gdy znienacka pojawi Ci się przed oczyma świeża, wiosenna łąka pełna maków i...

read more

Arezzo, rajd retro w Toskanii i Młoda Para

»Posted by on Maj 9, 2017 in Drogi Toskanii, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Arezzo, rajd retro w Toskanii i Młoda Para

Arezzo, rajd retro w Toskanii i Młoda Para. Często mam to szczęście, że Arezzo wita mnie słońcem i jakimś ciekawym wydarzeniem. To miasto widocznie mnie lubi i zachęca mnie do następnych wizyt. Ja też je lubię: za etruską historię, za Chimerę, za Gwidona z Arezzo, za muzykę, za Targi Antyków i … mogłabym tak wyliczać bez końca, bo wciąż znajduję tu coś ciekawego, a poza tym Arezzo to miasto mojej drogi, co opisałam tutaj. Arezzo … Tyle słońca w całym mieście…  Lubię jasno żółty kolor kamieni, z których zbudowanych jest wiele domów w średniowiecznej części Arezzo, znajdującej się na szczycie wzgórza. Słońce rozświetla je na złoto i Arezzo staje się jakby “złotym miastem”. Poniekąd to prawda, nawet gdy jest pochmurno, bo Arezzo jest od wieków...

read more

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

»Posted by on Paź 16, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele | 12 komentarzy

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii Dziesięć 10 miłych chwil i MAGIA oraz CUD NIEPAMIĘCI – tak to wszystko powinno się nazywać. Z okazji października oraz zbliżającego się końca roku policzyłam tegoroczne wydarzenia toskańskiej głuszy, w których brałam udział. Kronikarską dokładność zawdzięczam zdjęciom, bo na szczęście zawsze zabieram z sobą aparat fotograficzny, więc wystarczy mi przegląd pamięci komputera. I mały przegląd zwojów mózgowych, bo w dzikim pośpiechu zdarzało mi się wyruszyć z aparatem z wyładowaną baterią, ech… A ponieważ w archiwum komputera przechowuję tylko udane zdjęcia z ciekawych wydarzeń, więc rozumiesz – w ten sposób nieudane zdjęcia i zdarzenia, które dla zasady nie warto fotografować, zapadają się w...

read more

Civitella in Val di Chiana i Bambiny

»Posted by on Wrz 7, 2016 in Głusza, Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Civitella in Val di Chiana i Bambiny

Civitella in Val di Chiana. Civitella in Val di Chiana na drodze do Arezzo. Z mojej Głuszy do Arezzo można jechać paroma drogami, ale ja najczęściej wybieram trasę przez urokliwą miejscowość Civitella in Val di Chiana. Droga wiedzie przez wzgórza, więc jest pełna wzniesień, spadków i ostrych zakrętów, za to jest najkrótsza i pełna pięknych widoków. Civitella jest położona na wysokości 525 m.n.p.m. na szczycie wzgórza, po którego jednej stronie można podziwiać Dolinę Ambry (Val d”Ambra), a po przeciwległej – Dolinę Chiany (Val di Chiana). Dowody archeologiczne wskazują, że terytorium wzgórza, na którym wznosi się Civitella, było zasiedlone już w pradawnych czasach etruskich oraz później, za panowania Rzymian. W czasach średniowiecza Civitella in Val di...

read more

Cyprysy w wieczornej Głuszy

»Posted by on Sie 21, 2016 in Głusza, Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Cyprysy w wieczornej Głuszy

Cyprysy w wieczornej Głuszy. Toskański widok, który niezmiennie mnie zachwyca, to aleja cyprysów prowadząca do kamiennego domu na wzgórzu. Same cyprysy, z uwagi na swoją dumną posturę nazywane są „Gwardią” lub „Strażnikami Toskanii” i pełnią naprawdę użyteczną rolę, gdyż ich obfity, silnie rozrośnięty system korzeniowy zapobiega obsuwaniu się ziemi ze zboczy wzgórz, o czym więcej w dziale O Toskanii. W Głuszy jest mnóstwo cyprysów i nawet „dwa wpisy temu” porządnie to udokumentowałam. A dzisiaj mam dla Ciebie cyprysy w zachodzącym słońcu i cyprysy wieczorne. Zawsze pod wieczór, gdy zamykam piwnicę, patrzę na cyprysy żegnające zachodzące słońce. Piękny widok. Można się zapatrzeć… A kiedy zachodzące słońce zniknie za...

read more

Villa Antica czyli złoty domek

»Posted by on Sie 8, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wakacje | 4 komentarze

Villa Antica czyli złoty domek

Villa Antica, Capannole, Toskania Villa Antica czyli złoty domek. Jak pewnie wiesz, od paru lat “pomieszkiwuję” w toskańskiej głuszy. I codziennie rano, chcąc nie chcąc, patrzę z łazienkowego okna na kamienny dom, widniejący wśród drzew w oddali. Nazwałam go sobie “złoty domek”, bo jaśnieje w porannym słońcu, stanowiąc ciekawy akcent kolorystyczny dla otaczającej go bujnej zieleni. Najbardziej złoci się dach wieżyczki usytuowanej w samym centrum budynku. Później kolory głuszy zmieniają się wraz z kątem padania promieni słonecznych i “złoty domek” staje się po prostu toskańskim domem wśród zieleni. Takie domy nazywają się tutaj Leopoldina lub Casa Colonica. Są nieodłącznym elementem toskańskiego krajobrazu, chociaż często można je spotkać i w sąsiednich...

read more

Abbazia San Pietro w Badia a Ruoti

»Posted by on Lut 22, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 8 komentarzy

Abbazia San Pietro w Badia a Ruoti

Abbazia San Pietro w Badia a Ruoti. Ziemia jest naszym wspólnym domem. To co teraz piszę, to historia z cyklu  „Trafiło się ślepej kurze ziarno” 🙂 Bo trafiło się i to w dodatku w pobliskiej małej mieścinie zwącej się Badia a Ruoti. Owo „ziarno” to zwiedzanie klasztoru i kościoła w Badia a Ruoti połączone z wykładem profesora Duccio Demetrio pt. „La religiosità della terra” organizowanego przez Associazione Per la Valdambra. Zaznaczam, że nie traktowano o żadnej religii (religione) ziemi, tylko właśnie o „religijności”, rozumianej jako nabożna wiara w MOC ZIEMI, w jej zdolność do przywracania sobie równowagi, jako MIŁOŚĆ do niej wyrażająca się przez troskę i dbanie o nią. W sumie wykład toczył się...

read more

L’Eroica a Toskania czyli „Bohaterka” na starych rowerach.

»Posted by on Lis 25, 2015 in Drogi Toskanii, Ludzie, Podróże | 0 comments

L’Eroica a Toskania czyli „Bohaterka” na starych rowerach.

Eroica Toskania . „Bohaterka” na starych rowerach – tylko dla prawdziwych bohaterów. L’Eroica to niezwykle inspirujące jesienne wydarzenie sportowe, które odbywa się cyklicznie od 1997r. w pierwszą niedzielę października w Gaiole in Chianti i na terytorium całej prowincji Siena. Jest to doskonale zorganizowana wycieczka na rowerach starego typu, tzw. z „epoki”, a misją tego wydarzenia jest wywołanie wspaniałego i niezłomnego ducha dawnych, świetnych czasów uczciwego kolarstwa.   „Eroe” w języku włoskim znaczy bohater, stąd nazwa Eroica. która wskazuje, że to sportowe wydarzenie jest otwarte dla wszystkich „bohaterów” i „bohaterek”...

read more

Migawki z Toskanii. Na niebiesko.

»Posted by on Paź 31, 2015 in Foto, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 9 komentarzy

Migawki z Toskanii. Na niebiesko.

Migawki z Toskanii. Na niebiesko. Dwa, a nawet trzy odkrycia. Jesienna Toskania. Ciepło, ale nie gorąco, powietrze przesycone mocnym zapachem ziemi, wilgotnych, jesiennych liści. Słońce znajduje się nisko nad horyzontem, czule oświetlając naszą Matkę Ziemię pięknie rozproszonym światłem. No i to niebo! Jesienne niebo zachwyciło mnie niezwykłymi, ciemnoniebieskimi chmurami na błękitnym niebie. Nie białe, letnie obłoczki, ale właśnie niepokojąco ciemne. Pewnie dlatego, że jesienna pogoda jest kapryśna i ciemne chmury wędrują sobie po słonecznym niebie, po to żeby nagle skumulować się i … wiadomo z jakim skutkiem. Myślę o jesiennych kolorach i dochodzę do wniosku, że to dziwne, ale z jesienną Toskanią kojarzy mi się kolor niebieski, a dokładniej...

read more

Taka jedna wakacyjna piosenka

»Posted by on Sie 8, 2015 in Ludzie, Muzyka włoska, Podróże | 5 komentarzy

Taka jedna wakacyjna piosenka

Jedna taka włoska wakacyjna piosenka. Pisałam niedawno o włoskiej muzyce z nurtu “Muzyki Świata”, która nadawałaby się, według mnie, do Siesty Marcina Kydryńskiego. Kocham muzykę, zwłaszcza tę w duchu SIESTY, więc wsłuchuję się w nowoczesną włoską muzykę w poszukiwaniu tradycyjnych klimatów. Parę lat temu, dokładnie w roku 2012 przebojem wakacji we Włoszech była piosenka świetnego Biagio Antonacci pt. “Non vivo più senza te” (Już nie potrafię żyć bez Ciebie), która zawiera w sobie akcenty, jakich poszukiwałam – w nowocześnie zaaranżowanej muzyce pobrzmiewają instrumenty typowe dla popularnych ludowych melodii, typu tamburyn oraz akordeon, teledysk przedstawia przede wszystkim piękny, tradycyjny włoski taniec “pizzica”, a na końcu piękny ukłon w stronę muzyki...

read more

Widoki z głuszy – Galatrona

»Posted by on Lip 31, 2015 in Foto, Głusza, Ludzie, Podróże | 0 comments

Widoki z głuszy – Galatrona

Z cyklu „widoki z głuszy” – Torre Galatrona. Opowiem Ci o tajemniczej wieży Galatrona i o skarbie, o którym ludzie z głuszy przekazują sobie wieści z pokolenia na pokolenie. Ostatnio, przy okazji wykładu o Nepo z Galatrony, zastanawiałam się, dlaczego w Głuszy nikt nic nie wie o wieży Galatrona, którą jak wspominałam kiedyś gdzieś tam czyli we wcześniejszych wpisach, widzę codziennie z tarasu i okna mojej toskańskiej łazienki. Mogę nawet powiedzieć, że zaczynam i kończę włoski dzień patrząc na wieżę Galatronę. Dostojna, tajemnicza, średniowieczna wieża na początek, środek i koniec dnia, hmmm… Wschody i zachody słońca z wieżą – czasami na szaroniebiesko, czasami zamglone, a w porze letniej najczęściej na pomarańczowo. Po wykładzie o...

read more

Spotkanie z NEPO

»Posted by on Lip 23, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Spotkanie z NEPO

Opowiem Ci o tajemniczym Nepo. Opowiem Ci o spotkaniach w Toskanii, które są dla mnie bardzo inspirujące, tym bardziej jeśli są to spotkania z niezwykłymi osobistościami, do jakich niewątpliwie zaliczał się średniowieczny lekarz, wiedźmin i „MAG” Nepo z Galatrony. Galatrona była twierdzą na szczycie wzgórza, posiadała dwie wieże i jak to było w średniowiecznym zwyczaju, otoczona była grubymi i wysokimi murami obronnymi. Do dziś z całej budowli przetrwała tylko jedna wieża, no i kościółek zwany Pieve di Galatrona, znajdujący się w pewnej odległości od wieży, która pozostała do dziś, poniżej szczytu wzgórza. Miejsce to na mapie można zlokalizować niedaleko większej miejscowości Mercatale Valdarno i malutkiej San Leonino. Od paru lat patrzę z okna mojego...

read more

Oliwa (Oliwia?) sprawiedliwa

»Posted by on Cze 28, 2015 in Foto, Kuchnia, Ludzie, Podróże | 8 komentarzy

Oliwa (Oliwia?) sprawiedliwa

Oliwa sprawiedliwa. Opowiem Ci o oliwie sprawiedliwej, a może o sprawiedliwej Oliwii? Powiązanie imienia Oliwia z oliwą wydaje się być logiczne, ale na wszelki wypadek sprawdzam w Wikipedii i Księdze Imion. Zgadza się, każda Oliwia jest szczęściarą, bo jej imię pochodzi od cudownego drzewka, gałązki oliwnej, która stała się symbolem pokoju oraz od ZŁOTA TOSKANII – życiodajnej oliwy. Często słyszymy powiedzenie „oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa”, które oznacza, że prawda, prędzej czy później, i tak zawsze wyjdzie na jaw. Zastanawiałam się, skąd się wzięło u nas to przysłowie, skoro nie mieliśmy i nie mamy własnej oliwy. Humorystycznie rzecz ujmując, mieliśmy zawsze inne oleje, które na potrzeby przysłowia (żeby dobrze się rymowało)...

read more