Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

» Posted by on Gru 12, 2018 in Drogi Toskanii, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Przygody Pandzi | 0 comments

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

Błąd bazy danych WordPressa: [Illegal mix of collations for operation ' IN ']

Pewnie w każdym przewodniku przeczytasz, że Montepulciano znajduje się w prowincji Siena i wznosi się na dominującym nad okolicą wzgórzu o wys. 605 m.n.p.m. 

Ale nie w każdym przewodniku zobaczysz tyle pięknych istot i szalonych wywodów co u mnie 🙂  

Montepulciano leży niedaleko granicy Toskanii z regionem Umbria, na skraju dwóch toskańskich krain – Val’d’Orcia (Dolina rzeki Orcia) i Val di Chiana (Dolina rzeki Chiany). Terytorialnie jednak Montepulciano znajduje się w granicach tej pierwszej i bywa czasem nazywane perłą Val d’Orcia.

Według legendy założone przez etruskiego władcę Porsenna z pobliskiego Chiusi, co datowałoby początki istnienia tego miasta już na IV-III wiek p.n.e.

Póki co, jako ciekawski przewodnik zastanawiam się nad nazwami miejsc; Monte + Pulciano. Monte tj. góra i Pulciano. Hmmm… „Pulce” jedyne podobne włoskie słowo, to po polsku pchła. Czyżby nazwa tego miejsca to „Pchla Góra” lub „Góra Pchla??? Nieeee, akurat co to, to nie! 

Czytam w mądrej Wikipedii , że nazwa tego miejsca złożona jest z Monte i Policiano/ Poliziano (również Polciano lub Pulciano), pochodzi z etruskiego słowa purth, która oznacza władcę, dowódcę, generała, dyktatora, sędziego. I tak zamiast śmiesznej, wydedukowanej samowolnie przez mój nieoczytany wczśniej umysł, nazwy „Pchla Góra” zrobiła się Góra Władcy vel Dowódcy.

Montepulciano. Widok wczesno wieczorny z pobocza drogi do Pienzy.

Montepulciano, Góra Dowódcy – to brzmi dumnie! W średniowiecznej historii, pełnej nieustannych konfliktów zbrojnych, między małymi państwami-miastami, strategiczne było położenie Montepulciano na przecięciu szlaków handlowych oraz na granicy obszaru wpływów potężnych, niezależnych miast: Orvieto, Perugia, Siena i Arezzo.

W pierwszych wiekach drugiego tysiąclecia, miasto, sprytnie wykorzystując sojusze z sąsiednimi miastami, wypracowało sobie znaczne bogactwo i władzę, by ostatecznie osiągnąć znaczące wzmocnienie swojej autonomii.

Takie międzysąsiedzkie sojusze nie były wieczne i na początku XVI wieku (1511 r), z wolnego miasta, wspieranego wcześniej przez państwo florenckie, Montepulciano, stało się jego terytorium zdobycznym. W zasadzie wyszło mu to na dobre, jeśli wziąć pod uwagę, że znalazło to odzwierciedlenie szczególnie w aspekcie architektoniczno-urbanistycznym.

I tak, Montepulciano w XVI wieku doznało procesu wręcz niespotykanego odnowienia swojego miejskiego wizerunku.

Montepulciano, Piazza Grande tj. Plac Wielki, widok ze schodków przed katedrą.

Pierwszą ważną rzeczą była przebudowa Ratusza Miejskiego (Palazzo Comunale) oraz znajdującego się przy nim głównego placu miasta Piazza Grande, według projektu architekta florenckiego Michelozzo Michelozzi.

Z kolei inny słynny architekt Antonio da Sangallo il Vecchio (Starszy), nadzorował prace renowacyjne w twierdzy Montepulciano, zaprojektował świątynię Tempio San Biagio oraz liczne pałace.

Dla mnie osobiście, Montepulciano jest miejscem, w którym według określeń zapalonych historyków mojej rodziny, znajduje się „ta fajna studnia”.

Według Urzędu Miejskiego Montepulciano, Antonio da Sangallo il Vecchio jest również autorem projektu niezwykle pięknej studni – Il Pozzo dei Grifi e dei Leoni tj. Studni Gryfów i Lwów. 

Istnieją jednak inne źródła informacji, w których podaje się hipotezy przypisujące projekt tej studni jednemu z ucznów wielkiego architekta.

Znajduje się na głównym placu miasta, między dwoma pałacami, Palazzo del Capitano del Poppolo oraz Palazzo dei Nobili Tarugi.

Studnia, jest wykonana z jasnego trawertynu, podobnie jak większość budynków na Piazza Grande.

Okrągła podstawa studni zwieńczona jest dwiema kolumnami podtrzymującymi ozdobną, travertynową belkę, na którym umieszczony jest herb Medyceuszy, podtrzymywany przez dwa lwy reprezentujące Florencję, którym z kolei towarzyszą dwa gryfy reprezentującymi Montepulciano.

Z przodu na herbie Medyceuszy znajduje się sześć kul, zaś na odwrotnej stronie – rozpoznawalny na całym świecie kwiat, zwanym po włosku giglio fiorentino, giglio di Firenze, po polsku „lilijką florencką”, który do dziś jest herbem i godłem Florencji.

Florencja „Fiorentina” czyli „kwitnąca”, nazwana tak już przez Rzymian, od powszechnie rosnących tu kwiatów Iris florentina, potocznie Giaggiolo bianco lub Giglio fiorentino.

Przy Florencji pięknie rozkwitło również Montepulciano, jako że począwszy od okresu panowania Florencji, powstały tu liczne i imponujące dzieła architektoniczne. 

Obecnie Montepulciano cieszy się opinią jednego z najciekawszych i najpiękniejszych toskańskich miast. Jego najstarsza część ma kształt litery „S” i znajduje się wśród potrójnych murów. 

Tzw. historyczny deptak starówki obejmuje 1,5 km głównego traktu. Wiedzie on od bramy zwanej Porta Prato do Wielkiego Placu przed Ratuszem Miejskim i Katedrą, a następnie do Fortecy Montepulciano.

Palazzo Bucelli. Fragment dolnej fasany z wmurowanymi znaleziskami pochodzącymi z etruskich grobowców.

Po drodze mijamy wiele ciekawych miejsc jak np. Palazzo Bucelli (w linku niespełna minutowy filmik).

Budynek ten w 1700 r. mieścił imponujacą kolekcję pradawnych, etruskich dzieł, pochodzących przede wszystkim z grobowców, odkrytych w okolicach Montepulciano i Chiusi przez wielkiego naukowca Pietro Bucelli.

Etruskie znaleziska zostały następnie przeniesione do Florencji i Muzeum Miejskiego Montepulciano, ale niektóre z nich – fragmenty kamienia, urny i tabliczki nagrobne z ozdobami i etruskimi inskrypcjami, zostały zamurowane w podstawę budynku. 

I tak oto Etruskowie, pradawni mieszkańcy tych ziem, za sprawą wspomnianego wielkiego naukowca, na głównej ulicy Montepulciano snują tajemniczą opowieśc. Nie sposób przejść tu obojętnie – trzeba się zatrzymać, zadumać, obejrzeć dokładnie każda tabliczkę…

Kościół Świętego Augustyna w tle pieknej istory, Anety.

Tam, gdzie ulica rozszerza się w mały Plac Manin (Piazza Manin), znajduje się piękny Kościół Sw. Augustyna (Chiesa Sant’Agostino) do którego prowadzą d niego  travertynowe schodki.

Kościół, zaprojektowany przez wymienionego wcześniej wielkiego architekta Michelozzo Michelozzi, jest dziełem w stylu renesansowym z elementami późnego gotyku florenckiego.

Fasada kościoła zbudowana jest z bardzo jasnego trawertynu i podzielona jest na karbowane pilastry, nad którymi na drugim poziomie znajdują się łukowe nisze dla posągów. Piękny półokrągły portal przedstawia terakotowe postacie Madonny z Dzieciątkiem oraz świętych Jana Chrzciciela i Augustyna.

W środku znajduje się wiele ważnych dzieł sztuki, rzeźb, malowideł, fresków…

A na zewnątrz piękna, nowoczesna istota w prawdziwej harmonii z zabytkowym kościołem i balustradą kościelnych schodków.

Dzisiejsze i dawne piękno utrwalone razem w ulotnym, fotograficznym momencie. Pomyślałam sobie, że tak chciałabym fotografować kobiety – na tle tajemniczego piękna dawnej architektury.

Przyznaję , że dopiero w tym roku, 2018, dotarłam do Piazza Grande i w końcu zobaczyłam Wielki Plac, Ratusz Miejski i słynną studnię, nareszcie!

Na Wielki Plac tj. Piazza Grande miasta Montepulciano przybyłam pewnego sierpniowego przedpołudnia w sympatycznym towarzystwie Oli i Simona, który jest autorem najradośniejszych zdjęć mojej osoby jakie posiadam. To te trzy zdjęcia powyżej 🙂

Wielkie wrażenie wywarła na mnie Katedra (Duomo), która wręcz urzekła mnie swoim surowym, średniowiecznym wyglądem głównej fasady, jakby wcale nie pasującej do tego jasnego placu.

A, właśnie! Nie tylko jasnego, ale i wypełnionego po brzegi wesołą muzyką. Cały plac rozbrzmiewał dźwiękami brazylijskiej bossa-novy na flet i gitarę. 

Wspaniałe, muzyczne przeżycie wśród zasłuchanego Piazza Grande. Zdawało się, że każdy kamień, każda cegła słucha tej pięknej muzyki.

Oklaski dla miasta Montepulciano i dla brazylijskich artystów, no i dla nas, polskich turystów!

Montepulciano. Na schodkach katedry (Duomo) na Placu Wielkim czyli Piazza Grande

Katedra tj. Duomo di Montepulciano, została zbudowana na przestrzeni lat 1594 – 1680, na podstawie projektu architekta Ippolito Scalza. Aby ją wznieść, zburzono stary kościół parafialny Santa Maria, a jedyną ocalałą budowlą jest potężna dzwonnica.

Fasada katedry podobnież nie została ukończona; ciekawe dlaczego? Trzeba będzie zajrzeć kiedyś do mądrych ksiąg i uzupełnić kiedyś moje wywody tego wpisu.

Ogromne przestrzenie świątyni zdobi duża liczba dzieł sztuki: niektóre pochodzą z dawnego  kościoła parafialnego i innych kościołów. 

Pośród nich bardzo ciekawy Tryptyk Wniebowzięcia Naśjwiętszej Maryi Panny, namalowany przez Taddeo di Bartolo w 1401 roku. Do tego dzieła zdążają miłośnicy sztuki z  całego świata.

Centralna część tryptyku przedstawia od dołu oś czasu tj. Śmierć Dziewicy, następnie Madonna w otoczeniu Aniołów tj. scena Wniebowzięcia i wreszcie Koronacja.

Znajdziemy tu również Zwiastowanie (osoby tej sceny rozdzielone), historie z życia Jezusa, postacie świętych oraz sceny ze Starego Testamentu.

A wracając do rozkwitu, Montepulciano w tym okresie stało się tak pięknym i eleganckim miastem, że władca państwa florenckiego, Cosimo I de’Medici, w 1559 r. nadał mu przydomek „Città Nobile” co po polsku znaczy „szlachetne miasto”.

I od tego czasu wszystko tu pozostało „nobile”, a przede wszystkim wino Nobile di Montepulciano. To wszystko widać na krótkich filmach o Montepulciano. Miłego oglądania 🙂

Jeśli lubisz krótkie (niecałe 20 min) i ciekawe reportaże dobrej włoskiej telewizji o takich miejscach, to zapraszam do mojego włoskiego kina. Najlepiej zaopatrz się w kieliszek czerwonego Nobile di Montepulciano. Jeśli akurat nie masz, nic straconego! Możemy poudawać, że sok wiśniowy w kieliszku to wino. Ostatecznie może być wino z Biedronki 🙂

A o winie tym kiedyś napiszę, gdy c.d.n…

 

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.