Opowiem Ci o drodze w Toskanii

» Posted by on Sty 12, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Opowiem Ci o drodze w Toskanii

Via Francigena, droga do Rzymu.

Opowiem Ci, że najbardziej lubię dawne, piaszczysto-kamieniste drogi, takie jak moje ulubione szlaki w Beskidach, więc ucieszyłam się, gdy w czasie moich niedzielnych, krótkich wycieczek, parę razy z rzędu rzucił mi się w oczy napis „via Francigena” z obrazkiem maszerujących turystów z plecakami.

Czasami widywałam również i pojedynczych ludzi, którzy wyglądali jak strudzeni wędrówką pielgrzymi, niektórzy szli boso… a w końcu nieczęsto dzisiaj można spotkać ludzi chodzących boso po drogach, których uczestnicy ruchu są raczej zmotoryzowani.

Drogowskaz Francigena w San Quirco D'Orcia

Drogowskaz Via Francigena w San Quirco D’Orcia

Gdy po raz pierwszy zwróciłam uwagę na drogowskazy „Via Francigena”, zapytałam najbardziej, wydawałoby się, rozgarniętego człowieka w otoczeniu toskańskiej GŁUSZY, co to za szlak? „To jest droga pielgrzymkowa z Francji do Rzymu. Przecież sama nazwa wskazuje, co to za droga” – mentorskim tonem, patrząc na mnie z wyższością odpowiedział mi człowiek uważający się za bardzo inteligentnego Italiano Vero (prawdziwy Włoch).

Po wczytaniu się w Wikipedię, okazało się, że nie jest to do końca prawda, bo Frank Francuzowi nierówny, a droga Francigena rozpoczyna się nie we Francji, ale w Wielkiej Brytanii, jak oświeciła mnie Wikipedia w definicji drogi Francigena.

Dlaczego właśnie tam? Znalazłam odpowiedź w osobie arcybiskupa Canterbury, bo po raz pierwszy oficjalnie została opisana ponad 10 wieków temu właśnie przez niego, we Włoszech zwanego Sigerico, zaś w krajach anglosaskich znanego jako Sigeric the Serious czyli Sigeric Poważny. Arcybiskup Sigeric udał się ok. roku 990 z Canterbury do Rzymu aby odebrać tam z rąk papieża palliusz – symbol władzy arcybiskupiej.

Swoją trasę dokumentował pisząc pamiętnik z całej swojej podróży, gdzie podzielił swoją drogę na 80 etapów, który to podział w zasadzie służy wielu pielgrzymom do dziś. Arcybiskup Sigerico to postać bardzo zasłużona dla via Francigena i pewnie dlatego funkcjonuje również inna nazwa tej drogi, spotkałam się bowiem we Włoszech z określeniem „il viaggio di Sigerico” oraz „la via di Sigerico”.

Tę słynną pielgrzymkową drogę w ciągu wieków przemierzali możni rycerze, damy, kupcy, i biedni pielgrzymi, a teraz i my możemy podążać ich śladami. Na przestrzeni wieków droga Francigena uległa, jak cały świat, procesom urbanizacyjnym i jej powierzchnia została w różny sposób utwardzona, jednak wiele z jej odcinków to wciąż wiejskie drogi wijące się wśród średniowiecznych miast, zamków, klasztorów i kościołów.

Wracając do rozmów z „wszystko wiedzącymi” osobami, które wymądrzają się przy byle okazji na tematy, o których nie mają pojęcia… Mentorski ton tego człowieka przestał na mnie robić wrażenie, od kiedy zaczęłam pisać na tejże stronie o Toskanii i w związku z czym – poszukiwać informacji historycznych, bo wyszło na jaw, że niektóre wiadomości, które mi podał, po sprawdzeniu w internecie, albo w rozmowach z innymi Włochami, okazały się nieprawdziwe.

Od tego czasu jestem ostrożna i zanim coś napiszę, sprawdzam i jeszcze raz sprawdzam. I to jest właśnie jeszcze jedna zaleta bycia autorem strony internetowej – wyrobienie sobie tzw. „zdrowego podejścia do informacji”. Dzięki sprawdzaniu, a przede wszystkim dzięki Wikipedii dotarłam do bardzo interesującej, wielojęzycznej strony caminando sulla via FRANCIGENA, w której opisane są wszystkie, nie tylko włoskie etapy tej drogi.

GLOBALMAP by LITOGRAFIA artistica CARTOGRAFICA, Firenze, Italy, www.lac-cartografia.it

GLOBALMAP by LITOGRAFIA artistica CARTOGRAFICA, Firenze

Osobiście oprócz wirtualnych informacji lubię również słowo drukowane, zaopatrzyłam się więc w „pomoc naukową” tj. mapę VIA FRANCIGENA w Toskanii, z serii GLOBALMAP wydaną przez Litografia artistica Cartografica z Florencji.

Mapa jest niezwykle inspirująca… No, ale początkowo dla mnie była wręcz dołująca… Patrząc na nią stwierdziłam, że chociaż przebywałam w Toskanii około 7 lat, to jednak prawie nigdzie nie byłam i nic nie widziałam!

Na mapce znajduje się 15 etapów toskańskiej trasy, a dodatkowo wypisane są odcinki drogi do pokonania wraz z informacjami o liczbie kilometrów. 

Znajdziemy również inne użyteczne informacje, np. czy dany odcinek można również przejechać rowerem (niektóre górskie odcinki w Apeninach są przeznaczone tylko dla wędrówki pieszej), ilość wzniesień, standardowa ocena danego etapu (trudny czy łatwy) oraz informacje o miejscach noclegowych dla pielgrzymów.

A miejscowości, przez które przebiega droga Francigena w Toskanii i są uznane oficjalnie za „Przystanki Pielgrzyma” to: Cisa (Passo della Cisa w Apeninach na granicy Toskanii i regionu Emilia Romania)Pontremoli – Aulla – Avenza – Pietrasanta – Lucca – Altopascio – San Miniato – Gambassi Terme – San Gimignano – Monteriggioni – Siena – Ponte D’Arbia – San Quirco D’Orcia – Radicofani – Acquapendente.

Ostatnie miasto leży już w prowincji Viterbo w regionie Lazio ze stolicą ROMA. Zbliżamy się do kresu naszej drogi… Następnym miastem na naszej drodze Francigena w regionie Lazio jest moja ulubiona BOLSENA, z ogromnym, pięknym i czystym jeziorem o tej samej nazwie, będącym prawdziwym ukojeniem nie tylko dla pielgrzymów. Kocham to jezioro i przecudne miasteczko! BOLSENA była moim niedzielnym ukojeniem w dni gorącego, pracowitego, włoskiego lata. Bardzo chciałabym móc tam wrócić… do Bolseny, rzecz jasna, a nie do pracowitego, włoskiego lata.

Zapraszam Cię również do obejrzenia „rowerowej” 30 minutowej relacji z całego włoskiego (nie tylko toskańskiego) odcinka tej drogi, czyli od granicy włoskiej do samego Rzymu. Bardzo interesująca rowerowa pielgrzymka. Obejrzałam z zachwytem! I przyznam, że oglądałam już dwa razy i na pewno jeszcze przy okazji będę się w niego wpatrywać… Filmik baaaardzo optymistyczny i radosny – dokładnie taki, jak rowerzyści, którzy dziarsko pedałują tyle kilometrów. No i te widoki z trasy! I ci niezłomni, radośni, wytrwali rowerzyści 🙂

Z miejscowości, które leżą przy trasie drogi Francigena i zostały oficjalnie uznane za „przystanki pielgrzyma”, udało mi się w przelocie odwiedzić parę miejsc – tak właśnie, na razie odwiedzić, jeszcze nie zwiedzić w pełnym tego słowa znaczeniu:

1. San Gimignano, o którym wspominam w związku z inspirującym spotkaniem z Teres na jej toskańskim odcinku drogi do grobu Św. Piotra w Rzymie.

O San Gimignano wspomniałam również w dziale O TOSKANII, gdzie z braku moich własnych zdjęć, zamieściłam piracko sfotografowaną pocztówkę z San Gimignano i nie zawahałam się jej użyć. A wszystko to w celach naukowych, oczywiście. Ale poniżej prezentuję już moje zdjęcia.

Wiadomość z ostatniej chwili: mam też i zdjęcia artystyczne 🙂 Bożena Gicala, jedna z wiernych czytelniczek moich toskańskich wynurzeń, wzruszyła mnie chęcią swojej pomocy i przekazania mi z dobrego serca części swoich zdjęć na potrzeby dokumentalne tejże strony. Dziękuję, Bożenko 😉

 

2. Sienę, o której pisałam wielokrotnie w związku z PALIO, a ostatnio nawet w związku ze Zbigniewem Herbertem, autorem między innymi zbioru esejów „Barbarzyńca w Ogrodzie”, dla którego to pisarza Siena była „najbardziej szalonym z toskańskich miast”.

3. Monteriggioni. O tym miasteczku, pisałam przy okazji Koguta Wielkanocnego w kwietniu 2014r. A teraz przypomniało mi się, że wtedy, na początku kwietnia. Stąd ta „krwista” wiosenna zieleń, bo właścicielka aparatu (niby ja), nie potrafiła jeszcze ustawić odpowiednio swojego aparatu zeszłego roku byłam zafascynowana zachowaniem się otaczających mnie turystów. Obserwowanie ludzi interesowało mnie bardziej niż średniowieczne budowle. Przedstawiam Ci Monteriggioni – dawniej przystanek dla pielgrzymów, obecnie – bardziej scenerii dla widowisk o średniowiecznej Toskanii oraz ceremonii ślubnych.ikona

Niedawno, gdy w październiku przemierzałam samotnie drogi Toskanii, wpadłam na to miejsce przez przypadek. Po prostu wyrosło przede mną Monteriggioni.ikona Monteriggioni panoramiczne 2

A otoczenie drogi Francigena w okolicy wygląda oczywiście bardzo bajkowo:ikona via Francigena panoramiczna 24. San Quirco D’Orcia. W tym miejscu jestem zakochana na zabój. Pisałam o nim ze trzy razy i myślę, że jeszcze nie wyczerpałam swoich możliwości. Mój komputer jest przepełniony zdjęciami z San Quirco i twierdzę, że San Quirco mi w duszy gra… nie tylko na jesiennych festynach typu Święto Oliwy w San Quirco. Otoczenie drogi Francigena przy San Quirco wyglada jak z bajki, z toskańskiej bajki.ikona San quirco

5. Słynna pielgrzymkowa droga przechodzi również przez piękne Bagno Vignoni (pamiętam wszechobecne drogowskazy via Francigena), ale akurat ta miejscowość, jak i wiele innych nie została ujęta jako oficjalny przystanek dla pielgrzyma. Bagno Vignoni, miejscowość, w której na głównym placu, na środku, bije źródło termalne. Tak po prostu, zamiast studni i ratusza, wzbija się tu źródełko, ujęte w ramy wielkiego basenu i pieczołowicie otoczone domami i restauracjami dla turystów.

 

VIA FRANCIGENA. GLOBALMAP by LITOGRAFIA artistica CARTOGRAFICA. Via del Romito, Firenze, Italia www.lac-cartografia.it

VIA FRANCIGENA. GLOBALMAP by LITOGRAFIA artistica CARTOGRAFICA. Via del Romito, Firenze, Italia www.lac-cartografia.it

Cieszę się, że odwiedziłam wiele pięknych toskańskich miejsc.  Patrzę na mapę Francigeny i myślę o odkrywaniu nowych miejsc w jej otoczeniu. Zawsze jest nadzieja, że tam wrócę jako wypasiony, bogaty turysta i będę sobie „zaliczać” wszystkie piękne i luksusowe miejsca, jedno po drugim. Taaaak, takie podejście zdecydowanie trzyma mnie przy życiu 🙂

Jak powiedziałam, mapka jest bardzo użyteczna, inspirująca i baaaardzo szczegółowa.

Zresztą, myślę że nie będzie to przestępstwo, jeżeli umieszczę tu w celach informacyjnych tylko jedną, jedyną kartkę z mapy. Jeżeli naślą na mnie adwokata, to proszę, aby jakiś DOBRY człowiek mnie zapłacił za mnie kaucję i wykupił od kary za szerzenie piractwa 🙂

Ciaooooo!

GLOBALMAP by LITOGRAFIA artistica CARTOGRAFICA Via del Romito 11/13r Firenze, Italia www.lac-cartografia.it

GLOBALMAP by LITOGRAFIA artistica CARTOGRAFICA, Firenze, Italia www.lac-cartografia.it

4 komentarze

  1. To dziwne żeby przewodnik „sprzedawał” nieprawdziwe informacje i chyba wstyd nie? Jak wiesz Toskanię uwielbiam, ale po górach to nie chodziłabym nawet tutaj. Jestem do tego straaasznie oporna. Za to poczytać mogę o wszystkim co dotyczy tej cudownej krainy.
    Pozdrawiam cieplutko:)

  2. Beatko, ciaoooo 🙂
    Właśnie mi uświadomiłaś, że przez pomyłkę opublikowałam artykuł, który jeszcze piszę! Nie miałam pojęcia, że już jest na stronie! Mamma Mia! A tu jeszcze tyle do pisania!
    Jeżeli chodzi o przewodnika, to chyba tylko raz we Włoszech, w Orvieto, korzystałam z jego usług. A na co dzień próbowałam dowiadywać się różnych rzeczy z książek, włoskiej telewizji, radia, gazet i w rozmowach ludzi. Tylko że zorientowałam się, że ważne jest z kim się rozmawia (bo nie jest to tak, że każdy zna dokładnie historię Bella Italia albo swojego regionu) i że informacja od ludzi wykształconych raczej nie wprowadzi mnie w błąd, ale i tak wszystko sprawdzam 🙂
    A artykuł będzie gotowy za parę godzin. Przyjdź do mnie znowu, zapraszam Cię baaaardzo, baaaaardzo!.

  3. Witaj, spadła mi niemal z nieba Twoja informacja… W tym roku chcę iść Via Francigena i potrzebuję taką mapę.Help !!!
    W Polsce jej nie dostanę, czy byłaby szansa, żebyś mi to załatwiła. Jeśli tak – uzgodnimy sposób płatności.
    Pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na odpowiedź.

    • Ciao Teresa 🙂
      Ja prawdopodobnie z połowie lutego wybiorę się do Toskanii na spotkania organizacyjne w sprawie wielkich toskańskich wypraw i być może będę coś o tym mogła powiedzieć pod koniec przyszłego tygodnia. Z przyjemnością kupię Ci taka mapę na miejscu. Jeżeli mój wyjazd organizacyjny opóźni się, mogę Ci sprzedać moją mapę, zakupioną we wrześniu 2014 roku, a więc prawie nową 🙂
      Kiedy potrzebujesz tejże mapki? W trybie bardzo pilnym na już, czy Twój wyjazd jest zaplanowany w późniejszym terminie, tj. w jakim terminie wyruszasz? Jeżeli chciałabyś na moje pytania odpowiedzieć, proszę o kontakt tutaj, w komentarzu albo na priv mojatoskania.com@gmail.com
      Ciaoooo 🙂

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.