Posts Tagged "GŁUSZA"

Pierwsze oznaki wiosny w Toskanii. Czas Przebudzenia.

»Posted by on Lut 1, 2018 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Pierwsze oznaki wiosny w Toskanii. Czas Przebudzenia.

Pierwsze oznaki wiosny Już dawno się zbierałam, aby przekazać Ci, na razie fotograficznie, pierwsze oznaki wiosny w Toskanii, uwiecznione przeze mnie w głuszy, rzecz jasna. Ale dopiero dzisiaj, po przeczytaniu artykułu Ani z Sutry Serca pt. „Święto Światła 1-2 luty. Czas oczyszczenia i przebudzenia”, poczułam, że moje zdjęcia w tym temacie mają wiele do powiedzenia. Ania pisze tak, jakby czytała moje myśli: „Kiedy myślimy, że ciemne zimowe dni nigdy nie przeminą, podnoszą nas na duchu pierwsze oznaki wiosny. Na początku lutego zmiany w przyrodzie są już widoczne. Dni się wydłużają, jest też więcej światła słonecznego. (…) Pomimo, że poza domem aura zimowa, w powietrzu, w małych gałązkach, w glebie, w nikłych promieniach słońca, możemy...

read more

Castello di Gargonza i tajemnica czerwonych drzwi

»Posted by on Gru 13, 2017 in Drogi Toskanii, Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Castello di Gargonza i tajemnica czerwonych drzwi

Castello di Gargonza Gargonza i tajemnica czerwonych drzwi Gargonza jest położona przy drodze zwanej „Vecchia Strada Senese Aretina”, której polskie tłumaczenie to „Dawna Droga Sieneńsko-Aretyjska”. Na mapach widzimy współczesną nazwę czyli numer SS73, ale gdy jedziemy tą drogą, przydrożne tabliczki przypominają nam, że oto jedziemy dawną drogą z Sieny do Arezzo i już czujemy Ducha Historii wyobrażając sobie galopujące rzymskie rydwany… no dobra, zagalopowałam się 🙂 Co prawda Arezzo było jednym z dwunastu Królestw Etruskich, a i historia Sieny jest imponująco długa, ale doprawdy na razie nie wiem, czy ta droga wiedzie od tysiącleci, więc może jednak zostańmy przy dorożkach i konikach pokonujących tę drogę lekkim...

read more

Badia a Ruoti. Abbazia San Pietro a Ruoti

»Posted by on Lip 20, 2017 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 komentarze

Badia a Ruoti. Abbazia San Pietro a Ruoti

Badia a Ruoti i Abbazia czyli opactwo.  Zakładam, że skoro czytasz mojego bloga, to znak, że lubisz głuszę. A jeśli głuszę, to i niepozorne i ciche miejscowości kryjące w swoich średniowiecznych murach wiele ciekawych historii. W głuszy Doliny Ambry tj. Valdambry znajduje się parę takich miejsc, które przyciągają swoją tajemniczością. Badia a Ruoti, a dokładniej Abbazia San Pietro a Ruoti tj. opactwo imienia św. Piotra w tej miejscowości, przyciągnęła mnie na początku pięknym wzgórzem i ceglaną wieżą, odznaczającą się wyraźnie od kamiennych zabudowań. Na wczesno-jesiennych zdjęciach, w świetle zachodzącego słońca, wieża opactwa wydaje się być jeszcze bardziej jaskrawa i jeszcze bardziej kontrastowa w stosunku do otoczenia. Swoją drogą fajnie, że na dawnych...

read more

Castelletto i pałac Stendardi – dwa zamki w Montebenichi

»Posted by on Cze 12, 2017 in Głusza, Ludzie, Podróże | 0 comments

Castelletto i pałac Stendardi – dwa zamki w Montebenichi

Castelletto i pałac Stendardi w Montebenichi   Montebenichi to humorystycznie rzecz ujmując „dwa zamki i cztery domy”. Jest to maleńka miejscowość na skraju powiatu Bucine, położona bardzo malowniczo na wys. 508 m n.p.m. na szczycie podłużnego wzniesienia, który biegnie przez dolinę Ambry i oddziela od siebie dwie krainy: Chianti oraz Valdambrę.   Montebenichi zasiedlone było już w czasach Etrusków na długo przed nastaniem naszej ery, o czym świadczą etruskie grobowce i inne archeologiczne znaleziska. W czasach średniowiecza na terenie całej Toskanii, tak jak ogólnie we Włoszech i prawie w całej Europie, toczyły się nieustanne walki, bitwy i wojny. Na terytorium Valdarno walki odbywały się między Sieną, Arezzo i Florencją, co dla...

read more

Pieve di Gropina, miejsce tajemnicze

»Posted by on Gru 30, 2016 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 8 komentarzy

Pieve di Gropina, miejsce tajemnicze

Pieve di Gropina, Toskania, miejsce tajemnicze. Pieve di Gropina, Toskania – miejsce tajemnicze, uduchowione i emitujące niezwykłą aurę odwiecznego spokoju. Przyszło mi nawet do głowy, że do określenia okolicy Gropina odpowiednim słowem byłoby „uroczysko”.  Malutka miejscowość Gropina znajduje się dwa kilometry od podgórskiej mieściny Loro Ciuffena w prowincji Arezzo. Zapuściłam się tylko raz w te rejony, po czym ze strachu nie wróciłam aż do 29 października br., bo Anciolina nauczyła mnie, że na przemierzanie górskich dróg potrzebny jest samochód z silnikiem mocniejszym niż 1.1. mojej Pandzi. Ale na szczęście okazało się, że Gropina nie zalicza się do gór, tylko do wzgórz. W ubiegłym roku na spotkaniu...

read more