Posts Tagged "wino"

Przemiana w głuszy, czyli wiosna, palmy oliwne i przemiana wina w wino.

»Posted by on Kwi 30, 2017 in Drogi Toskanii, Podróże, Toskańskie tradycje | 3 komentarze

Przemiana w głuszy, czyli wiosna, palmy oliwne i przemiana wina w wino.

PRZEMIANA w głuszy. Przemiana w głuszy czyli wiosna, palmy oliwne, karczochy i przemiana wina w wino. PRZEMIANA to u mnie słowo-klucz kwietnia, a nawet KLUCZ do podsumowania tego wiosennego miesiąca. Przemiana, zmiana, przeobrażenie lub przekształcenie, jeżeli by pokusić się o więcej słów-kluczy, które obrazują to, co się wydarza na wiosnę w świecie roślin, w otoczeniu i w duszy człowieka, który to obserwuje. Najbardziej zauważalne przeobrażenie toskańskiej głuszy, to zmiana naturalnej szaty z zimowej w wiosenną. Z szarego i burego w zielone… nie, nie tak! Słowo “zielone” absolutnie nie oddaje tego co mam na myśli. Chodzi mi o jasną, a raczej świetlistą zieleń świeżo rozwiniętych, wiosennych liści. Fajnie uwiecznić pierwsze oznaki wiosny, jej świetlistą...

read more

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

»Posted by on Lis 30, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Toskańskie tradycje, Wino | 12 komentarzy

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Vin Santo, nektar Toskanii Vin Santo, boski nektar, a nawet eliksir o cudownej mocy. Jest takie ładne włoskie słowo „accoglienza”[czyt. akolienca]. Po polsku znaczy to tyle, co przyjmowanie kogoś, ugoszczenie, gościna. W Toskanii symbolem szacunku, troskliwości i serdeczności dla gości jest właśnie VIN SANTO. A że niedługo nadejdą święta, które dla wielu jest czasem wzmożonych odwiedzin, więc zrozumiałym jest, że wątek Vin Santo czas zacząć. Wspominałam pewnie, że w Toskanii rzadko bywam „w gościach”, ale czasem zdarza mi się jakaś miła wizyta. I to co na zawsze zapamiętam, oprócz atmosfery pełnej serdeczności, to niezwykły smak wina wytwarzanego tradycyjnie w Toskanii – VIN SANTO. Miałam to szczęście, że po raz pierwszy podczas mojego...

read more

Giro d’Italia w Głuszy

»Posted by on Maj 15, 2016 in Drogi Toskanii, Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Giro d’Italia w Głuszy

Giro d’Italia w Głuszy. Giro d’Italia w Głuszy? Co to oznacza realnie dla przeciętnego mieszkańca Głuszy? Zamknięte drogi i czekanie na mistrzów kolarstwa tuż przy drodze albo przy telewizorku. Na szczęście trasa wyścigu jest często zmieniana, więc nie co roku pada na Głuszę 🙂  Wczoraj, w sobotę 14 maja kolarze finiszowali w Arezzo, dzisiaj w niedzielę 15 maja wyruszyli z Chianti, a dokładnie z pięknej miejscowości nazywającej się Castellina in Chianti, o czym dzisiaj ćwierkały wszystkie wróble i lokalne telewizje. Przyznam się, że zbytnio nie orientuję się w temacie kolarstwa, ale z utęsknieniem czekam na pierwszy weekend października, gdy jak co roku z Gaiole in Chianti wystartuje EROICA, która ma na celu...

read more

Jesienna wyprawa c.d.

»Posted by on Paź 9, 2015 in Foto, Głusza, Podróże | 8 komentarzy

Jesienna wyprawa c.d.

Jesienna wyprawa c.d. Jak widać za załączonym obrazku, jestem monotematyczna – winogrona, winnice, liście. Jest przepięknie i najczęściej słonecznie. Aż żal wyjeżdżać, a tu nieuchronnie nadchodzi kres WWW tj. „Wielkiej Włóczęgi Wioli”, mojej wielkiej, jesiennej wyprawy… Jedyne co mi przychodzi do głowy to posłuchać inspiracji z ostatniej piosenki pochodzącej od Kobiecej Siły. U mnie na początku jesieni było nostalgicznie i melancholijnie „Wsiąść do pociągu byle jakiego (Remedium)”, u niej – energetyczna CYGAŃSKA JESIEŃ. Czas przerzucić się na kolorowo-winogronową, CYGAŃSKĄ JESIEŃ. Zmagazynować w pamięci kolory i słońce, by starczyło do wiosny. Oby do wiosny 🙂 I grunt to nie myśleć o sobie (to niby o mnie) przez pryzmat...

read more