Posts by Wiolla z mojatoskania.com

Castello di Brolio. Zamek Brolio i jego historia.

»Posted by on Lut 5, 2021 in Drogi Toskanii, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wino | 4 komentarze

Castello di Brolio. Zamek Brolio i jego historia.

880 lat rodziny Ricasoli na zamku Brolio Castello di Brolio, zamek Brolio. To brzmi dumnie! Parafrazuję teraz myśl rosyjskiego pisarza Maksima Gorkiego “Człowiek – to brzmi dumnie”. To zdanie przychodzi mi do głowy, kiedy widzę wielkie dzieła architektury, kultury, sztuki i nauki (enologia jak najbardziej) stworzone przez człowieka, wspaniałe, niezwykłe, które wzbudzają mój podziw i wprawiają mnie w podniosły nastrój. Zamek Brolio góruje nad okolicą łagodnych wzgórz Chianti. Położony jest pięknie na grzbiecie wzgórza o wys. 530 m.np.m u stóp zachodniej części gór Chianti, na terytorium Gaiole in Chianti, niedaleko miejscowości Madonna a Brolio oraz San Regolo. Precyzując z punktu widzenia kierowcy, zamek Brolio leży mniej więcej w połowie mojej...

read more

Wiolinowy klucz

»Posted by on Sty 5, 2021 in Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 4 komentarze

Wiolinowy klucz

Wiolinowy klucz do Italii Wiolinowy klucz do Italii. Wiolinowy klucz do Nowego Roku Praca w Toskanii i co za tym idzie, moje ponad dziesięcioletnie tam “pomieszkiwanie” przerodziło się w pasję do włoskiego stylu życia. Myślę “Toskania” i jak na zawołanie ożywają moje zmysły: czuję na skórze ciepło słońca, widzę intensywną niebieskość nieba w tle cyprysowych alei i kamienne miasta na wzgórzach, wręcz czuję zapach czystego powietrza i aromat świeżych ziół – szałwii, rozmarynu, bazylii, widzę żywo gestykulujących mieszkańców Italii, mknących z włoskim temperamentem do swoich spraw. I słyszę muzykę, wszędzie, dosłownie wszędzie. Już po przekraczeniu granicy austriacko-włoskiej, zawsze ze zdumieniem zauważam, że powietrze wibruje tu jakby...

read more

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale – Cortona

»Posted by on Sie 31, 2020 in Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wakacje | 0 comments

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale – Cortona

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale. Cortona vel Kortona i jej dwa place. Cortona czy Kortona? Zastanawiam się czy nazwę tego miasta pisać w wersji oryginalnej czyli przez “C”, jak widnieje obecnie nawet i w polskiej wersji Wikipedii czy może pisac w wersji spolszczonej, jak to czynią dawne źródła, np te “kościelne”, opisując patronkę tej miejscowości, świętą Małgorzatę z Kortony. Chyląc czoło zarówno przed nowoczesnymi i dawnymi źródłami informacji, postanawiam uznać wyższość nazwy oryginalnej przez “C”, przede wszystkim dlatego że w polskim tłumaczeniu kultowej już (cytowanej niżej) książki “Pod słońcem Toskanii”, nazwa “Cortona”, główne miejsce tej powieści, pisana jest przez...

read more

“Zmartwychwstanie” Piero della Francesca

»Posted by on Kwi 11, 2020 in Głusza, Ludzie, Podróże | 0 comments

“Zmartwychwstanie” Piero della Francesca

“Szczęśliwym trafem Piero nie urodził się ani we Florencji, ani w Rzymie, ale w malutkim Sansepolcro. Z dala od tumultów historii, wśród cichych pól i łagodnych drzew. Mistrz często i chętnie powracał ze świata do rodzinnego miasta, piastował miejskie urzędy i tu właśnie umarł ” Tak wybitny polski pisarz Zbigniew Herbert zaczyna swoją opowieść o wielkim toskańskim malarzu i matematyku Piero della Francesca w pięknych esejach z podróży zatytułowanych “Barbarzyńca w ogrodzie”, Czytelnik 1964, str 226. W Museo Civico tj. w Muzeum Miejskim w Sanscepolcro znajdują się dwa dzieła Pierro della Francesca – “Madonna Miłosierdzia” oraz “Zmartwychwstanie”. To ostatnie, jako że czas Wielkanocny, dzisiaj interesuje mnie...

read more

MALWY – Dziewczyny z Kalendarza

»Posted by on Mar 6, 2020 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 komentarze

MALWY – Dziewczyny z Kalendarza

MALWY – dziewczyny z Kalendarza. Toskania jest kobietą. Niedawno z okazji robienia wielkich porządków i przeglądania zawartości moich szaf znalazłam teczkę w powycinanymi stronami róznych numerów czasopisma ZWIERCIADŁO sprzed paru lat. Przypomniało mi się, że niektóre felietony lub historie opisane w tym miesięczniku robiły na mnie takie wrażenie, że je wycinałam, żeby je zachować na zawsze, bo za nic w świecie nie mogłam się z nimi rozstać! Z ciekawością zajrzałam do mojej “historycznej teczki”, myśląc o tym, co ciekawego kiedyś mnie aż tak zafrapowało, że postanowiłam przedłużyć jego żywot i zachować po wsze czasy w tej teczce. Wśród wycinków zauważam kartkę z cyklu “Dobre Strony Życia” i “Podzielmy się dobrym”. Prawdziwie jasna strona! Uśmiecham się do...

read more