Blog

Słodka Toskania na Wielkanoc – Colomba

Posted by on Kwi 20, 2019 in Kuchnia, Podróże, Toskańskie tradycje | 0 comments

Słodka Toskania na Wielkanoc – Colomba

Słodka Toskania na Wielkanoc – Colomba Kiedy jestem w Toskanii w okresie “pozimowym”, wyczekuję z niecierpliwością momentu, kiedy pojawią się w sklepach pierwsze “colomby”. Colomba oznacza po polsku gołębicę i tak też nazywa się moje ulubione ciasto – colomba, po prostu gołąbek. Gołębica niosąca w dziobie gałązkę drzewa oliwnego jest we Włoszech symbolem Niedzieli Palmowej jak i z samej Wielkanocy. W Toskanii, i ogólnie w większej części Włoch, w Niedzielę Palmową przynosimy do poświęcenia gałązki drzewa...

read more

Brak biletu w kasie a sprytne, włoskie fortele. I po problemie :)

Posted by on Mar 31, 2019 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Brak biletu w kasie a sprytne, włoskie fortele. I po  problemie :)

Niech żyją sprytne, włoskie fortele! Chcę Ci przedstawić jeden sprytny sposób, który uratuje Ci życie, gdy nie będzie już biletów w kasie na dany pociąg. Czasami może to okazać się naprawdę sprawą życia a śmierci 🙂 12 lat temu, w celu przemieszczania się do i po toskańskiej głuszy, jeździłam tylko autobusami i pociągami, a nie moją “słynną Pandzią”, jak to ma miejsce dzisiaj. Mam wiele fajnych wspomnień z pociągów, bo zawsze podobał mi się włoski i międzynarodowy gwar dookoła, sympatyczne rozmowy z nieznajomymi, piękne widoki za...

read more

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Posted by on Mar 3, 2019 in Kuchnia, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy. My Italofile przyciągamy się z daleka 🙂 Ewa kocha Toskanię i tak jak ja jest wielbicielką książek autorstwa toskańskiego pisarza Dario Castagno, o którym pisałam z okazji oliwy sprawiedliwej a po raz kolejny wina z pewnej agroturstyki w mojej Głuszy.Oczywiste jest, że dla nas, italofilów, ważne są “włoskie akcenty”, które przy okazji spotkań w Polsce najczęściej przybierają postać włoskiej piosenki, wina i jedzenia. Każdy wielbiciel Toskanii i ogólnie włoskiej kuchni,...

read more

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Posted by on Sty 27, 2019 in Głusza, Podróże | 0 comments

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów Dopiero co wypowiedziałam marzenie zwiedzenia toskańskiej willi i winnic Stinga oraz piwnicy pełnej beczek z winami o nazwach jego piosenek, a już pojawiło mi się następne, bardzo zuchwałe życzenie – dom w Toskanii. Dom w Toskanii… I jak na zawołanie pojawia się kamienny domek z cyprysami, na wzniesieniu, otoczony wielką przestrzenią łagodnych wzgórz. Jest takie słynne miejsce, nazywające się Belvedere, masowo uwieczniane na pocztówkach, kalendarzach, obrazach i innych pamiątkach z Toskanii....

read more

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Posted by on Gru 29, 2018 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wino | 0 comments

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Zimowa płyta, Sting i wino. O zimie w Toskanii pisałam parę razy. Najczęściej, że na dworze zimno, w domu lodowato, że wszędzie przenikliwa wilgoć i że bez kominka zima w Toskanii jest nie do przeżycia. Zatem BASTA! Dosyć pisania o lodowatych posadzkach i wilgoci. Mam dla Ciebie coś, co mam nadzieję, rozgrzeje Cię od środka. To muzyka mojego ulubionego (zaraz po Andrei Bocellim), toskańskiego artysty – Stinga. Muzyka z zimowej, magicznej płyty. Co prawda ta piękna płyta, o której poniżej, nagrana była nie w Toskanii, a w jego rodzinnych...

read more

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

Posted by on Gru 12, 2018 in Drogi Toskanii, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Przygody Pandzi | 0 comments

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

Pewnie w każdym przewodniku przeczytasz, że Montepulciano znajduje się w prowincji Siena i wznosi się na dominującym nad okolicą wzgórzu o wys. 605 m.n.p.m.  Ale nie w każdym przewodniku zobaczysz tyle pięknych istot i szalonych wywodów co u mnie 🙂   Montepulciano leży niedaleko granicy Toskanii z regionem Umbria, na skraju dwóch toskańskich krain – Val’d’Orcia (Dolina rzeki Orcia) i Val di Chiana (Dolina rzeki Chiany). Terytorialnie jednak Montepulciano znajduje się w granicach tej pierwszej i bywa czasem...

read more

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

Posted by on Paź 28, 2018 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi Ponad rok temu, przy okazji jednego z wykładów na temat historii Doliny Ambry (Val d’Ambra), organizowanych przez Associazione Per La Valdambra, dostałam piękną zakładkę z reprodukcją obrazu drzewa w odcieniach niebieskości. Drzewo wyrastające z ziemi pełnej tajemniczych znaków, przepiękny symbol! Pod spodem widnieje informacja: 1994, Carlo Cioni, “Nascita di un albero” co po polsku znaczy “Narodziny drzewa”.  Zakładka mi się przydaje, bo dużo czytam. Dodatkowo...

read more

Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve

Posted by on Sie 23, 2018 in Drogi Toskanii, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 0 comments

Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve

Obraz dawnego Arezzo Całkiem niedawno, w czasie porządkowania piwnic domu stuletniej “Bambiny”, czyli staruszki której byłam opiekunką, znalazłam kilka podniszczonych, tekturowych reprodukcji obrazów przedstawiających Arezzo. Reprodukcje pochodzące z gazety La Nazione, w której zaczytywał się kiedyś mąż “Bambiny”, leżały sobie w najciemniejszym i najbardziej “opajęczynowanym” kącie piwnicy. To musiały być prawdopodobnie pająki z ubiegłego wieku, tak skutecznie ukryły pod zwojami pajęczyn taki skarb! Ten...

read more

Turystyczne złote Arezzo

Posted by on Lip 17, 2018 in Głusza, Podróże | 2 komentarze

Turystyczne złote Arezzo

Turystyczne złote Arezzo Dlaczego złote? Złote, gdyż od wieków jest miastem złotników o czym więcej tutaj. Złote, bo wiele budynków, w tym Katedra Arezzo jest zbudowana z jasnożółtej skały.  A czy turystyczne? W zasadzie Arezzo jest, a przynajmniej było (bo zaczyna się to powoli zmieniać), najmniej turystyczne z wszystkich większych toskańskich miast, co dla mnie jest jego wielką zaletą. Podobnież do Arezzo przyjeżdża się, by obejrzeć trzy obiekty: freski Piero della Francesca w Bazylice św. Franciszka, Duomo czyli Katedrę  i Piazza...

read more

Glicynia i majowe upojenie

Posted by on Cze 5, 2018 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Glicynia i majowe upojenie

Glicynia majowa, fioletowa i winogronowa. Winogronowe kwiaty – tak sobie żartobliwie nazwałam kwiaty tej rośliny. Zebrane w obfite grona, jasnofioletowe kwiaty glicynii kojarzą mi się z kiściami różowych winogron. I znowu będzie, że wszystko mi się kojarzy z sokiem winogronowym, a niech to 🙂  Glicine [czyt. ‘gliczine /akcent na pierwszą sylabę]. Jej kwiaty są przepiękne i kojarzą się co niektórym (niby mnie) z lekkim, radosnym stanem upojenia, czyli nadal jesteśmy w klimatach La Dolce Vita, które tropię od jakiegoś...

read more