Blog

“Zmartwychwstanie” Piero della Francesca

Posted by on Kwi 11, 2020 in Głusza, Ludzie, Podróże | 0 comments

“Zmartwychwstanie” Piero della Francesca

“Szczęśliwym trafem Piero nie urodził się ani we Florencji, ani w Rzymie, ale w malutkim Sansepolcro. Z dala od tumultów historii, wśród cichych pól i łagodnych drzew. Mistrz często i chętnie powracał ze świata do rodzinnego miasta, piastował miejskie urzędy i tu właśnie umarł ” Tak wybitny polski pisarz Zbigniew Herbert zaczyna swoją opowieść o wielkim toskańskim malarzu i matematyku Piero della Francesca w pięknych esejach z podróży zatytułowanych “Barbarzyńca w ogrodzie”, Czytelnik 1964, str 226. W Museo Civico tj....

read more

MALWY – Dziewczyny z Kalendarza

Posted by on Mar 6, 2020 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 komentarze

MALWY – Dziewczyny z Kalendarza

MALWY – dziewczyny z Kalendarza. Toskania jest kobietą. Niedawno z okazji robienia wielkich porządków i przeglądania zawartości moich szaf znalazłam teczkę w powycinanymi stronami róznych numerów czasopisma ZWIERCIADŁO sprzed paru lat. Przypomniało mi się, że niektóre felietony lub historie opisane w tym miesięczniku robiły na mnie takie wrażenie, że je wycinałam, żeby je zachować na zawsze, bo za nic w świecie nie mogłam się z nimi rozstać! Z ciekawością zajrzałam do mojej “historycznej teczki”, myśląc o tym, co ciekawego kiedyś mnie...

read more

Befana czyli staruszka czarownica z prezentami

Posted by on Sty 6, 2020 in Podróże | 2 komentarze

Befana czyli staruszka czarownica z prezentami

Befana czyli “Epifania tutte le feste le porta via” Oznacza to, że “Befana zabiera ze sobą wszystkie święta”. Innymi słowy wraz z Befaną odlatuje cały okres bożonarodzeniowego i noworocznego świętowania. Za nami długi czas świętowania i nadchodzi smutna dla niektórych poświąteczna rzeczywistość, bo do Wielkanocy dotrwamy oficjalnie bez dodatkowego święta. Chyba że sami sobie zrobimy jakieś małe, prywatne święto. Poniekąd, dobry pomysł. Włoskie dzieci nie mają szkolnych ferii zimowych tak jak nasze polskie...

read more

Opactwo Sant’Antimo. Kamień, który śpiewa. Una pietra che canta.

Posted by on Lip 4, 2019 in Podróże | 0 comments

Opactwo Sant’Antimo. Kamień, który śpiewa. Una pietra che canta.

Sant’ Antimo. Kamień, który śpiewa czyli Una pietra che canta. Opactwo San’t Antimo znajduje się w samym sercu Naturalnego Parku Artystycznego Val d’Orcia (Doliny rzeki Orcia), obejmującego tereny w okolicy miast Castiglione d’Orcia, Montalcino, Pienza, Radicofani i San Quirico d’Orcia. Nie bez kozery ten park krajobrazowy zwie się “artystycznym”, bo oprócz urokliwej zabudowy miast i miasteczek, sam w sobie jest przepięknym obrazem namalowanym przez naturę. Znajdziesz tu rozległe przestrzenie winnic,...

read more

Tuskawka w Toskanii – truskawka ładnie pokrojona!

Posted by on Cze 18, 2019 in Głusza, Kuchnia, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Tuskawka w Toskanii – truskawka ładnie pokrojona!

Truskawka w Toskanii, ładnie pokrojona, otulona cytrynową mgiełką, ozdobiona gałązkami mięty, no tak, po prostu włoski szyk! Jej Wysokość Truskawka – La Fragola. Jej Truskawkowość 🙂 to prawdziwa Królowa Lata. Ten zaszczytny tytuł na pewno jej przysługuje, chyba każdy się ze mną zgodzi. Tak samo jak truskawce przysługuje poziomce, czereśni, malinie i wiśni, w zależności od letniego tygodnia. Wszystkie zarumienione od słońca owoce, dzięki którymi rozkoszujemy się smakiem słonecznego lata to Królowe Lata, vero? Truskawka w Toskanii....

read more

Słodka Toskania na Wielkanoc – Colomba

Posted by on Kwi 20, 2019 in Kuchnia, Podróże, Toskańskie tradycje | 0 comments

Słodka Toskania na Wielkanoc – Colomba

Słodka Toskania na Wielkanoc – Colomba Kiedy jestem w Toskanii w okresie “pozimowym”, wyczekuję z niecierpliwością momentu, kiedy pojawią się w sklepach pierwsze “colomby”. Colomba oznacza po polsku gołębicę i tak też nazywa się moje ulubione ciasto – colomba, po prostu gołąbek. Gołębica niosąca w dziobie gałązkę drzewa oliwnego jest we Włoszech symbolem Niedzieli Palmowej jak i z samej Wielkanocy. W Toskanii, i ogólnie w większej części Włoch, w Niedzielę Palmową przynosimy do poświęcenia gałązki drzewa...

read more

Brak biletu w kasie a sprytne, włoskie fortele. I po problemie :)

Posted by on Mar 31, 2019 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Brak biletu w kasie a sprytne, włoskie fortele. I po  problemie :)

Niech żyją sprytne, włoskie fortele! Chcę Ci przedstawić jeden sprytny sposób, który uratuje Ci życie, gdy nie będzie już biletów w kasie na dany pociąg. Czasami może to okazać się naprawdę sprawą życia a śmierci 🙂 12 lat temu, w celu przemieszczania się do i po toskańskiej głuszy, jeździłam tylko autobusami i pociągami, a nie moją “słynną Pandzią”, jak to ma miejsce dzisiaj. Mam wiele fajnych wspomnień z pociągów, bo zawsze podobał mi się włoski i międzynarodowy gwar dookoła, sympatyczne rozmowy z nieznajomymi, piękne widoki za...

read more

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Posted by on Mar 3, 2019 in Kuchnia, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy. My Italofile przyciągamy się z daleka 🙂 Ewa kocha Toskanię i tak jak ja jest wielbicielką książek autorstwa toskańskiego pisarza Dario Castagno, o którym pisałam z okazji oliwy sprawiedliwej a po raz kolejny wina z pewnej agroturstyki w mojej Głuszy.Oczywiste jest, że dla nas, italofilów, ważne są “włoskie akcenty”, które przy okazji spotkań w Polsce najczęściej przybierają postać włoskiej piosenki, wina i jedzenia. Każdy wielbiciel Toskanii i ogólnie włoskiej kuchni,...

read more

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Posted by on Sty 27, 2019 in Głusza, Podróże | 2 komentarze

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów Dopiero co wypowiedziałam marzenie zwiedzenia toskańskiej willi i winnic Stinga oraz piwnicy pełnej beczek z winami o nazwach jego piosenek, a już pojawiło mi się następne, bardzo zuchwałe życzenie – dom w Toskanii. Dom w Toskanii… I jak na zawołanie pojawia się kamienny domek z cyprysami, na wzniesieniu, otoczony wielką przestrzenią łagodnych wzgórz. Jest takie słynne miejsce, nazywające się Belvedere, masowo uwieczniane na pocztówkach, kalendarzach, obrazach i innych pamiątkach z Toskanii....

read more

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Posted by on Gru 29, 2018 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wino | 0 comments

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Zimowa płyta, Sting i wino. O zimie w Toskanii pisałam parę razy. Najczęściej, że na dworze zimno, w domu lodowato, że wszędzie przenikliwa wilgoć i że bez kominka zima w Toskanii jest nie do przeżycia. Zatem BASTA! Dosyć pisania o lodowatych posadzkach i wilgoci. Mam dla Ciebie coś, co mam nadzieję, rozgrzeje Cię od środka. To muzyka mojego ulubionego (zaraz po Andrei Bocellim), toskańskiego artysty – Stinga. Muzyka z zimowej, magicznej płyty. Co prawda ta piękna płyta, o której poniżej, nagrana była nie w Toskanii, a w jego rodzinnych...

read more