Blog

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Posted by on Mar 3, 2019 in Kuchnia, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy. My Italofile przyciągamy się z daleka 🙂 Ewa kocha Toskanię i tak jak ja jest wielbicielką książek autorstwa toskańskiego pisarza Dario Castagno, o którym pisałam z okazji oliwy sprawiedliwej a po raz kolejny wina z pewnej agroturstyki w mojej Głuszy.Oczywiste jest, że dla nas, italofilów, ważne są “włoskie akcenty”, które przy okazji spotkań w Polsce najczęściej przybierają postać włoskiej piosenki, wina i jedzenia. Każdy wielbiciel Toskanii i ogólnie włoskiej kuchni,...

read more

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Posted by on Sty 27, 2019 in Głusza, Podróże | 0 comments

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów Dopiero co wypowiedziałam marzenie zwiedzenia toskańskich winnic Stinga i piwnicy pełnej beczek z winami o nazwach jego piosenek, a już pojawiło mi się następne, bardzo zuchwałe życzenie – dom w Toskanii. Dom w Toskanii… I jak na zawołanie pojawia się kamienny domek z cyprysami, na wzniesieniu, otoczony wielką przestrzenią łagodnych wzgórz. Jest takie słynne miejsce, nazywające się Belvedere, masowo uwieczniane na pocztówkach, kalendarzach, obrazach i innych pamiątkach z Toskanii. Jest to...

read more

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Posted by on Gru 29, 2018 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wino | 0 comments

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Zimowa płyta, Sting i wino. O zimie w Toskanii pisałam parę razy. Najczęściej, że na dworze zimno, w domu lodowato, że wszędzie przenikliwa wilgoć i że bez kominka zima w Toskanii jest nie do przeżycia. Zatem BASTA! Dosyć pisania o lodowatych posadzkach i wilgoci. Mam dla Ciebie coś, co mam nadzieję, rozgrzeje Cię od środka. To muzyka mojego ulubionego (zaraz po Andrei Bocellim), toskańskiego artysty – Stinga. Muzyka z zimowej, magicznej płyty. Co prawda ta piękna płyta, o której poniżej, nagrana była nie w Toskanii, a w jego rodzinnych...

read more

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

Posted by on Gru 12, 2018 in Drogi Toskanii, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Przygody Pandzi | 0 comments

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

Pewnie w każdym przewodniku przeczytasz, że Montepulciano znajduje się w prowincji Siena i wznosi się na dominującym nad okolicą wzgórzu o wys. 605 m.n.p.m.  Ale nie w każdym przewodniku zobaczysz tyle pięknych istot i szalonych wywodów co u mnie 🙂   Montepulciano leży niedaleko granicy Toskanii z regionem Umbria, na skraju dwóch toskańskich krain – Val’d’Orcia (Dolina rzeki Orcia) i Val di Chiana (Dolina rzeki Chiany). Terytorialnie jednak Montepulciano znajduje się w granicach tej pierwszej i bywa czasem...

read more

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

Posted by on Paź 28, 2018 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi Ponad rok temu, przy okazji jednego z wykładów na temat historii Doliny Ambry (Val d’Ambra), organizowanych przez Associazione Per La Valdambra, dostałam piękną zakładkę z reprodukcją obrazu drzewa w odcieniach niebieskości. Drzewo wyrastające z ziemi pełnej tajemniczych znaków, przepiękny symbol! Pod spodem widnieje informacja: 1994, Carlo Cioni, “Nascita di un albero” co po polsku znaczy “Narodziny drzewa”.  Zakładka mi się przydaje, bo dużo czytam. Dodatkowo...

read more

Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve

Posted by on Sie 23, 2018 in Drogi Toskanii, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 0 comments

Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve

Obraz dawnego Arezzo Całkiem niedawno, w czasie porządkowania piwnic domu stuletniej “Bambiny”, czyli staruszki której byłam opiekunką, znalazłam kilka podniszczonych, tekturowych reprodukcji obrazów przedstawiających Arezzo. Reprodukcje pochodzące z gazety La Nazione, w której zaczytywał się kiedyś mąż “Bambiny”, leżały sobie w najciemniejszym i najbardziej “opajęczynowanym” kącie piwnicy. To musiały być prawdopodobnie pająki z ubiegłego wieku, tak skutecznie ukryły pod zwojami pajęczyn taki skarb! Ten...

read more

Turystyczne złote Arezzo

Posted by on Lip 17, 2018 in Głusza, Podróże | 2 komentarze

Turystyczne złote Arezzo

Turystyczne złote Arezzo Dlaczego złote? Złote, gdyż od wieków jest miastem złotników o czym więcej tutaj. Złote, bo wiele budynków, w tym Katedra Arezzo jest zbudowana z jasnożółtej skały.  A czy turystyczne? W zasadzie Arezzo jest, a przynajmniej było (bo zaczyna się to powoli zmieniać), najmniej turystyczne z wszystkich większych toskańskich miast, co dla mnie jest jego wielką zaletą. Podobnież do Arezzo przyjeżdża się, by obejrzeć trzy obiekty: freski Piero della Francesca w Bazylice św. Franciszka, Duomo czyli Katedrę  i Piazza...

read more

Glicynia i majowe upojenie

Posted by on Cze 5, 2018 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Glicynia i majowe upojenie

Glicynia majowa, fioletowa i winogronowa. Winogronowe kwiaty – tak sobie żartobliwie nazwałam kwiaty tej rośliny. Zebrane w obfite grona, jasnofioletowe kwiaty glicynii kojarzą mi się z kiściami różowych winogron. I znowu będzie, że wszystko mi się kojarzy z sokiem winogronowym, a niech to 🙂  Glicine [czyt. ‘gliczine /akcent na pierwszą sylabę]. Jej kwiaty są przepiękne i kojarzą się co niektórym (niby mnie) z lekkim, radosnym stanem upojenia, czyli nadal jesteśmy w klimatach La Dolce Vita, które tropię od jakiegoś...

read more

Toskania od nowa, odnowa marzenia czyli gdzie jest to słynne La Dolce Vita?

Posted by on Kwi 9, 2018 in Głusza, Kuchnia, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 4 komentarze

Toskania od nowa, odnowa marzenia czyli gdzie jest to słynne La Dolce Vita?

Toskania od nowa Toskania od nowa i ODNOWA. Jest kwiecień, coraz więcej słońca i coraz więcej słonecznych myśli, trochę w mojej głowie i całe ich mnóstwo krążące “w świecie”. Owszem, rezonują z moimi i zmuszają mnie do rozsłoneczniania się 🙂 Zapewne z jakiegoś słonecznego centrum Wszechświata promieniują do mnie myśli o słodkim “La Dolce Vita.” Przepisuję więc ubiegłoroczne marzenie o Toskanii, w którym była mowa o Toskanii pięknej, porywającej, muzycznej, artystycznej i bez “wiekowych Bambin w pakiecie”, rzecz...

read more

Marmurowe czy czekoladowe jajo Wielkanocne?

Posted by on Mar 29, 2018 in Kuchnia, Podróże, Toskańskie tradycje | 2 komentarze

Marmurowe czy czekoladowe jajo Wielkanocne?

Czekoladowe jajo Wielkanocne Ze wzruszeniem czytam piękne życzenia Wielkanocne napisane przez bielski Dobry Ogień w osobie Marii, prawdziwej Bogini: “Pokój i Miłość dla Ciebie, pokój i miłość dla Świata – dla nas wszystkich. Nie musisz o nie walczyć, już są – jako dar. Czy przyjmiesz je do swojego serca, czy znajdziesz czas, czy zrobisz miejsce…?”  “Wyjście z grobu, ZMARTWYCHWSTANIE – kolejny raz mamy szansę na Odrodzenie, na opuszczenie naszych “grobów” – nawyków,...

read more