Podróże

Chichoty w białej Sienie

»Posted by on gru 31, 2025 in Podróże | 0 comments

Chichoty w białej Sienie

Podsumowanie “mojej” Sieny Anno Domini 2025. Starówka Sieny, po włosku Centro Storico di Siena to otoczona wysokimi średniowiecznymi murami, najstarsza i najwyżej położona część Sieny. Znana jest z ceglanych kamienic o tak ciekawym, charakterystycznym kolorze że przyjęło się go określać powszechnie na świecie jako “palona Siena”. Dla osób nie zwracających uwagi na wyrafinowane niuanse dotyczące kolorów, jest to odcień terakoty a terra cotta to po polsku wypalana glina. A w Toskanii, szczególnie w okolicach Sieny, ziemia jest gliniasta. Od wieków surowiec do wypalania cegieł stanowiła glina, wydbywana przede wszystkim z łagodnych wzgórz pobliskiej krainy Crete Senesi, której polskie tłumaczenie brzmi Glinki Sieneńskie. Fragment ceglanej...

read more

Ciepły listopad i pommi prosto z drzewa

»Posted by on gru 7, 2025 in Podróże | 0 comments

Ciepły listopad i pommi prosto z drzewa

Październiki i listopad 2025 był dla mnie miesiącem kontrastów. Słońce i mrok, ciepło i zimno, suchość i wilgoć. Patrzę na zdjęcia i wspominam ciepłe godziny około południowe kiedy wygrzewałam się w słońcu na tarasie, chłonąc kilkugodzinne ciepełko. W ten sposób “ładowałam się” jak bateria aby przetrwać wieczorne i nocne chłody. Od pierwszego października mieszkałam ponad miesiąc w kamiennym, nieogrzewanym domu przeznaczonym do sprzedaży. W tym starym domu było mało okien, ciemno i zimno. Pościel w moim łóżku wydawała się być wilgotna, a i ubrania w szafie jawiły mi się jakby lekko mokre! Bueeee! Bardzo nieprzyjemne uczucie. W dwóch grubych piżamkach i swetrze, owinięta w rulonik dwóch kołder jakoś udało mi się przetrwać tam parę tygodni. Taki jest...

read more

Siena i wiosna – czasem słońce, czasem deszcz

»Posted by on lip 4, 2025 in Ludzie, Podróże, Toskańskie tradycje | 9 komentarzy

Siena i wiosna – czasem słońce, czasem deszcz

Czasem słońce, czasem deszcz, czasem drzewko, czasem Gęś. Marzenia o Sienie. Zaczęłam marzyć o Sienie na wiosnę 2025 roku. Marzyłam o tym, by chodzić bez końca wąskimi uliczkami, zwiedzać muzea i inne interesujące miejsca, np. jadłodajnie i klimatyczne bary gdzie podają boskie Campari Sprizz… Moje marzenie to być turystą w Sienie, i nie tylko tam. Takim prawdziwym, wypasionym Turista per sempre – turysta na zawsze albo jak kto woli, wieczny turysta. Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle, czyli wylądowałam w Sienie w pracy. I to takiej, której Włosi a raczej Włoszki nie chcą wykonywać – ciężkiej, za marne pieniądze czyli minimum socjalne. Spać, pracować, spać, pracować – tak to na razie (na razie!!!! Ale ja się jeszcze odkuję!) wygląda w...

read more

Muzeum kontrady Tartuca z dziełem Igora Mitoraja. Siena i Palio

»Posted by on cze 29, 2025 in Ludzie, Podróże, Toskańskie tradycje | 2 komentarze

Muzeum kontrady Tartuca z dziełem Igora Mitoraja. Siena i Palio

W roku 2024 obchodziliśmy osiemdziesiętą rocznicę urodzin i dziesiątą rocznicę śmierci wielkiego artysty rzeźbiarza Igora Mitoraja, o którym więcej przeczytasz tutaj. Tak się składa, że rok 2024 to również dwudziesta rocznica wstąpienia Polski do Uni Europejskiej. Pierwszego maja 2004 roku Polska oficjalnie stała się członkiem Unii Europejskiej. W niebo? wstąpienie Rozpoczęła się nowa era dla wszystkich Polaków – era legalnej pracy w krajach UE, nie tylko dla wybranych, jak to było wcześniej. Dla mnie osobiście było to niemal jak tornado: pierwszy wyjazd za granicę, w dodatku od razu do pięknej Toskanii. Wyjazd do Toskanii – to brzmi dumnie! Niestety, nie było tak dobrze…. U mnie był to tylko przejazd autokarem nabitym ludźmi, którzy tak...

read more

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

»Posted by on maj 2, 2025 in Kuchnia, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy

Kulinarne małe co nieco czyli kapary na włoskiej kolacji u Ewy. My Italofile przyciągamy się z daleka. Ewa kocha Toskanię i tak jak ja jest wielbicielką książek autorstwa toskańskiego pisarza Dario Castagno, o którym pisałam z okazji oliwy sprawiedliwej a po raz kolejny wina z pewnej agroturstyki w mojej Głuszy. Oczywiste jest, że dla nas, italofilów, ważne są “włoskie akcenty”, które przy okazji spotkań w Polsce najczęściej przybierają postać włoskiej piosenki, wina i jedzenia. Każdy turysta, wielbiciel Toskanii i ogólnie włoskiej kuchni, ze swoich podróży najczęściej zapamiętuje okrągłe, małe kromki, ukrojone z podłużnego pieczywa typu ciabatta lub bagietka, posmarowane różnymi, kolorowymi pastami. Takie małe, kolorowe cuda nazywaja się w Toskanii...

read more

Oddech kamienia czyli ballada o MitOraju

»Posted by on kw. 2, 2025 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Oddech kamienia czyli ballada o MitOraju

Igor Mitoraj jest artystą o niezwykle ciekawej biografii. Jego życiorys wydaje się być gotowym materiałem na film. Pochodził z podoświęcimskiej wsi, z bardzo ubogiej rodziny i wydawało by się, że był wręcz skazany na pracę w pobliskich zakładach chemicznych. Od niechcianego przeznaczenia uratowała go jego ogromna pasja rysowania i pierwsze zrealizowane marzenie – nauka w Państwowym Liceum Plastycznym w Bielsko-Białej, które wówczas mieściło się we wspaniałym Zamku książąt Sułowskich. Zważywszy na biedę, w której wzrastał, nauka w liceum i mieszkanie w internacie nie były wcale takie oczywiste! Jednak stało się to, dzięki rysowaniu i ludziom dobrej woli. Przez całe życie Igor Mitoraj wytrwale podążał za swoim marzeniem bycia artystą. I spełnił je dzięki...

read more

Befana czyli staruszka czarownica z prezentami

»Posted by on sty 6, 2025 in Podróże | 2 komentarze

Befana czyli staruszka czarownica z prezentami

Szóstego stycznia obchodzimy święto Trzech Króli. Kiedyś, dawno temu w Italii ten dzień nazywał się Epifania [czyt. epifani-ja] i był świętem kościelnym. Obecnie – niby się o tym pamięta, na przykład w nielicznych miejscowościach organizuje się Orszaki Trzech Króli, ale powszechnie uznaje się to święto za dzień radości dla dzieci, gdyż przybywa do nich BEFANA. Dawne włoskie przysłowie mówi “Epifania tutte le feste le porta via”. Po polsku oznacza to, że “Befana zabiera ze sobą wszystkie święta”. Innymi słowy wraz z Befaną odlatuje cały okres bożonarodzeniowego i noworocznego świętowania. Nadchodzi smutna poświąteczna rzeczywistość dotrwania do Wielkanocy oficjalnie bez dodatkowego dnia wolnego od szkoły i pracy. Chyba że sami sobie...

read more

Cały ten Dante… Wykład pisarza Roberto Saviano na festiwalu DANTE ASSOLUTO

»Posted by on cze 21, 2024 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Cały ten Dante… Wykład pisarza Roberto Saviano na festiwalu DANTE ASSOLUTO

Dante Alighieri Buntownik, który nigdy się nie ugiął, którego za życia starano się uciszyć wszelkimi sposobami – tak widziany jest wielki poeta przez pisarza Roberto Saviano. Najbardziej znany, obok Umberto Ecco, współczesny, włoski pisarz i dziennikarz, opowiadał o Dante 2 lipca br. w Rzymie na festiwalu „Dante Assoluto”, w ramach obchodów rocznicy 700-lecia śmierci wielkiego literata. “Hanno ammazzato Dante. Dante è vivo!” tj. “Zabili Dantego! Dante żyje! Film z tym przemówieniem znajdziesz na kanale pisarza na youtube oraz tu w tym poście poniżej. W krótkim wstępie pod filmem Roberto Saviano pisze: W “Zabili Dantego. Dante żyje!” nie opowiadam o Dante, którego wszyscy znamy, czyli poecie w laurowym wieńcu, wielkim literacie,...

read more

Wspaniała willa w mojej głuszy

»Posted by on mar 29, 2024 in Podróże | 2 komentarze

Wspaniała willa w mojej głuszy

Wspaniała willa w mojej głuszy w Dolinie Ambry (Valdambra) W Toskanii znajduje się wiele miejsc, gdzie czas jakby się zatrzymał i wciąż można poczuć ducha wielu wieków historii. Nie tylko we wspaniałej Florencji, nawet w mojej głuszy w Dolinie rzeki Ambry (Valle d’Ambra) znajdują się wille piękne i inspirujące. O nich mówi pięknie wydana książka 50 Ville nel Valdarno Superiore. Un patrimonio inatteso (50 willi w Valdarno Superiore. Niespodziewane dziedzictwo) wydana przez włoskie, a ściślej florenckie wydawnictwo ASKA Edizioni (Firenze, 2016). Publikacja powstała przede wszystkim dzięki pasjonatom pieszych wędrówek i historii stowarzyszonych w C.A.I Valdarno Superiore,  pełna nazwa Club Alpino Italiano, Sezione Valdarno...

read more

Setteponti – droga Siedmiu Mostow. Drogi Toskanii

»Posted by on sie 22, 2023 in Drogi Toskanii, Podróże | 8 komentarzy

Setteponti – droga Siedmiu Mostow. Drogi Toskanii

Drogi Toskanii. Sette Ponti – Siedem Mostow Droga Siedmiu Mostów to całkiem niedawno odkryta przeze mnie droga, która okazała się prawdziwie antycznym, bo etruskim szlakiem. W melodyjnym włoskim języku droga Siedmiu Mostów to la Strada dei Sette Ponti, w skrócie często pisze się tę nazwę łącznie jako Setteponti. Kiedyś postanowiłam odwiedzić przyjaciół z Casentino, i ktos zapytał się mnie, czy zamierzam jechać drogą Siedmiu Mostów. Ze zdziwienia zrobiłam wielkie oczy – jakich znowu siedmiu mostów???? W mojej Głuszy nigdy wcześniej nie słyszałam o żadnej drodze “siedmiu mostów”. Zresztą, jeżeli czytasz mojego bloga, to na pewno już wiesz, że w mojej głuszy jest jak w jakimś “ciemnogrodzie”. Od tutejszych ludzi nie można się...

read more

Trzy korony Buonconvento. I borghi più belli d’Italia

»Posted by on sie 11, 2023 in Podróże | 0 comments

Trzy korony Buonconvento. I borghi più belli d’Italia

Trzy korony Buonconvento. I borghi più belli d’Italia Buonconvento to mała, urokliwa miejscowość w prowincji Siena. Tak urokliwa, że została zaliczona do stu najpiękniejszych małych miejscowości w Italii. Usytuowana jest malowniczo u zbiegu rzek Ombrone i Arbia w dolinie zwanej Valle d’Arbia (w skrócie Valdarbia), która jest częścią większej doliny, Valle d’Ombrone (skr. Valdombrone) tj. Doliny rzeki Ombrone. Buonconvento leży wzdłuż ważnego starożytnego traktu Via Cassia, drogi wyznaczonej i zbudowanej za czasów imperium rzymskiego. Wraz z terytorium gmin i powiatów Asciano, Montalcino, Monteroni d’Arbia, Rapolano Terme i Trequanda tworzy unikalną krainę glinek sieneńskich Crete Senesi, którą określa się często jako “krajobraz...

read more

Leopoldina i dawne, wiejskie domy czyli Toskania dla biedaka

»Posted by on sty 25, 2023 in Drogi Toskanii, Głusza, Ludzie, Podróże | 9 komentarzy

Leopoldina i dawne, wiejskie domy czyli Toskania dla biedaka

Toskania dla biedaka Opowiem Ci o tym, co mnie niezmiennie zachwyca, kiedy jeżdżę drogami w toskańskiej głuszy. Jest to Leopoldina (w jęz. polskim Leopoldyna) – tak w Toskanii nazywa się dawny wiejski, toskański dom, który widać na rysunku obok. Dom całkiem niepodobny do tych budowanych w Polsce. Nie żadna willa czy pałac, lecz rustykalny dom na wsi. W takim oto budynku zazwyczaj na parterze była kuchnia z paleniskiem, gdzie żywy ogień służył do przyrządzania posiłków, a w zimie dodatkowo do ogrzewania się. Wewnątrz domu zazwyczaj nie było schodów, na piętro wchodziło się po drabinie, przystawionej do otworu w podłodze. Jak się okazuje, schody były wtedy rzadkością w domach ubogich mieszkańców wsi zwanych contadini (contadino – chłop), bo to oni...

read more

Praca na emigracji. Sposoby przetrwania

»Posted by on wrz 27, 2022 in Drogi Toskanii, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Praca na emigracji. Sposoby przetrwania

Sposoby przetrwania w pracy na emigracji Podróżowanie jest brutalne. Zmusza cię do ufania obcym i porzucenia wszelkiego co znane i komfortowe. Jesteś cały czas wybity z równowagi. Nic nie należy do ciebie poza najważniejszym – powietrzem, snem, marzeniami, morzem i niebem. Cesare Pavese. Zacytowałam powyżej te słowa włoskiego poety, bo zastanawiam się, co miałby on do powiedzenia na temat pracy w obcym kraju, często “na czarno”, skoro już samo podróżowanie, w dodatku nad morze (!!!), określa jako rzecz brutalną! Villa Frisoni czyli Castello Lupinari Na początku mojej włoskiej “kariery emigranta”, pracowałam jako “pomocnik do wszystkiego” w pięknym, toskańskim zamku Castello Lupinari. Co prawda ta okazała budowla została...

read more

Bella Italia i muzyka. Zasługi Italii dla muzyki

»Posted by on lut 5, 2022 in Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 5 komentarzy

Bella Italia i muzyka.   Zasługi Italii dla muzyki

Żyjemy w czasach, w którym panuje jakiś dziwny niepokój. Ze wszystkich mediów osaczają nas informacje o wojnach, chorobach i wszelkich innych nieszczęściach. W tym niepokoju trzeba nam pamiętać, że mamy naturalne lekarstwo na smutek, stres i złe myśli – muzykę. Muzyka wywiera potężny wpływ na nasz nastrój, potrafi głęboko wpłynąć na każdego z nas, przez co może nam pomóc w lepszym i pozytywnym życiu. Mówią, że muzyka łagodzi obyczaje. Osobiście uważam, że muzyka ma o wiele większą moc niż tylko łagodzenie obyczajów, bo i łagodzi, i daje radość, i jednoczy, potrafi wzbudzić wiele pozytywnych emocji. Z historii wiemy, że muzyka może nawet uratować czyjeś życie. Kiedy muzyka ratuje życie…. Poruszająca scena z filmu “Pianista” opartego na...

read more

Il concerto del Natale noworocznie

»Posted by on sty 1, 2022 in Drogi Toskanii, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 0 comments

Il concerto del Natale noworocznie

Il concerto del Natale – Koncert Bożonarodzeniowy – staje się Koncertem Noworocznym. Nie tylko dlatego, że piszę o nim na początku Nowego Anno Domini 2022. W sumie nic dziwnego. W Tychach, gdzie mieszkałam prawie całe moje “nietoskańskie” życie, w bieżącym roku ciekawe wieczory kolędowe w kościołach, z udziałem rodzimych i międzynarodowych gwiazd, jak np. jazzowa Grażyna Auguścik lub góralskie Trebunie Tutki, zaplanowane są do 15 stycznia, więc wszystko się zgadza – kolędy Bożego Narodzenia wchodzą z nami Nowy Rok. I bardzo dobrze! Kiedyś ktoś zauważył, że na moim blogu jest dużo muzyki. Zdumiało mnie to trochę, ale po bliższemu przyjrzeniu się wpisom własnoręcznie poczynionym na moim blogu, przyznałam jej rację. Faktycznie, często...

read more

Cennina muzyczna, koncertowa, fotograficzna

»Posted by on lip 4, 2021 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 0 comments

Cennina muzyczna, koncertowa, fotograficzna

Cennina muzyczna, koncertowa, fotograficzna Cennina to przepiękna osada na wzgórzu, którą widać z okna mojej głuszy. Przypomnę, że znajduje się ona w toskańskiej krainie Valle d’Ambra, w skrócie Valdambra, co w jęz. polskim oznacza Dolinę rzeki Ambry. Już parę razy wspominałam tę urokliwą miejscowość. Najpierw z uwagi na piękne widoki oraz z okazji wizyt u wiejskiego mechanika poleconego mi przez mieszkańców toskańskiej głuszy, ostatnio w związku z wydarzeniami organizowanymi przez stowarzyszenie kulturalne Associazione Per La Valdambra. Kilka z nich odbywało się właśnie w Cenninie. Osvaldo Righi, właściciel zamku w Cenninie Osvaldo jest Rzymianinem, ale od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, tj. od kiedy kupił ruiny zamku w Cenninie, mieszka w Toskanii,...

read more

Wiosna 2021, mrozy i nagie drzewa

»Posted by on maj 15, 2021 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Wiosna 2021, mrozy i nagie drzewa

Wiosna 2021, mrozy i nagie drzewa. Wiosna lubi być zmienna. Jasnozielona, słoneczna, kwiatowa wiosna ostatnio jawi się jako “pora deszczowa”. Parafrazując tytuł jakiegoś filmu rodem z Bollywood miało być “Czasem słońce, czasem deszcz”, a jest “czasem deszcz, czasem mróz, czasem śnieg”. Chodzi mi teraz po głowie “Traktat o wyższości pory bezlistnej albo “małolistnej” nad bujnolistną”. Żeby było jasne – chodzi mi o porę bezlistna, nie “bezkwiatową”. Nie żebym tęskniła za zimą, ale…. Parę dni temu znajomy z toskańskiej głuszy wysłał mi na WhatsAppa zdjęcie kotka. Tym razem nie zwróciłam zbytniej uwagi na Kiciusia Słodziaka, bo zafrapowało mnie całkiem coś innego – drzewo w tle,...

read more

Castello di Brolio. Zamek Brolio i jego historia.

»Posted by on lut 5, 2021 in Drogi Toskanii, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wino | 4 komentarze

Castello di Brolio. Zamek Brolio i jego historia.

880 lat rodziny Ricasoli na zamku Brolio Castello di Brolio, zamek Brolio. To brzmi dumnie! Parafrazuję teraz myśl rosyjskiego pisarza Maksima Gorkiego “Człowiek – to brzmi dumnie”. To zdanie przychodzi mi do głowy, kiedy widzę wielkie dzieła architektury, kultury, sztuki i nauki (enologia jak najbardziej) stworzone przez człowieka, wspaniałe, niezwykłe, które wzbudzają mój podziw i wprawiają mnie w podniosły nastrój. Zamek Brolio góruje nad okolicą łagodnych wzgórz Chianti. Położony jest pięknie na grzbiecie wzgórza o wys. 530 m.np.m u stóp zachodniej części gór Chianti, na terytorium Gaiole in Chianti, niedaleko miejscowości Madonna a Brolio oraz San Regolo. Precyzując z punktu widzenia kierowcy, zamek Brolio leży mniej więcej w połowie mojej...

read more

Wiolinowy klucz

»Posted by on sty 5, 2021 in Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 4 komentarze

Wiolinowy klucz

Wiolinowy klucz do Italii Wiolinowy klucz do Nowego Roku Praca w Toskanii i co za tym idzie, moje ponad dziesięcioletnie tam “pomieszkiwanie” przerodziło się w pasję do włoskiego stylu życia. Myślę “Toskania” i jak na zawołanie ożywają wszystkie zmysły: czuję na skórze ciepło słońca, widzę intensywną niebieskość nieba, cyprysowe alei i kamienne miasta na wzgórzach, wręcz czuję zapach czystego powietrza i aromat świeżych ziół, widzę głośno rozmawiających się i żywo gestykulujących mieszkańców Italii, mknących po wypiciu kawy w barze z włoskim temperamentem do swoich spraw. I słyszę muzykę, wszędzie, dosłownie wszędzie.Już po przekraczeniu granicy austriacko-włoskiej, zawsze ze zdumieniem zauważam, że powietrze wibruje tu jakby inaczej, na...

read more

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale – Cortona

»Posted by on sie 31, 2020 in Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wakacje | 0 comments

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale – Cortona

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale. Cortona vel Kortona i jej dwa place. Cortona czy Kortona? Zastanawiam się czy nazwę tego miasta pisać w wersji oryginalnej czyli przez “C”, jak widnieje obecnie nawet i w polskiej wersji Wikipedii czy może pisać w wersji spolszczonej, jak to czynią dawne źródła, np te “kościelne”, opisując patronkę tej miejscowości, świętą Małgorzatę z Kortony. Chyląc czoło zarówno przed nowoczesnymi i dawnymi źródłami informacji, postanawiam uznać wyższość nazwy oryginalnej przez “C”, przede wszystkim, że w polskim tłumaczeniu kultowej już (cytowanej niżej) książki “Pod słońcem Toskanii”, nazwa “Cortona”, główne miejsce tej powieści, pisana jest przez...

read more