Ludzie

Migawki z Toskanii. Na niebiesko.

»Posted by on październik 31, 2015 in Foto, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 9 komentarzy

Migawki z Toskanii. Na niebiesko.

Migawki z Toskanii. Na niebiesko. Dwa, a nawet trzy odkrycia. Jesienna Toskania. Ciepło, ale nie gorąco, powietrze przesycone mocnym zapachem ziemi, wilgotnych, jesiennych liści. Słońce znajduje się nisko nad horyzontem, czule oświetlając naszą Matkę Ziemię rozproszonym światłem. No i to niebo! Jesienne niebo zachwyciło mnie niezwykłymi, ciemnoniebieskimi chmurami na błękitnym niebie. Nie białe, letnie obłoczki, ale właśnie zadziwiająco ciemne. Pewnie dlatego, że jesienna pogoda jest kapryśna i ciemne chmury wędrują sobie po słonecznym niebie, po to żeby nagle skumulować się i … wiadomo z jakim skutkiem. Myślę o jesiennych kolorach i dochodzę do wniosku, że to dziwne, ale z jesienną Toskanią kojarzy mi się kolor niebieski, a dokładniej...

read more

Taka jedna wakacyjna piosenka

»Posted by on sierpień 8, 2015 in Ludzie, Muzyka włoska, Podróże | 5 komentarzy

Taka jedna wakacyjna piosenka

Jedna taka włoska wakacyjna piosenka. Pisałam niedawno o włoskiej muzyce z nurtu “Muzyki Świata”, która nadawałaby się, według mnie, do Siesty Marcina Kydryńskiego. Kocham muzykę, zwłaszcza tę w duchu SIESTY, więc wsłuchuję się w nowoczesną włoską muzykę w poszukiwaniu tradycyjnych klimatów. Parę lat temu, dokładnie w roku 2012 przebojem wakacji we Włoszech była piosenka świetnego Biagio Antonacci pt. “Non vivo più senza te” (Już nie potrafię żyć bez Ciebie), która zawiera w sobie akcenty, jakich poszukiwałam – w nowocześnie zaaranżowanej muzyce pobrzmiewają instrumenty typowe dla popularnych ludowych melodii, typu tamburyn oraz akordeon, teledysk przedstawia przede wszystkim piękny, tradycyjny włoski taniec “pizzica”, a na końcu piękny ukłon w stronę muzyki...

read more

Widoki z głuszy – Galatrona

»Posted by on lipiec 31, 2015 in Foto, Głusza, Ludzie, Podróże | 0 comments

Widoki z głuszy – Galatrona

Z cyklu “widoki z głuszy” – Torre Galatrona. Z cyklu “widoki z Głuszy” – Torre Galatrona. Opowiem Ci o tajemniczej wieży Galatrona i o skarbie, o którym ludzie z głuszy przekazują sobie wieści z pokolenia na pokolenie. Ostatnio, przy okazji wykładu o Nepo z Galatrony, zastanawiałam się, dlaczego w Głuszy nikt nic nie wie o wieży Galatrona, którą jak wspominałam kiedyś gdzieś tam czyli we wcześniejszych wpisach, widzę codziennie z tarasu i okna mojej toskańskiej łazienki. Mogę nawet powiedzieć, że zaczynam i kończę włoski dzień patrząc na wieżę Galatronę. Dostojna, tajemnicza, średniowieczna wieża na początek, środek i koniec dnia, hmmm… Wschody i zachody słońca z wieżą – czasami na szaroniebiesko, czasami zamglone,...

read more

Spotkanie z NEPO

»Posted by on lipiec 23, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Spotkanie z NEPO

Opowiem Ci o tajemniczym Nepo. Opowiem Ci o tajemniczym Nepo z Galatrony. Opowiem Ci o spotkaniach w Toskanii, które są dla mnie bardzo inspirujące, tym bardziej jeśli są to spotkania z niezwykłymi osobistościami, do jakich niewątpliwie zaliczał się średniowieczny lekarz, wiedźmin i “MAG” Nepo z Galatrony. Galatrona była twierdzą na szczycie wzgórza, posiadała dwie wieże i jak to było w średniowiecznym zwyczaju, otoczona była grubymi i wysokimi murami obronnymi. Do dziś z całej budowli przetrwała tylko jedna wieża, no i kościółek zwany Pieve di Galatrona, znajdujący się w pewnej odległości od wieży, która pozostała do dziś, poniżej szczytu wzgórza. Miejsce to na mapie można zlokalizować niedaleko większej miejscowości Mercatale Valdarno i malutkiej...

read more

Oliwa (Oliwia?) sprawiedliwa

»Posted by on czerwiec 28, 2015 in Foto, Kuchnia, Ludzie, Podróże | 8 komentarzy

Oliwa (Oliwia?) sprawiedliwa

Oliwa sprawiedliwa. Opowiem Ci o oliwie sprawiedliwej, a może o sprawiedliwej Oliwii? Powiązanie imienia Oliwia z oliwą wydaje się być logiczne, ale na wszelki wypadek sprawdzam w Wikipedii i Księdze Imion. Zgadza się, każda Oliwia jest szczęściarą, bo jej imię pochodzi od cudownego drzewka, gałązki oliwnej, która stała się symbolem pokoju oraz od ZŁOTA TOSKANII – życiodajnej oliwy. Często słyszymy powiedzenie “oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa”, które oznacza, że prawda, prędzej czy później, i tak zawsze wyjdzie na jaw. Zastanawiałam się, skąd się wzięło u nas to przysłowie, skoro nie mieliśmy i nie mamy własnej oliwy. Humorystycznie rzecz ujmując, mieliśmy zawsze inne oleje, które na potrzeby przysłowia (żeby dobrze się...

read more

Widoki z GŁUSZY – CENNINA

»Posted by on czerwiec 11, 2015 in Drogi Toskanii, Foto, Ludzie, Podróże, Przygody Pandzi | 4 komentarze

Widoki z GŁUSZY – CENNINA

Castello Cennina Opowiem Ci o urokliwej miejscowości na wzgórzu z zamkiem Castello Cennina. Opowiem Ci o Cenninie, miejscowości położonej dość wysoko, 477 m n.p.m., która góruje nad wzgórzami Valdambry (Doliny Ambry) w pobliżu mojego toskańskiego lokum. Cennina jest bardzo mała, ale piękna i ważna dla kultury Valdambry oraz dla krajobrazu. Ujęta jest na każdej mapie i książce, w tym na ręcznych szkicach w bardzo ciekawej książce o Dolinie rzeki Ambry, które kiedyś wstawiłam na Opowiem Ci o MOJEJ DOLINIE i jak zwykle zapraszam Cię do ich obejrzenia. Cennina codziennie wielokrotnie wpada mi w oko, bo znajduje się dokładnie naprzeciwko mojej GŁUSZY – wystarczy wyjść przed dom, a sama “wpycha” mi się w kadr mojego aparatu. I nie dość, że...

read more

SIESTA! Sjesta włoska O SOLE MIO!

»Posted by on Maj 29, 2015 in Ludzie, Muzyka włoska, Podróże | 0 comments

SIESTA! Sjesta włoska O SOLE MIO!

SIESTA sjesta, O Sole Mio, CARRAMBA! Sjesta! Pewnie gdzieś wcześniej wspominałam, że jestem wielbicielką MUZYKI ŚWIATA, muzyki tradycyjnej, której towarzyszą instrumenty nie wymagające żadnych wspomagań za wyjątkiem uzdolnionych rąk, śpiewanej z sercem i od serca, wszędzie gdzie się da. A zaczęło się od beskidzkich szlaków, gdzie po raz pierwszy ja, “dziecko komercji” 🙂 które nie znało innej muzyki niż tzw. “popowej radiowej sieczki”, usłyszałam wieczorem, po intensywnej letniej burzy pewnego śpiewającego BACĘ. Można rzec, że darł się po góralsku na całe gardło przy swoim szałasie, a dodatkowo jego głos rozlewał się po halach. Niesamowite! Od tego zaczęła się moja fascynacja tradycyjną muzyką góralską Beskidów i Podhala z Trebuniami...

read more

Opowiem Ci o rozkwicie w GŁUSZY

»Posted by on Maj 19, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Opowiem Ci o rozkwicie w GŁUSZY

Opowiem Ci o rozkwicie Głuszy. Opowiem Ci o rozkwicie w mojej GŁUSZY, czyli przede wszystkim o tym, jak wzrasta to, co widzę z okna mojej “kajuty”. W zamierzeniu miał to być bardzo dokumentalny artykuł, ale jako że praca w GŁUSZY nie sprzyja naukowym klimatom, więc daję sobie prawo do pisania w stylu jak zwykle fantazyjnym. Pamiętam, że w zeszłym roku, gdy za sprawą pewnej Moniki R. zainteresowałam się roślinami w toskańskim, rustykalnym otoczeniu do tego stopnia, że zaczęłam pisać posty o moim wymarzonym ogrodzie i codziennie zachwycałam się każdym nowym liściem drzewa figowego, każdym nowym kwiatem rosnącym przy drodze do ogrodu. Pomyślałam sobie, że w tym roku ciekawie byłoby monitorować postępów wzrosty różnego ziela, które rośnie tu sobie w...

read more

Opowiem Ci o VIVA IL 25 APRILE

»Posted by on kwiecień 30, 2015 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 5 komentarzy

Opowiem Ci o VIVA IL 25 APRILE

VIVA 25 APRILE, Monte Cassino i Roberto Saviano VIVA IL 25 APRILE czyli 25 kwietnia. 25 kwietnia to Dzień Wyzwolenia Włoch. W toskańskiej, wiejskiej GŁUSZY, jak w każdy wiosenny dzień wolny od pracy, każdy porządny rolnik nadrabia zaległości w polu albo w ogrodzie, więc terkoczą traktory i wyją silniki spalinowych kosiarek. Oględnie mówiąc, nie obserwuje się tu żadnych patriotycznych nastrojów i innych podniosłych stanów ducha. O święcie państwowym wielkiej wagi przypomina jednak telewizja prezentując wiadomości, w których przewijają się defilady wojsk w wielkich włoskich miastach i publicystyczne kroniki suto okraszone fragmentami filmów wojennych. Wieczorem jedyna rozrywką dla mnie, osoby pracującej jako opiekunka osób starszych, jest włoska telewizja, na którą...

read more

Opowiem Ci o spotkaniu w Certaldo Alto

»Posted by on kwiecień 24, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 6 komentarzy

Opowiem Ci o spotkaniu w Certaldo Alto

Opowiem Ci o spotkaniu w Certaldo Alto I o spotkaniu z miastem Certaldo, które wzywało mnie od dwóch lat. Tak długo i wytrwale wołało, że musiałam jego wezwania opisać dwa lata temu na CERTALDO mnie WZYWA. Nareszcie nadeszła dla mnie ta wielkopomna chwila przybycia do Certaldo i to tylko dzięki polskiej Sylwii, autorce bloga Dom WIna i Oliwy, w pobliżu tego pięknego miasta. Impulsem do spotkania w i z Certaldo była przede wszystkim moja ciekawość, kim są Polacy na w różnych częściach Toskanii, jak żyją i co porabiają Kobiety w Toskanii… Certaldo przewijało się przez ostatnie miesiące mojego pobytu w Polsce. W maju zeszłego roku, na swoje warsztaty do Bella Italia i do Certaldo, przyjechał Dobry Ogień z Bielska-Białej. Opowiadali mi, że mieszkali w...

read more

Stoi na stacji LOKOMOTYWA

»Posted by on kwiecień 10, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Stoi na stacji LOKOMOTYWA

Treno Natura czyli “para buch, koła w ruch”. Stoi na stacji lokomotywa – Ciuchcia vel lokomotywa parowa, bo nie wiem, czy słowo “CIUCHCIA” jest jeszcze używane… Nie dam głowy, czy to słowo nie wypadło już przypadkiem z obiegu, bo stare, poczciwe “CIUCHCIE” zniknęły już dawno z kolejowych peronów. Przypomniało mi się, że w zeszłym roku, podczas kontemplowania wiosny w sieneńskiej krainie Crete Senesi, znienacka usłyszałam jakiś dziwny, narastający łoskot. Ledwie zdążyłam się zorientować o co chodzi, hucząca, dymiąca LOKOMOTYWA, jak z jakiegoś westernu, z dosyć długim ogonem wagonów, przejechała mi przed oczami i zniknęła za wzgórzem. Odbyło się to tak z zaskoczenia, tak szybko, że przetarłam oczy i pomyślałam,...

read more

Niedziela palmowa? Nie, oliwkowa!

»Posted by on marzec 31, 2015 in Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Niedziela palmowa?  Nie, oliwkowa!

Niedziela Palmowa w Badia Agnano Niedziela Palmowa zawsze jest piękna i kolorowa, bo przecież to wiosna. W Polsce każdy, szczególnie rodziny z małymi dziećmi, stara się przynieść do kościoła ładną “palemkę”udekorowaną kwiatami, kolorową bibułą, wstążkami i innymi mniej lub bardziej wyrafinowanymi ozdobami. Czasami aż dech mi zapiera, jak ogromne i pięknie ozdobione są poszczególne palmy. Ze względu na ich niezwykłość, Niedziela Palmowa zawsze była jednym z moich ulubionych dni w roku. Byłam bardzo ciekawa jak wygląda to święto w Toskanii, czy tutejsze palmy wielkanocne są jeszcze bardziej “bogate” od naszych, polskich?  A okazało się, że w toskańskiej głuszy, w Niedzielę Palmową do poświęcenia przynosimy niepozorną gałązkę wiecznie...

read more

Opowiem Ci o Bielsko Białej – mojej Toskanii w Polsce

»Posted by on lt. 27, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 9 komentarzy

Opowiem Ci o Bielsko Białej – mojej Toskanii w Polsce

Opowiem Ci o Bielsko-Białej, gdzie Stare Miasto przypomina  mi “centro storico” wielu miast Toskanii Opowiem Ci, że BB czyli Bielsko-Biała to bardzo piękne i ważne dla mnie miejsce, które przypomina mi toskańskie miasta, a najczęściej Sienę. Co prawda od dziesięciu lat przejeżdżałam przez Bielsko-Białą w drodze do Szczyrku i na górskie szlaki Żywiecczyzny, ale dopiero w grudniu 2014 z okazji BBardzo Fajnych Targów, miałam okazję pospacerować po raz pierwszy po bielskiej Starówce, która zachwyciła mnie swoją średniowieczną zabudową – wąskimi przejściami, stromymi wzniesieniami i zejściami wąskich uliczek. Przy okazji dowiedziałam się, że Bielsko-Biała jest zwana “małym Wiedniem”, co zwraca uwagę na wpływy stolicy...

read more

Buon San Valentino

»Posted by on lt. 14, 2015 in Foto, Ludzie, Muzyka włoska, Podróże | 2 komentarze

Buon San Valentino

Buon San Valentino San Valentino w Toskanii to dla mnie piękna, włoska muzyka. Dobrze się składa, że dziś 14 lutego 2015 roku, odbywa się ostatni dzień corocznego Festiwalu Piosenki w San Remo. Miłość kojarzy mi się z muzyką, więc w tym uroczystym dniu dla zakochanych, na przykład w muzyce 🙂 łączą mi się dwa tematy: piękne włoskie piosenki i niezwykle utalentowany, toskański muzyk i wokalista Jovanotti. Co prawda urodzony w 1966 r. w Rzymie, ale w toskańskiej rodzinie zamieszkałej w Cortonie (prowincja Arezzo), gdzie zawsze mieszkał i mieszka do dzisiaj. On czyli muzyk, kompozytor, wokalista, tekściarz, producent – człowiek orkiestra Lorenzo Costantino Cherubini, znany jako JOVANOTTI. Zasłużył się początkowo dla muzyki rozrywkowej tym, że pod koniec...

read more

STRUMYKI, PLS, mojatoskania.com o winach

»Posted by on lt. 12, 2015 in Foto, Kuchnia, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wino | 2 komentarze

STRUMYKI, PLS, mojatoskania.com o winach

Strumyki, PLS i mojatoskania.com o winach czyli winne obserwacje  Ubiegły rok (2014) w Toskanii i w całych północno-środkowych Włoszech pod względem pogody zaliczał się do wyjątkowo nieudanych, zarówno dla upraw winorośli i produkcji wina, jak i dla uprawy drzew oliwnych oraz pozyskiwania życiodajnej oliwy z oliwek. Lato 2014 było zimnawe, deszczowe i kapryśne, co naprawdę nie zdarza się tam często. Pod koniec września 2014 telewizja RAI UNO podawała, że według statystyk mijające lato było najzimniejsze od 120 lat! Także rok 2014 w historii toskańskiego winiarstwa nieuchronnie zapisze się jako “rocznik nieudany”. Z kolei rok wcześniej, włoskie lato było niespotykanie gorące, z bardzo wysokimi temperaturami i znowu powołam się na telewizję RAI 1, która w...

read more

Opowiem Ci o winie

»Posted by on styczeń 31, 2015 in Foto, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Przygody Pandzi, Wino | 4 komentarze

Opowiem Ci o winie

Opowiem Ci o winie. Opowiem Ci o winie, a nawet o winach. O dobrych winach, nie tych z “humoru tłumacza”- zdjęcie MENU pewnej restauracji pod Zakopanem, która zapewne chciała pokazać swój światowy poziom w dwujęzycznym MENU.  I tak obok polskiej nazwy WINA widnieje angielska nazwa GUILT (wina w znaczeniu sprawka, odpowiedzialność grzech itp.), co jest winą automatycznego, internetowego tłumacza. Wina tłumacza? A może jednak zasługa, przynajmniej dla świata humoru 🙂  Do dziś cały internetowy świat “demotywatorów” i bardziej obyci klienci tejże restauracji śmieją się z tego do rozpuku.  Swoją drogą, gdyby nie ten prześmiewczy obrazek, nigdy nie pomyślałabym o winach jako o winie! No, chyba że w czasie jakiegoś...

read more

Opowiem Ci o pewnym ZLOCIE

»Posted by on styczeń 20, 2015 in Foto, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże | 12 komentarzy

Opowiem Ci o pewnym ZLOCIE

ZLOT Chwalę się, że byłam na ZLOCIE! Nie, nie w Toskanii, ale z Toskanią i z podróżniczym życiem ZLOT miał wiele wspólnego. A odbył się w Krakowie, który już dawno przestał mi się kojarzyć z Wawelem, smokiem i Piwnicą pod Baranami, bo paru lat kojarzy mi się tylko z centrum dowodzenia pewnej ogólnopolskiej, a nawet europejskiej organizacji o nazwie LATAJĄCA SZKOŁA. Sama oczywiście nie wpadłabym na pomysł, żeby jechać na ZLOT dla ponad 200 kobiet. Namówiła mnie Kasia, twórczyni Wróblewien, na której namowy przystałam, nawet od razu zakupiłam bilet, ale im bardziej zbliżał się termin ZLOTU, tym bardziej rósł poziom mojego strachu: “Mamma Mia! Tyle wspaniałych kobiet! Co ja, człowiek z toskańskiej (i polskiej) GŁUSZY będę robić w krakowskim wielkim...

read more

Opowiem Ci o drodze w Toskanii

»Posted by on styczeń 12, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze

Opowiem Ci o drodze w Toskanii

Via Francigena, droga do Rzymu. Opowiem Ci, że najbardziej lubię dawne, piaszczysto-kamieniste drogi, takie jak moje ulubione szlaki w Beskidach, więc ucieszyłam się, gdy w czasie moich niedzielnych, krótkich wycieczek, parę razy z rzędu rzucił mi się w oczy napis “via Francigena” z obrazkiem maszerujących turystów z plecakami. Czasami widywałam również i pojedynczych ludzi, którzy wyglądali jak strudzeni wędrówką pielgrzymi, niektórzy szli boso… a w końcu nieczęsto dzisiaj można spotkać ludzi chodzących boso po drogach, których uczestnicy ruchu są raczej zmotoryzowani. Gdy po raz pierwszy zwróciłam uwagę na drogowskazy “Via Francigena”, zapytałam najbardziej, wydawałoby się, rozgarniętego człowieka w otoczeniu toskańskiej GŁUSZY, co...

read more

Felice Anno Nuovo 2015

»Posted by on styczeń 2, 2015 in Foto, Ludzie, Muzyka włoska, Podróże | 8 komentarzy

Felice Anno Nuovo 2015

Felice Anno Nuovo 2015! Felice Anno Nuovo – Szczęśliwego Nowego Roku dla miłośników Toskanii, czyli dla Ciebie, bo skoro jesteś na mojej stronie to znak, że tak jak ja kochasz piękne miejsca, do których Toskania niewątpliwie się zalicza. Od pewnego czasu nieustannie się czymś zachwycam, a w tym roku dodatkowo po raz pierwszy od wielu lat zachwyciłam się świętowaniem Nowego Roku “Po Naszemu” organizowanym przez Volatum i Dobry Ogień. Taki Sylwester to coś, co dążące do nieskończoności albo, jak kto woli, dążące do świadomości tygrysy lubią najbardziej! Z okazji Wigilii pisałam, że dla mnie najcenniejsze jest połączenie polskiego z włoskim i jestem z siebie dumna, że wprowadziłam włoski akcent na polskiego Sylwestra. Co prawda było...

read more

BUON NATALE

»Posted by on grudzień 24, 2014 in Ludzie, Podróże | 0 comments

BUON NATALE

Buon Natale Buon Natale! Niedawno w moim komputerze trafiłam na zeszłoroczne, lipcowe fotografie z miasteczka Rapolano Terme. Jedna fotografia wydaje się nie pasować do letniego “całokształtu” – bożenarodzeniowy, piękny wieniec na drzwiach starego, kamiennego domu. Dziwnie mi było oglądać taki wieniec, bądź co bądź kojarzący się z zimą, w środku gorącego, włoskiego lata, więc od razu go uwieczniłam, zastanawiając się, co autor miał na myśli 🙂 Dom wydawał się być opuszczony albo długo nie użytkowany. Może jego właściciel, który mieszka sobie gdzieś za granicą, przyjeżdża do swojego toskańskiego domu dwa razy w roku, na święta Bożego Narodzenia i na wakacje? W końcu znam wiele takich przypadków – niedaleko mojej toskańskiej GŁUSZY mieszka...

read more