Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale – Cortona

» Posted by on Sie 31, 2020 in Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wakacje | 0 comments

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale – Cortona

Elegancka, kulturalna, witalna. Elegante, colta, vitale.

Cortona vel Kortona i jej dwa place.

Cortona czy Kortona? Zastanawiam się czy nazwę tego miasta pisać w wersji oryginalnej czyli przez “C”, jak widnieje obecnie nawet i w polskiej wersji Wikipedii czy może pisac w wersji spolszczonej, jak to czynią dawne źródła, np te “kościelne”, opisując patronkę tej miejscowości, świętą Małgorzatę z Kortony.

Chyląc czoło zarówno przed nowoczesnymi i dawnymi źródłami informacji, postanawiam uznać wyższość nazwy oryginalnej przez “C”, przede wszystkim dlatego że w polskim tłumaczeniu kultowej już (cytowanej niżej) książki “Pod słońcem Toskanii”, nazwa “Cortona”, główne miejsce tej powieści, pisana jest przez “C” i nawet w tej formie odmieniana przez przypadki.
Pewnie zaraz dostanie mi się od wielbicieli jedynego słusznego i jednorodnego porządku językowego, który zaleca spolszczać, ale skoro w oficjalnym tłumaczeniu na polski słynnej książki zastosowano nazwę miasta przez “C”, więc decyduję się pójść owczym pędem i piszę jak oni 🙂

Cortona jest jedną z najbardziej fascynujących toskańskich miejscowości. Znajduje się w prowincji Arezzo, niedaleko granicy z Umbrią, usytuowana na wzgórzu o wysokości prawie 500 m n.p.m, z którego rozciąga się imponujący widok na Dolinę rzeki Chiany, Val di Chiana, pisana najczęściej łącznie (Valdichiana). Określana powszechnie jako “Perla Aretino” tj. Perła terytorium Arezzo lub “Perła Valdichiany”. To już druga perła tej doliny na moim blogu – pierwszą perłą, a raczej perełką było maleńkie Lucignano.

Podobnie jak wiele toskańskich i ogólnie włoskich miasteczek, Cortona jest pieknie położona na rozległym wzgórzu

Jest we włoskim języku takie ciekawe, powszechnie używane określenie właśnie takiego położenia “disteso come un vecchio addormentato” co dosłownie tłumacząc znaczy “leżący jak starzec, który zasnął”. Znalazło to nawet swoje odbicie w piosence Franco Migliacci, twórcy wielu włoskich szlagierów, m.nn. słynnego na całym świecie “Volare” oraz nie mniej słynnego “Che sarà”.

I właśnie ta słynna piosenka “Che sarà”, zaśpiewana po raz pierwszy w 1971r na Festiwalu Piosenki w San Remo przez Ricchi e Poveri oraz Jose Feliciano, nawiązuje do takich małych miasteczek na wzgórzach, leżących jak “un vecchio addormentato” tj. “śpiący starzec”; opuszczonych, sennych, porzucanych w poszukiwaniu pracy i lepszego życia.

Na filmie podróżniczym autorstwa wspaniałego włoskiego dziennikarza, artysty i prezentera Pippo Baudo, a nawet całego cyklu podróży po Italii, transmitowanego w paśmie tv RAI Tre w 2012 roku, autor słów piosenki, jego autor spotyka się ze słynnymi mieszkańcami miejscowości, które zwiedza. Franco Migliacci wskazuje Cortonę w oddali na wzgórzu, opowiadając, że przy układaniu słów do pisenki “Che sarà” inspirował się właśnie położeniem Cortony, miejscowości, skąd pochodzili jego rodzice (początek filmu, ich krótka rozmowa od 2:30 do ok. 4:30 minuty filmu, link powyżej).

Che sarà
Paese mio che stai sulla collina,
Disteso come un vecchio addormentato.
La noia, l’abbandono, niente,
Solo la tua malattia.
Paese mio ti lascio, io vado via
Che sarà che sarà che sarà?
Che sarà della mia vita chi lo sa?
So far tutto o forse niente
Da domani si vedrà
E sarà, sarà quel che sarà (…)

Co będzie
Moje miasteczko na wzgórzu
Położone jak starzec, który zasnął
Nuda, porzucenie, pustka,
Tylko twoja choroba.
Moje miasteczko, zostawiam cię, odchodzę
Co będzie, co będzie, co będzie?
Co stanie się z moim życiem, kto wie?
Mogę zrobić wszystko, a może nic
Zobaczy się od jutra
I będzie, to co będzie (…)

Cortona. Miejsce do śpiewania włoskich szlagierów i upajania się smakiem lokalnego czerwonego wina i widokami – restauracja La Loggetta.

Powiedzmy, że przyszłość mamy już wyśpiewaną, zajmijmy się wobec tego tym, co już było – historią Cortony.

Pierwszymi mieszkańcami Cortony byli Etruskowie, których obecność udokumentowana jest znaleziskami archeologicznymi, najstarsze z nich datuje się nawet na XX-IX wiek p.n.e (koniec epoki żelaza, początek epoki brązu). W starożytności, podobnie jak Arezzo, była stolicą jednego z dwunastu królestw etruskich. W VI w p.n.e Etruskowie otoczyli swoją stolicę potęznymi murami, istniejącymi do dzisiaj, ciągnącymi się na długości ok. trzech km.

Po pradawnych mieszkańcach tej ziemi pozostały nie tylko miejskie mury, ale i liczne grobowce rozsiane na całym terenie, podlegający dzisiaj pieczy Parkowi Archeologicznemu. Najsłynniejszy z nich, zlokalizowany w miejscu o nazwie Sodo, ozdobiony sfinksami, jest prawdziwym unikatem w skali całych Włoszech. Z Cortony pochodzi również Tabula Cortonesis – tablice z brązu z najdłuższymi istniejącymi inskrypcjami w języku etruskim.

A teraz piętnaście wieków nowożytnej historii w pięciu zdaniach.

Po trzy wieki na zdanie 🙂
W IV wieku n.e. wiele etruskich miast zostało podporządkowanych Rzymowi i V wieku ten los spotkał również i Cortonę. W średniowieczu na obszarze Toskanii toczyły się zaciekłe wojny między Arezzo, Sieną i Florencją (Gwelfowie i Gibelini), w końcu Cortona staje się częścią Republiki Florenckiej pod wodzą Medyceuszy. Po stuleciu spokoju Cortona znalazła się w samym środku wojny między Królem Hiszpanii a Florencją, pozostając jednak do XVIII wieku pod panowaniem Medyceuszy, po czym przejęli ją Habsburgowie z Lotaryngii jako Wielcy Książęta Toskanii. Cortona ponownie doświadcza przemocy w 1799 roku, gdy próbują ją zająć wojska Napoleona. Później w jej historii następują bunty, powstania i ostatecznie plebiscyt w 1860 r w którym Cortona usankcjonowała przynależność do Zjednoczonych Włoch. W ten sposób, w tych paru zdaniach przedarliśmy się przez kilkanaście wieków burzliwej historii, uffff!!!

Cortona. Uliczka biegnąca od Placu Republiki.

Nazwa “Cortona”
Zawsze sprawdzam pochodzenie nazwy miasta, które opisuję, bo często w jego dawnej nazwie kryje się sekretny klucz. Słowo Cortona pochodzi z języka etruskiego Curtun, co według badaczy tego tajemniczego języka oznacza szlachcica. A mnie osobiście nazwa Cortona skojarzyła się z …. sercem, tak własnie! “Cor” oznacza po łacinie “serce”. W ten sposób z epoki etruskiej przechodzimy językowo pod panowanie Rzymian i łaciny.

Pamiętasz może taką kultową książkę z ubiegłego wieku “Pan Samochodzik i Templariusze”? Był tam moment, gdy bohater książki zastanawiał się jak znaleźć nazwę tajemniczej, mającej powstać stolicy Zakonu Krzyżackiego. Doszedł do wniosku, że poszukiwana nazwa zaczyna się od łacińskich słów “cor tuum”, co oznacza „serce twoje”, gdyż kluczem do odnalezienia skarbu było hasło „tam skarb twój, gdzie serce twoje” (łac. ubi thesaurus tuus, ubi cor tuum) – cytat z Ewangelii Mateusza (Mt. 6,21), który widniał na płaszczu Wielkiego Mistrza.
I na wzór “cor tuum”, fonetyczne [kor tum] czyli wioska Kortumowo, która miała się stać nową stolicą zakonu krzyżackiego, tak etruskie słowo Curtun, za sprawą inspiracji “Pana Samochodzika”, stało się dla mnie łacińskim Cor Tuum czyli Serce Twoje…

Serce Twoje… Od czasu skojarzenia z “Cor Tuum” nazwa “Cortona” oznacza dla mnie “Serce Twoje”. Prawda że genialnie to sobie wydedukowałam? Oklaski! Jeśli nie dla mnie, to przynajmniej dla “Pana Samochodzika”, który jak widać, jest dla mnie kopalnią inspiracji, bo juz go na moim blogu cytowałam, przy okazji Wieży Galatrona i ukrytych tam skarbów.

Cortona. Ratusz (Palazzo Comunale) wraz z Placem Republiki (Piazza della Repubblica). Źródło zdjęcia: www.ilportalecortona.it

Cortona jako Miasto Ciszy czyli La Città del Silenzio. 

Po inspirującym spotkaniu autora piosenki “Che sarà” na wspomnianym wcześniej filmie Pippo Baudo dla telewizji RAI Tre, przenosi się na główny plac Cortony, by spotkać się z jej najsłynniejszym obecnie mieszkańcem (od minuty 4:50). Jest to uznany artysta, słynny muzyk, kompozytor, poeta i piosenkarz Jovanotti, który opowiada, że kiedyś, gdy był mały tj. jeszcze w ubiegłym wieku, Cortona była określana jako “Città del silenzio” tj. Miasto Ciszy. Trwało to do momentu, gdy w 1996 roku amerykańska pisarka Frances Mayes wydała książkę “Pod słońcem Toskanii” (oryg. Under the Tuscan Sun)” o pięknym, pełnym kolorów i smaków, toskańskim życiu w jej domu w Cortonie. Książka ta szybko stała się bestsellerem w Stanach Zjednoczonych, a później na całym świecie.

Kadry z filmu “Pod słońcem Toskanii” przedstawiające filmowy dom głównej bohaterki.

Wtedy Cortonę zaczęły tłumnie odwiedzać całe rzesze turystów i siłą rzeczy przestała być miastem ciszy. Co więcej, stała się turystyczną sensacją i bardzo modnym miejscem nie tylko na wakacje. Ludzie z całego świata jak szaleni wykupywali tu domy i mieszkania, aby wzorem bohaterki książki, a później filmu (2003r) pod tym samym tytułem przechadzać się uliczkami Cortony, bywać w tych samych miejscach, gdzie autorka, jadać w tych samych restauracjach, zwiedzać opisywane przez Frances miejsca i by po prostu wieść tu “La Dolce Vita” tj. słodkie, włoskie życie pod słonecznym niebiem Toskanii. Ech, kto by nie chciał…

Cortona. Bramasole, dom Frances Mayes, jest miejscem pielgrzymek turystów z całego świata w każdej porze roku, o każdej porze dnia i nocy. Źródło zdjęcia: www.amazon.com

Serce Cortony
Sercem miasta jest dwunastowieczny Ratusz czyli Palazzo Comunale. Jego fasada wyróżnia się charakterystyczną dzwonnicą oraz z przestronnymi schodami wejściowymi, które wychodzą na główny plac miasta Piazza della Repubblica (Plac Republiki).

Cortona. Ratusz czyli Palazzo Comunale

Plac ten był niegdyś skrzyżowaniem dwóch głównych ulic starożytnego rzymskiego miasta: Cardo i Decumanus i stanowił jego centralny punkt, Forum, przy którym znajdowały się miejsca użyteczności publicznej i działalności handlowej. Obecnie plac służy przede wszystkim turystom jako miejsce wielu jadłodajni, barów i winiarni, gdzie w kameralnym otoczeniu możemy podziwiać przyległe do placyku budynki, które faktycznie są bardzo urokliwe i upodobniają go do zabytkowego salonu pod gołym niebem. Ech, poezja… Po-e-zi-ja (wzdycham z włoska).

Podobnież bardzo modne jest zawieranie ślubu w Toskaniii. To musi być wspaniałe przeżycie! Jak widać, baaaaardzo fotogeniczne tło sprzyja ślubom i ogólnie wszelkim ceremoniom.

Nie wiem tylko, gdzie się podzieli ci “kapeluszowi goście” młodej pary, którzy byli tu przed momentem gdy robiłam zdjęcie. Uświetniliby mi swoim eleganckim wyglądem moje foty, a tu masz, poszli sobie gdzieś! Tak zagapiłam się na młodą parę, że zapomniałam o fotografowaniu i zamiast eleganckich gości uwieczniłam gapiów w dresach. Gdybym tak miała Photoshopa, to natychmiast bym te dresowe ubranka gapiów jakoś wymazała z tego eleganckiego rynku Cortony, a tak … nie da się 🙂

Cortona. Po ceremonii w Ratuszu. Niech żyje Młoda Para!

Pierwsze co robi każdy porządny turysta w Cortonie, to wejście na schody Ratusza (24 schodki) i zrobienie sobie na ich tle ładnego zdjęcia. Zakładam, że jesteś porządnym turystą i właśnie wchodzisz na schody Ratusza, aby sprawdzić jak to jest na tych schodach dla VIPów. Nawet jeżeli na tę chwilę tylko w myślach, w marzeniach, tak jak teraz ja...

Naprzeciwko Ratusza ujrzysz niski budynek ozdobiony ciekawym balkonem. Jest to dawna Loggia della Pesccheria (Podcienie Targu Rybnego). W XIII wieku znajdował się tam mały placyk z podcieniami, miejsce targu rybnego, Piazzetta della Pescheria (Placyk Targu Rybnego). Podcienie czyli zabudowane od góry kolumny, otwarte i połaczone malowniczo kamiennymi łukami (było ich sześć z których dzisiaj widoczne jest pięć), w późniejszych czasach zostały zabudowane na potrzeby sklepów.

Cortona Plac Republiki
Cortona. Obraz ze strony www.artwewonderful.com przedstawiający główny plac miasta widziany z Ratusza.

Na przełomie XVI i XVII wieku na podstawie tej konstrukcji dobudowano u góry balkon z łukowymi sklepieniami, funkcjonujący dzisiaj jako ceniona przez turystów restauracja “La Loggetta”.

Cortona. Krótkie przejście między Placem Republiki a Placem Signorelli za schodami Ratusza. W głębi widać restaurację La Loggetta.

Tuż za schodami i boczną ścianą ratusza (Palazzo Comunale), znajduje się następny, jakby bliźniaczy placyk Placu Republiki  – Piazza Signorelli. Nazwa placu oraz nazwa znajdującego się tam teatru miejskiego została nadana na cześć wielkiego, kortońskiego malarza Luca Signorelli.

Cortona. WIdok ze schodków Teatru Signorelli na Plac o tej samej nazwie.

Teatr Signorelli jest tu jednym z najbardziej okazałych budynków. Pochodzi z XIX wieku, jednak jego zewnętrzna lodżia/ podcienie obejmuje istniejącą wcześniej Logge del Grano, miejsce gdzie od wieków prowadzono targi zboża. Teatr Signorelli co roku jest gospodarzem bogatego sezonu teatralnego i innych wydarzeń kulturalnych w Cortonie.

Cortona Teatr Signorell na Placu Signorelli

Kolejnym zabytkiem zdobiącym Piazza Signorelli jest Palazzo Casali. Szczyci się fasadą z XVIII wieku, w której wmurowane są kamienne herby szlachetnie urodzonych oraz inne symbole ważne dla terytorium Cortony.

Boczna fasada budynku MAEC Muzeum Akademii Etruskiej oraz Miasta Cortony

Sama bryła budynku nie wygląda może zbyt efektownie, ale jego wewnętrzny dziedziniec kryje w sobie surowe, kamienne, średniowieczne piękno ciekawych wnęk, przejść i zaułków. Pałac ten jest siedzibą Muzeum Akademii Etruskiej i Miasta Cortona (MAEC), mieści się tu również archiwum historyczne i biblioteka miejska.

Wewnętrzny dziedziniec Pałacu Casali, siedziba muzeum Akademii Etruskiej oraz muzeum miejskiego, biblioteki miejskiej oraz archiwum miasta Cortona. Źródło zdjęcia: www.accademiaetrusca.org

Ratusz oraz dwa przyległe do niego, jakby bliźniacze, wymienione place, tj. Plac Republiki oraz Plac Signorelli wraz z otaczającymi je zabytkami, razem stanowią esencję i, według mnie, najpiękniejszą część Cortony.

Cortona, Plac Signorelli wieczorową porą.
Źródło zdjęcia: https://www.turiscortona.it/cosa-visitare/monumenti/piazza-signorelli

Oprócz zwiedzania zabytków i odkrywania w nich skarbów historii i sztuki, można tu usiąść przy stoliku lub gdziekolwiek na murku lub na schodach. Na szczęście w małych miejscowościach nie ma żadnych “dziwnych zakazów” obowiązujących w duzych miastach, jak np. w przypadku Florencji lub Rzymu, dotyczących siadania na murkach, schodach oraz spożywania swojego prowiantu. Tutaj możesz do woli delektować się atmosferą spokoju typową dla toskańskich miasteczek.

Cortona Piazza della Repubblica. Jest tu pięknie, nawet gdy jest pochmurno i zimno.

Cortona chyba istnieje poza czasem… Co więcej, przekazuje odwiedzającym tę średniowieczną atmosferę, którą jej mieszkańcy wydają się oddychać od wieków. Jak to możliwe? Tym bardziej, że tak wiele tu się dzieje! Cortona ma bardzo bogaty repertuar teatralny, koncertowy, ponadto odbywa się tu wiele cyklicznych ciekawych imprez. Dawne “Miasto Ciszy” stało się prężnie działającym centrum kulturalnym, co jest doceniane przez mieszkańców tego terytorium oraz przez włoskie media.

I tak na przykład dział podróży (viaggi) czołowego, opiniotwórczego, włoskiego dziennika Repubblica – określa Cortonę jako “elegante, colta, vitale” czyli “elegancka, kulturalna, witalna/ pełna życia”. Krótko i na temat. O ciekawych wydarzeniach w Cortonie więcej napiszę, gdy ciąg dalszy nastąpi…

A tak na koniec, ciekawa jestem czy ta moja żartobliwa wersja nazwy Cortony inspirowana “Panem Samochodzikiem” komuś spodoba się na tyle, że przy okazji zwiedzania tego miasta pomyśli o nim: “Serce Twoje” albo jeszcze lepiej: “Serce Moje!”. Jeżeli tak, będę baaaardzo zadowolona!

To do miłego zobaczenia w Cortonie!

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.