Wschody i zachody – na parkingach, na trasie POLSKA WŁOCHY – ITALIA POLONIA

» Posted by on lut 13, 2013 in Foto, Ludzie, Podróże | 0 comments


Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/shaktiserwer/ftp/toskania/wp-content/uploads/et_temp/DSCF8708_wm4-1024x768-211x211.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/mojatosk/domains/mojatoskania.com:/tmp:/var/tmp:/home/mojatosk/.tmp:/home/mojatosk/.php:/usr/local/php:/opt/alt:/etc/pki) in /home/mojatosk/domains/mojatoskania.com/public_html/wp-content/themes/InStyle/epanel/custom_functions.php on line 995
Wschody i zachody – na parkingach, na trasie POLSKA WŁOCHY – ITALIA POLONIA

 Wschody i zachody słońca na trasie…

Rozmawiałam z niedawno poznaną Kasią i muszę przyznać,  że podobało mi się mi jak sugestywnie opowiadała o tym, że gdy wracała z pracy, zatrzymywała samochód przy drodze i patrzyła jak zaczarowana na zachodzące słońce. Spierałyśmy się, co jest ładniejsze: wschody czy zachody słońca. Ja osobiście kocham wschody słońca, ten moment kiedy budzi się dzień, kiedy nastaje JASNOŚĆ.

Wschody słońca i rześkie letnie poranki w godzinach bardzo porannych, około godziny 4.00 – 5.00 rano kojarzyły mi się zawsze z moimi weekendowymi wyprawami w  polskie góry BESKIDY, ale właściwie od kiedy zaczęłam jeździć do Włoch moim PANDZIOCHEM, wschód słońca to dla mnie …. MAGIA a właściwie, wymawiając z włoska – MADŻIJA. 

Ostatnio użalałam się nad swoim losem – losem kierowcy, który w trasie liczącej 1400 km, gdy jest zmęczony, zamiast spać wygodnie w jakimś motelowym czy hotelowym łóżku, śpi w samochodzie na przydrożnym parkingu …. zw względu na koszty noclegu – przecież nie zapłacę 100 euro za JEDNĄ noc w hotelu, NIGDY W ŻYCIU!

W ten sposób dołączyłam do parkingowego towarzystwa kierowców kimających w autach na parkingach AUTOGRILLów, zajazdów, stacji benzynowych etc.  Nie muszę dodawać, że w grupie tej, na mojej trasie, znajdują się Polacy, Rumuni, Ukraińcy i Słowacy. Rejestracji innych państw nie dostrzegłam. Spałam w PANDZI sześć godzin przykryta dwoma śpiworkami, kurtkami, sweterkami, nawet gdy w Austrii, na zewnątrz było minus dziesięć stopni!

Widziałam, że wiele osób spało kilka godzin w samochodach z włączonymi silnikami, aby było im ciepło. Ja osobiście się bałabym się tak spać i dlatego wbijałam się w kokony wszystkiego materiałopodobnego:)

W zasadzie przyznaję, użalałam się, ale jedna z moich koleżanek, której podobał się mój wcześniejszy wpis o Pandzie i wschodzie słońca na parkingu nieopodal Bratysławy, uświadomiła mi, że gdyby nie nocleg w samochodzie na parkingu, nigdy nie zrobiłabym tak niezwykłych zdjęć.

Racja! Patrycjo (Pati), dziękuję!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[envira-gallery id=”20514″]

 

 

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.