Posts Tagged "wiosna w Toskanii"

Miasto Arezzo, felicità i wiosna.

»Posted by on kw. 25, 2016 in Drogi Toskanii, Podróże | 4 komentarze

Miasto Arezzo, felicità i wiosna.

Miasto Arezzo czyli felicità. Wiosna miejska vel “miastowa” w Arezzo. Znów piszę o wiośnie. I o szczęściu, a nawet o Felicità! Niedawno fotografowałam wiosnę w GŁUSZY, a teraz dla odmiany, wiosna miejska vel “miastowa”, w moim ulubionym toskańskim mieście Arezzo, które od wieków słynie z wielu rzeczy, o czym TUTAJ oraz ze szczęśliwych mieszkańców, o czym poniżej. Kto czyta mojego bloga, wie że Arezzo zaliczam do ulubionych miejsc, nie tylko dlatego, ze jest to stolica prowincji, w której mieszkam. Ponadto, Arezzo jest miastem, które zaliczam nie tylko do ulubionych, ale i do oswojonych i zaprzyjaźnionych, o czym bliżej TUTAJ. W wiadomościach RAI 1 dosyć często mówi się o statystykach dotyczących “poczucia szczęścia”...

read more

Wiosna na Crete Senesi. Totalna GŁUSZA

»Posted by on kw. 14, 2016 in Głusza, Podróże, Przygody Pandzi | 4 komentarze

Wiosna na Crete Senesi. Totalna GŁUSZA

Wiosna na Crete Senesi. Wiosna w najbardziej głuchej toskańskiej GŁUSZY. Dzisiaj nie będę się zbytnio wymądrzać, ani na temat wiosny lub głuszy. Kusi mnie napisać, ile to wiosen spędziłam w Toskanii i jak piękne były to czasy i pewnie kiedyś zamieszczę linki do “moich” wcześniejszych wiosen. Póki co zachwycam się zdjęciami sprzed dwóch tygodni – zdjęciami wiosny w krainie Crete Senesi, która leży niedaleko mojej GŁUSZY. Wystarczy 20 parę kilometrów i jestem w samym sercu Crete Senesi.  Wszystkie odcienie koloru zielonego, żółtego a nawet szmaragdowego; ciekawe jak nazywa się ta roślina, która tworzy te szmaragdowe połacie? Tego jeszcze nie wiem, ale bardzo mi się podobają rozległe pola niezwykłego, morskiego koloru. Dominuje jednak jasno...

read more

Wiosna w Toskanii, Pandzia i ja

»Posted by on mar 22, 2015 in Pandzia, Podróże, Przygody Pandzi | 0 comments

Wiosna w Toskanii, Pandzia i ja

Wiosna w Toskanii, Pandzia i ja. Od pewnego czasu wiosna kojarzy mi się z długimi podróżami, w których towarzyszy mi Pandzia, czyli mój samochodzik FIAT Panda. I tak też jest i w tym roku, kierunek jak zwykle Toskania, wyjątkowo piękna, słoneczna pogoda, a wzdłuż drogi – świat budzący się do życia po zimie. Jak zwykle PANDZIA ociągała się podczas jazdy przez góry – czułam jaką trudność sprawia jej pokonywanie stromych alpejskich i apenińskich wzniesień. Musiałam ją (i przy okazji siebie) przekonywać, że panowie fachowcy-naukowcy z tyskiego AUTO-HITu, którzy mają ją pod swoja serwisową opieką, zmienili jej silnik i w ramach eksperymentów naukowych wmontowali jej silnik najnowszego Ferrari, więc nie ma rady – musi jechać jak burza! Na...

read more

Wiosna, ach to Ty! Primavera a Capannole

»Posted by on kw. 11, 2013 in Foto, Głusza, Podróże | 0 comments

Wiosna, ach to Ty! Primavera a Capannole

Wiosna, WIOSNA, WIOSNA – ach, to TY… Wiosna, ach to TY! Wszędzie WIOSNA! Wiosenne zdjęcia mówią same za siebie. Dodam tylko, że były zrobione w miejscowości Capannole i Cennina kilka dni temu. Wiosna już jedzie ukwieconą karetą do Polski. A ja myślę już o lecie i o Crete Senesi pełnych różowych, rosnących podobno tylko tam kwiatów, których nazwy jeszcze (!!!) nie poznałam! Myślę też o pasjonatach fotografii, których tu, w Toskanii jest wszędzie pełno, co widać na załączonych obrazkach 🙂 [envira-gallery id=”20694″]...

read more