Leopoldina i rustykalne domy w Toskanii

» Posted by on Lut 28, 2014 in Drogi Toskanii, Głusza, Ludzie, Podróże | 6 komentarzy

Leopoldina i rustykalne domy w Toskanii

Leopoldina i rustykalne domy.

Opowiem Ci o domach w Toskanii.

Opowiem Ci o tym, co mnie niezmiennie zachwyca, kiedy jeżdżę toskańskimi drogami. Leopoldina – piękny, rustykalny, dawny toskański dom, całkiem niepodobny do tych budowanychw Polsce.

Nie są to jakieś wille czy pałace, lecz “biedne”, wiejskie domy, gdzie zazwyczaj na parterze miały swoje pomieszczenia zwierzęta hodowlane, zaś w górnych partiach tego samego budynku mieszkali chłopi pracujący dla swoich panów.

Na piętro wchodziło się zazwyczaj po drabinie, przystawionej do otworu w podłodze. Jak się okazuje, schody były zbytnią faneberią dla ówczesnych chłopów.

Obecnie w tych domach najczęściej zamieszkują turyści – sami, bez towarzystwa wieprzków, kur, perliczek czy indyków na dole. Domy te nadają się głównie do mieszkania latem, gdy jest ciepło (ale nie za gorąco), gdyż trudno jest ogrzać kamienne mury, choć wielu zamożniejszych Włochów mieszka w nich cały rok, dogrzewając się zimą kominkami, a w lecie chłodząc się klimatyzacją.

Mieszkając w takim właśnie, kamiennym średniowiecznym domu, doświadczyłam na własnej skórze, że w lecie jest tam diabelsko gorąco, a w zimie straszliwie zimno. Tak to już jest…

Zobacz domek o kształcie, który często można spotkać w Toskanii:

Źródło: Elio Scala "I LUOGHI DELLA MEMORIA E DEL CUORE". COMUNE DI BUCINE. Assessorato Cultura e P.I. Biblioteca Comunale. SOCIETA' FILARMONICA di Ambra. EDIZIONI IL LECCIO, Siena, 1995 r, str.63.

Źródło: Elio Scala “I LUOGHI DELLA MEMORIA E DEL CUORE”. COMUNE DI BUCINE. Assessorato Cultura e P.I. Biblioteca Comunale. SOCIETA’ FILARMONICA di Ambra. EDIZIONI IL LECCIO, Siena, 1995 r, str.63.

Ale wróćmy do wieprzków i królików, a dodatkowo do … robaków. To jest domek zwany “bigatteria”, z odpowiednio wyposażonymi pomieszczeniami do hodowli larw jedwabników.

Starsi ludzie mieszkający w miejscowości Capannole opowiadali, że kiedyś, przed wojną zarabiano tu godziwe pieniądze na produkcji prawdziwego jedwabiu, do wytworzenia którego potrzeba dużo larw jedwabnika oraz mnóstwo liści drzew morwy. W Toskanii pozostało jeszcze wiele morwowych drzew, ale jakoś nie zauważyłam jedwabnych robaków 🙂

Źródło: Elio Scala „I LUOGHI DELLA MEMORIA E DEL CUORE”. COMUNE DI BUCINE. Assessorato Cultura e P.I. Biblioteca Comunale. SOCIETA’ FILARMONICA di Ambra. EDIZIONI IL LECCIO, Siena, 1995 r, str. 60.

Źródło: Elio Scala „I LUOGHI DELLA MEMORIA E DEL CUORE”. COMUNE DI BUCINE. Assessorato Cultura e P.I. Biblioteca Comunale. SOCIETA’ FILARMONICA di Ambra. EDIZIONI IL LECCIO, Siena, 1995 r, str. 60.

Naturalnego jedwabiu już się nie produkuje, z uwagi na męczeństwo jedwabnikowych larw, a drzewa morwy są obecnie oblegane przez miłośników owoców morwy, a nie liści. Sama uległam smakowi tych owoców, co opisałam na https://www.mojatoskania.com/zamek-i-morwy-czyli-jak-odkrylam-pyszne-cuda/

W zasadzie mogłabym powiedzieć, że najczęściej spotykam takie oto domki:

Źródło: Elio Scala "I LUOGHI DELLA MEMORIA E DEL CUORE". COMUNE DI BUCINE. Assessorato Cultura e P.I. Biblioteca Comunale. SOCIETA' FILARMONICA di Ambra. EDIZIONI IL LECCIO, Siena, 1995 r, str. 152

Źródło: Elio Scala “I LUOGHI DELLA MEMORIA E DEL CUORE”. COMUNE DI BUCINE. Assessorato Cultura e P.I. Biblioteca Comunale. SOCIETA’ FILARMONICA di Ambra. EDIZIONI IL LECCIO, Siena, 1995 r, str. 152

A teraz, ponieważ szybkim krokiem idzie już do nas kalendarzowa wiosna, zabieram Cię na przejażdżkę drogami, w pobliżu mojego toskańskiego lokum. Są to drogi Valdambry, o której pisałam niedawno; droga do Badia Agnano, do Montebenichi, do San Pancrazio i Monte San Savino i wreszcie powrót do miejscowości Capannole przez Ambrę. A przy drodze wiele pięknych, starych domów, z których najbliższy mojemu sercu jest kompleks “Borgo di Capannole”.

Wiele z nich ma charakterystyczną, spotykaną chyba tylko tu, w Toskanii wieżyczkę na szczycie dachu, najczęściej na środku, chociaż zdarzają się domy, w których owa wieżyczka znajduje się z przodu, zlewając się z przednią fasadą budynku.

Taki typ domu nazywa się tu “Leopoldina”, a najczęściej można je zobaczyć w rejonie Valdichiana i Valdarno. Pierwotnie wieżyczka przeznaczona była dla gołębi, a bardziej dla celów konsumpcyjnych sprytnego gospodarza, który wchodził od wewnątrz domu do gołębnika (najczęściej po drabinie), by podbierać gołębiom jajka 🙂

W wieżyczkach domów całkiem niedawno suszono również winogrona i inne owoce. Widać przeznaczenie wieżyczki zmieniło się na przestrzeni wieków. Wypadałoby coś poczytać na ten temat – przyjmijmy, że jak doczytam, to podzielę się moją wiedzą tajemną na blogu :).

“Leopoldyny” zaczęto budować za panowania Leopolda tj. Wielkiego Księcia Toskanii zwącego się Leopold II Habsburg Lotaryński (1747 – 1792). Jak czytam w Wikipedii:

“Podczas swoich 25-letnich rządów w Toskanii Leopold zajmował się wyłącznie polityką wewnętrzną. Korzystając z familijnego związku z monarchią habsburską i ustabilizowaniem sytuacji w Italii wielki książę zaniechał prowadzenia polityki zagranicznej i utrzymywania armii. Dążył do zapewnienia Toskanii statusu państwa neutralnego. Budżet państwa, nie obciążony wydatkami na wojsko, mógł zostać przeznaczony na reformy wewnętrzne. Piotr Leopold potrafił sobie również dobrać odpowiednich doradców. Sam odebrał gruntowne wykształcenie u Karla von Martiniego

W Toskanii wprowadzono liberalizm gospodarczy, zniesiono monopole, cła wewnętrzne, cechy i konfraternie kupieckie. Pastwiska gminne zostały rozparcelowane, zniesiono przymus polowy i prawo do polowania na chłopskich gruntach oraz ustanowiono wolny handel zbożem. Spowodowało to szybki rozwój stosunków kapitalistycznych i rozkwit wolnego portu w Livorno. Rząd dbał również o biedniejsze warstwy społeczne. Co uboższych zatrudniano przy finansowanych przez władze pracach nad osuszaniem bagien. 

I tak, dzięki dobremu włodarzowi tych ziem, który dbał o zdrowotne i ekonomiczne warunki mieszkańców swojego księstwa, dom z wieżyczką na górze, powszechnie został nazwany na jego cześć “Leopoldiną”.

 

6 komentarzy

  1. Hеllo, I log on to your blog regularly. Ύour humoristic style iѕ ѡitty, keep it up!

    • Dziękuję, Misiak. Zgaduję, że rozumiesz po polsku, może napisz coś w naszym najpiękniejszym z języków 🙂

  2. Woah! I’m really enjoyiոg the template/theme of this
    blog. It’s simple, уet effective. A lot of times it’s toսgh to
    get that “perfect balance” between superb usability and visual appearance.
    I must say that you’ve done a very good job with this. Additionally, the
    blog loads extremely quick for me on Firefox.
    Excellent Blog!

  3. I’m nоt sure where you are gettіng your infο, but goօd topic.
    I needs to spend some time learning muicɦ morе or understanding more.

    Thaոks fоr great info I was looking for.

  4. Dobra robota, tak trzymaj 🙂 Znajduję u Ciebie wiele informacji, a rysunki są fajne!

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.