Opowiem Ci o spotkaniu w Certaldo Alto

» Posted by on Kwi 24, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 6 komentarzy

Opowiem Ci o spotkaniu w Certaldo Alto

Opowiem Ci o spotkaniu w Certaldo Alto

I o spotkaniu z miastem Certaldo, które wzywało mnie od dwóch lat. Tak długo i wytrwale wołało, że musiałam jego wezwania opisać dwa lata temu na CERTALDO mnie WZYWA.

Nareszcie nadeszła dla mnie ta wielkopomna chwila przybycia do Certaldo i to tylko dzięki polskiej Sylwii, autorce bloga Dom WIna i Oliwy, w pobliżu tego pięknego miasta.

Impulsem do spotkania w i z Certaldo była przede wszystkim moja ciekawość, kim są Polacy na w różnych częściach Toskanii, jak żyją i co porabiają Kobiety w Toskanii…

Certaldo Castello

Certaldo przewijało się przez ostatnie miesiące mojego pobytu w Polsce. W maju zeszłego roku, na swoje warsztaty do Bella Italia i do Certaldo, przyjechał Dobry Ogień z Bielska-Białej. Opowiadali mi, że mieszkali w pałacu i spędzili tu wspaniałe chwile. Wiedząc, że i ja jestem związana z Toskanią, każdy z nich razem i z osobna pytał się mnie czy znam “tego fajnego Tomka”, który  organizował ich pobyt.

“Jakiego znowu Tomka?” – szukałam w mojej pamięci, robiąc oczywiście minę człowieka, który zna wszystkich w Toskanii. Znam wielu polskich Tomków i wszyscy są fajni  – mężczyźni o imieniu Tomasz, których znam, to tak zwane “solidne firmy”. Dodatkowo we Włoszech, w którym dominują określenia związane z winem, pasowałoby mi określenie “udany rocznik”, bo każdy Tomek to udany rocznik.

Ale moja włoska rzeczywistość jest taka, że moi znajomi to nieliczni sąsiedzi i (z uwagi na pracę, którą wykonuję) pielęgniarki ze szpitala w Montevarchi. Dobrze, że poznałam Sylwię, która wytłumaczyła mi, że Tomka każdy tutaj zna, więc wczytuję się w jego stronę WINO I ŚPIEW, aby móc w razie czego z miną światowca odpowiedzieć “A tak, Tomek, jasne, że go znam!” 🙂

Znalazłam piękne filmiki o Certaldo i zapraszam Cię na moją playlistę pięciu TOP-filmików. Certaldo naprawdę zrobiło na mnie wrażenie, a na filmikach znalazłam prawdziwy zachwyt innych turystów.

Już w dwa lata temu, gdy Claudia Corti z Hotelu Certaldo oraz Elisa Conticelli z Ristorante – Pizzeria da Messer Boccaccio przesłały mi swoje zdjęcia, patrząc na nie pomyślałam sobie, że Certaldo musi być baaaardzo urokliwym miejscem. Nareszcie (!!!) przekonałam się na własne oczy, że tak właśnie jest.

Wjechałyśmy sobie z Sylwią z placu Boccaccio szynową kolejką wprost do Certaldo Alto (Alto = Górne vel Wysokie) i od razu postanowiłyśmy uczcić nasze spotkanie kawą w pięknym miejscu, tuż przy wyjściu z kolejki i niedaleko jednej ze średniowiecznych bram miasta.

 

Moja dobrze poinformowana towarzyszka powiedziała mi, że często w pobliskim zamku odbywają się tu różne ciekawe wydarzenia typu bankiety, firmowe imprezy integracyjne, ceremonie ślubne i  inne uroczystości, wtedy zamyka się bramę miasta od strony hotelu, aby nikt niepowołany nie przeszkadzał i nie zakłócał uroczystości.

Bardzo uprzejmy manager hotelu-restauracji IL CASTELLO (po polsku ZAMEK) otworzył specjalnie dla nas przyzamkowy taras w ogrodzie, abyśmy mogły zachwycać się panoramą Toskanii z Certaldo Wysokiego. A my zachwycałyśmy się kawiarnianym ogródkiem i żółwiami wygrzewającymi się na słońcu. A gdy fontanna zaczęła znienacka wesoło tryskać wodą, poczułam się jak w jakimś nieziemskim miejscu.Certaldo Ato przed zamkiem[envira-gallery id=”26917″]

Zachwycałyśmy się nawet dłużej niż przewiduje to regulamin, czyli czas przeznaczony na wypicie kawy. A potem spacer uliczką w górę Certaldo, tak urokliwą, że aż brakuje mi słów, aby opisać mój zachwyt. Po prostu nieziemskie odczucia.

Więc skoro brakuje słów, wzywam na pomoc zdjęcia:Certaldo Alto przy głównej ulicy [envira-gallery id=”26905″]

Potem wnętrze kościoła, w którym spoczywa najsłynniejszy obywatel tego miasta, Giovanni Boccaccio. Obie z Sylwią zgodziłyśmy się, że taki właśnie powinien być kościół – skromny, bez przepychu licznych, złotych zdobień; kamień, cegła i ŚWIATŁO, które wpada przez wysoko wycięte okna, witraże. Wnętrze tego kościoła dobrze obrazuje jedno z video zamieszczonych poniżej.

W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że wszyscy wyszli i zostałam sama w tym kościele, w towarzystwie szklanej trumny z mumią zakonnicy, brrrr… Ukoiło mnie słoneczne światło padające z okna na posadzkę wprost na marmurową, nagrobną płaskorzeźbę Boccaccio.ikona Boccaccio [envira-gallery id=”26911″]

Już wiem, co to znaczy “lekko na duszy”. To właśnie takie chwile, kiedy zachwycasz się światłem i wszystko inne nie ma znaczenia…

A kiedy dotarłyśmy na najwyższy punkt wzgórza, przy pałacu Pretorio, poczułam się, jakbym była TU już wcześniej. Przyszła mi do głowy nawet myśl, że mieszkałam tu kiedyś i byłam tu bardzo szczęśliwa… Tak, teraz już na pewno przyczepią mi etykietkę NAWIEDZONEJ 🙂 Dziwne, ale jakieś metafizyczne, DOBRE uczucie na mnie spłynęło… W dodatku tu na wzgórzu było tyle światła i ciepła! Chyba będę jeździć tam częściej i wykorzystywać niezwykłą atmosferę tego miejsca. IMG_1953[envira-gallery id=”26934″]

Podczas naszego krótkiego spaceru uliczkami Certaldo, wchodziłyśmy we wszystkie napotkane urokliwe zaułki, których tu jest mnóstwo! Mam wrażenie, że zostało mi jeszcze tu wiele do odkrycia.ikona przejscie [envira-gallery id=”26928″]

W międzyczasie Sylwia opowiadała mi ciekawostki i swoje wrażenia związane z różnymi miejscami w Certaldo. Największe wrażenie zrobiły na mnie opowieści o CENA MEDIEVALE czyli Średniowiecznej Kolacji na głównej ulicy Certaldo Alto, zapisać się na tę słynną kolację można TUTAJ.

No i coroczna, lipcowa atrakcja Certaldo – MERCANTIA czyli Międzynarodowy Festival Teatrów Ulicznych, która w tym roku odbywa się w dniach 15-19 lipca, jak informuje oficjalna strona MERCANTIA. Na każdym skrawku Certaldo Alto, na każdym placyku i na każdym wolnym miejscu odbywa się mały WIELKI spektakl. Obejrzyj koniecznie filmy, które wybrałam. Starałam się wybrać te najciekawsze! Moja TOP-LISTA, klik

Trzeba zejść na ziemię. Tym razem pieszo, bez użycia kolejki szynowej, co jest nawet lepsze, bo można podziwiać średniowieczne mury z bliska.Certaldo Alto Toskania[envira-gallery id=”26894″]

Jeszcze tylko rzut okiem na sylwetkę Certado Alto z uliczki przy placu BoccaccioCertaldo Alto z placu Boccaccio i moje spotkanie w i z Certaldo nieuchronnie dobiega końca. Szkoda… Teraz uświadomiłam sobie, ze byłam taka zafascynowana spotkaniem z Sylwią i z Certaldo, że nawet nie zrobiłam zdjęć mojej Pandzi w Certaldo. Biedaczka musi poczekać do następnego razu. O już wiem! Wczesnym porankiem (kiedy nie będzie jeszcze wielu turystów) będę się Pandzią przeciskać wąskimi uliczkami Certaldo, a Sylwia zrobi nam zdjęcia. Mam taką nadzieję 🙂 [envira-gallery id=”26982″]

DOM WINA i OLIWY będzie pewnie równie nastrojowy jak i samo Certaldo. Na początku myślałam sobie, że Certaldo musi mieć pierwszeństwo w tym krótkim spotkaniu, jako miasto długotrwale mnie wzywające. Błąd. Certaldo pewnie będzie tu stało do końca świata, a ludzie jako istoty mobilne przeprowadzają się, odchodzą, rzucają się w wir różnych spraw i nie zawsze można się ot, tak spotkać. Ale mówią, że co się odwlecze, to nie uciecze …

Sylwia, dziękuję Ci baaaardzo, że pokazałaś mi kawałek Twojej Toskanii. Do miłego zobaczenia!

Wspaniała wiadomość z ostatniej chwili! Na oficjalnym spocie promującym Italię w związku z EXPO 2015 (Milano) promującym wszystko, co w życiu wartościowe, w tym kulturę i sztukę, jest i Certaldo! Dwie sekundy w trzydziesto sekundowej kwintesencji Italii! Super! Dzięki Ci, Cartoline da Certaldo, że zwróciłaś moją uwagę na ten spot 🙂

Ciaoooo 🙂

6 komentarzy

  1. Ależ tam pięknie, już bym pakowała się i jechała:)
    Uczestniczenie w takiej kolacji to musi być niezapomniane przeżycie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

  2. Rozumiem, Beato, że w okolicy 6 i 13 czerwca, w dniach kiedy będzie serwowana Średniowieczna Kolacja, będziesz już czekać na miejscu 🙂
    Saluti dalla Toscana
    Ciaooooo 🙂

    • Wiola, Ty i Twoja wiedza – bezcenny ten Twoj blog!

      • Bezcenny powiadasz… hmmm… Wiesz co? Skoro taka jest Twoja opinia, to ja zapytam się w NATIONAL GEORGRAPHIC ile mi zapłacą za moje bezcenne teksty i foto 😀

  3. Ciao Willla,
    bardzo dobrze , że odgrzebujesz wcześniejsze wpisy, przecież tak nam to wszystko umyka, odchodzi w zapomnienie, pokrywa się pyłem niepamięci…
    A o pięknościach trzeba przypominać i przypominać i przypominać… aby wznieść się ponad bieżącą szarzyznę…

    • Masz rację, chociaż wielu śpiewa wraz za Stanisławem Sojką: CUD NIEPAMIĘCI, niech się święci CUUUUUUUUD NIEPAMIĘCI 🙂 Tak, ja również staram się tymi wspomnieniami dodać sobie kolorów w tej zimowej szarówce. Wiadomo – kolory to życie, życie to kolory, szarówka to anty-życie. Ale i ona jest potrzebna, by docenić życie…

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.