Posts Tagged "głusza. widoki w głuszy"

W cyklu “widoki w głuszy” – Rapale

»Posted by on lipiec 5, 2016 in Drogi Toskanii, Podróże, Toskańskie tradycje | 4 komentarze

W cyklu “widoki w głuszy” – Rapale

Rapale W cyklu “widoki w głuszy” pisałam o urokliwych miejscowościach, między innymi o Cennina, Sogna i Capannole. Dzisiaj na warsztat biorę miejscowość Rapale. Cieszę się, że nareszcie zamieszczam fotografie z tego miejsca, bo jestem nim wprost zauroczona, od kiedy odwiedziłam to miejsce z październiku ubiegłego roku. Rapale to moja “miłość od pierwszego wejrzenia”. Dobrze że znalazł się nareszcie finalmente!!! właściwy moment na przelanie mojego zachwytu na papier tzn. do komputera.  W zeszłym miesiącu (czerwcu 2016) ugruntowałam swoje miłe wspomnienia z tego miejsca podczas szkółki niedzielnej – tak humorystycznie określam niedzielne lekcje historii. Tym razem lekcja w Rapale traktowała o czterech...

read more

Opowiem Ci o mojej DOLINIE – Valdambra

»Posted by on lt. 12, 2014 in Foto, Głusza, Podróże | 2 komentarze

Opowiem Ci o mojej DOLINIE – Valdambra

Opowiem Ci o mojej Dolinie. Opowiem Ci o miejscu, w którym obecnie mieszkam – VALDAMBRA czyli Val d’Ambra, po polsku Dolina Ambry. Idąc tropem radosnego tłumaczenia nazw, można by zauważyć, że włoskie słowo “ambra” w tłumaczeniu na nasz najpiękniejszy z języków znaczy bursztyn, więc wygląda na to, że mieszkam w Dolinie Bursztynu vel Bursztynowej. Ciekawa jestem jaka jest geneza tej nazwy. „Wieść gminna” na ten temat milczy. A może kiedyś rzeka Ambra (fiume Ambra), od której wzięła swą nazwę dolina, lub jej okolice stanowiły część słynnego Bursztynowego Szlaku? W zasadzie zamiast “gdybać” bez końca, wypadałoby się zaopatrzyć w książkę o historii VALDAMBRY, co sobie obiecuję już od jakiegoś czasu, wybierając się jak przysłowiowa...

read more

OLIVETO czyli oliwki, Mussolini i kotki

»Posted by on lipiec 27, 2013 in Foto, Ludzie, Podróże | 3 komentarze

OLIVETO czyli oliwki, Mussolini i kotki

OLIVETO czyli oliwki, Mussolini i kotki. Popołudniowa, niedzielna włoska sjesta to dzisiaj dla mnie mała miejscowość Oliveto, oświetlone popołudniowym słońcem mury i wszechobecne drzewa oliwne, bo w końcu nazwa OLIVETO do czegoś zobowiązuje – oznacza miejsce, gdzie kultywuje się uprawy oliwek. Urząd Gminy Civitella in Val di Chiana, na której terenie znajduje się Oliveto, bardzo dba o swoje turystyczne włości, postarano się również o uświadomienie historyczne turystów. Przed główną bramą wjazdową do Olivetto zobaczymy tablicę informacyjną, na której widnieje bardzo ładna rycina tej miejscowości, a pod nią informacje historyczne, w języku włoskim i angielskim, które ni stąd, ni zowąd zaczynają się od momentu zburzenia zamku. Widocznie od tego momentu...

read more

CENNINA – magiczne miejsce nieopodal BUCINE

»Posted by on marzec 4, 2013 in Foto, Podróże | 2 komentarze

CENNINA – magiczne miejsce nieopodal BUCINE

Okolica małego miasteczka Bucine, dolina rzeki Ambry, po włosku Valle d’Ambra, w skrócie Valdambra. Bucine to okolica, jak na Toskanię przystało, wzgórz i pagórków. Na wprost domu, w którym pomieszkuję, znajduje się wzgórze, górujace nad całą okolicą, na którego grzbiecie wznosi się mała miejscowość Cennina. Z mojego okna rozciąga się piękny widok; w słoneczne poranki ruiny starego zamku na szczycie wzgórza jaśnieją w słońcu, a wieczorem i noca jawią się pięknie podświetlone specjalnymi lampami przez troszczącą się o piękno zabytków gminę Bucine. Co prawda miejscowość nie wydaje się być położona bardzo wysoko – jest to niby tylko 477 m.n.p.m. Na początku próbowałam tam wjechać rowerem, ale okazało się że żaden ze mnie rowerowy wyczynowiec! Zmuszona...

read more