Opowiem Ci o kogucie i wyprawie po wino. Gallo Nero, czarny kogut z Chianti

» Posted by on Kwi 19, 2014 in Foto, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Wino | 10 komentarzy

Opowiem Ci o kogucie i wyprawie po wino. Gallo Nero, czarny kogut z Chianti

Gallo Nero, czarny kogut Chianti i wyprawa po wino.

Często wchodzę na ciekawe strony osób, które w jakiś sposób inspirują się Toskanią lub pięknym włoskim krajem. Ostatnio moją uwagę przyciągnął i wręcz “wciągnął” mnie do środka strony zachęcający tytuł wpisu:

Gdzie niebo styka się z ziemią, a kubki smakowe tańczą walca… na www.finchathome.pl. Myślałam, że będzie o jakiejś niezwykłej restauracji serwującej niebiańskie dania albo o Wielkanocnych pysznościach, a tu masz! To artykuł o BABACH (Baby! Ach, te BABY!), w dodatku wcale nie Wielkanocnych, tylko o babskim zjeździe i warsztatach organizowanymi przez BIOS AMIGOS w Sopatowcu.

Więc ja też postanowiłam pójść śladem takiej logiki i z okazji Wielkanocy przemycić inne treści. Wielkanoc – co jest jej symbolem? Jajko! O! Przypomniało mi się, że tu w Toskanii nigdzie w żadnym domu nie spotkałam się z malowanymi i ozdabianymi ręcznie jajkami, ale za to w dwóch okazałych zamkach zauważyłam w koszyku Wielkanocne jajka z … marmuru, w wielu kolorach; czarne, białe, szare, zielone, różowe, niebieskie. Nie ma pisanek i nie ma mojego ulubionego zwyczaju “trzaskania” się pisankami.

Skoro jajko jest symbolem Wielkanocy, to i również kurczątka, a idąc dalej zawiłymi ścieżkami logiki – kura, i wreszcie – kogut!

“Miałam ci ja koguta”. Dumnie pozujący, terakotowy GALLO NERO, symbol słynnego na całym świecie wina Chianti. Jest to tak zwany “kogut przechodni” – należy do tego, kto w danej chwili go obłapia, i każdy turysta to oczywiście robi. Mój był tylko przez pół minuty, kiedy przytulałam się do niego w świetle zachodzącego słońca pod koniec stycznia tego roku w Chianti, gdzie zawędrowałam w poszukiwaniu wina. 

 

Chianti Castagnoli. Przed sklepem z winami

Dobrze że był tam jakiś tubylec, który zaoferował mi się zrobić zdjęcie. To ja mu też, a co! Dzięki mnie ma zdjęcia z kogutem! Zapamiętam na zawsze zachód słońca z cyprysami w tle. Do dziś się zachwycam, patrząc na parę zdjęć tam zrobionych.

Ogólnie rzecz biorąc, na koguty trzeba uważać 🙂 Czarny kogut  jest symbolem bardzo cenionego w świecie wina Chianti Classico, natomiast nieco inny (ale i tak bardzo podobny, jak to wszystkie czarne koguty) czarny kogut, najczęściej na żółtym tle, który jest symbolem Consorzio Del Gallo Nero, czyli lokalnego wina wytwarzanego na terytorium Chianti, wspólnie “wespół wzespół”, mniej “markowego” i jakościowo gorszego.

Consorzio Del Gallo Nero skupia kilkudziesięciu drobnych plantatorów winorośli, którzy z różnych względów nie są w stanie rywalizować z wielkimi i słynnymi producentami wina Chianti, dlatego z winogron rosnących na terytorium tej słynnej krainy, produkują wino pod jedną firmą tego właśnie konsorcjum.

Koguty pod każdą postacią – na butelkach z winem, na talerzach, koguty porcelanowe jako dzbanuszki, zegary z kogutem, chusty etc. można kupić w każdym sklepiku malutkiej miejscowości Monteriggioni.IMG_0760

Monteriggioni nawet na początku kwietnia jest pełne ludzi, a co to będzie w sezonie! W sezonie turystycznym rozpoczną się KOLOROWE JARMARKI. Chociaż w tej dawnej, pięknej piosence była mowa o “PIERZASTYCH KOGUCIKACH” a tu wszędzie są czarne, dumne GALLO NERO, to i tak małe, turystyczne, toskańskie miejscowości jak na przykład Monteriggioni to cudne KOLOROWE JARMARKI. Naprawdę wszędzie jest pełno baloników na drucikach. 

Póki co, mamy kwiecień, sezon turystyczny jeszcze na dobre nie rozpoczęty, a po Wielkanocy dopiero się zacznie! Na razie brakuje baloników na drucikach, ale jak widać pierzastych kogucików i win jest ci dostatek.

Przejdźmy się wysoko wzdłuż murów po ażurowej, chybotliwej konstrukcji, aż do miejsca, gdzie widać całującą się parę. Tu nasz spacer urywa się znienacka. Podobnież w przyszłości, owa nowoczesna, drewniano-metalowa konstrukcja przymocowana do średniowiecznych murów miasteczka ma biegnąć wzdłuż całej długości muru czyli dookoła Monteriggioni. Czego nie robi się dla uciechy turystów – to jest właśnie to, co mi się w Toskanii bardzo podoba!IMG_0642

Prawdopodobnie juz wkrótce będzie można gonić się bez przeszkód dookoła murów Monteriggioni.

Czego sobie i Tobie życzę – tego ganiania wzdłuż średniowiecznych murów, nie tylko dookoła Monteriggioni, najlepiej za jakimś kogutem, jeżeli nawet nie Wielkanocnym, to przynajmniej czarnym Gallo Nero symbolem wina Chianti.

Z kogutem, cukrową kurą czy puchatymi kurczątkami, życzę Ci Radosnych Świąt Wielkanocnych.

Ciao 🙂

 

10 komentarzy

  1. Mile spędzonych Świąt!
    Tyle ciekawych informacji, dziękuję!

  2. Very cool! Some very valid points! I appreciate you writing
    this post and also the rest of the site is very good.

  3. Grunt to przyciągnąć z pomocą tytułu czytelników. Można na różnoraki sposób 😉

    Kogut to jeszcze w miarę blisko tematu Wielkanocy, więc z tej okazji temat jest dobrze dobrany. A takiego wina z “kogutowym” logo wpros z Toskanii bym nie odmówiła.

    Pozdrawiam

  4. O! Magda! Warto było się namęczyć nad wyborem tytułu, żeby ściągnąć wreszcie Twoją uwagę na moją stronkę 🙂 Udało mi się, yeeeesss! Wobec tego idę zobaczyć, co u Ciebie na Twojej stronce. Co teraz w hiszpańskiej trawie piszczy na kreatywnieoswiecie.pl ? 🙂
    Pozdrawiam Cię z Toskanii

  5. Hi friends, its fantastic piece of writing on the topic of cultureand fully explained, keep it up all the time.

  6. Bardzo mi miło, że Cię wciągnęłam na moją stronę…Wiem, że już po świętach i po ptakach…tfu…kogutach, ale dopiero dziś do Ciebie zajrzałam. Ja nie bardzo mogę czytać tego bloga Twojego, bo wzbudza we mnie zawsze łezkę nostalgii ;-). Dziś to ją wytrę w fartuch czarny z Gallo Nero zakupiony gdzieś w wąskiej uliczce na stoisku pomiędzy dwoma sklepami z winami. Uściski

  7. Pobyt na Twojej stronie to jak wycieczka w piękne miejsce czyli ogromna przyjemność… A fartuch z Gallo Nero! To byłoby coś, już mam pomysł na gościńce z Toskanii! Przywiezienie komuś toskańskie wino Gallo Nero to banał, ale z fartuchem Gallo Nero to będzie super pamiątka! Dzięki za inspirację, uściski i un bacione 🙂

  8. And i’m glad reading your article. But wanna remark on some general things, The site style is perfect, the articles is really excellent : D. Good job, cheers

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.