Posts Tagged "GŁUSZA"

Widoki z GŁUSZY – CENNINA

»Posted by on cze 11, 2015 in Drogi Toskanii, Foto, Ludzie, Podróże, Przygody Pandzi | 4 komentarze

Widoki z GŁUSZY – CENNINA

Castello Cennina Opowiem Ci o urokliwej miejscowości na wzgórzu z zamkiem Castello Cennina. Opowiem Ci o Cenninie, miejscowości położonej dość wysoko, 477 m n.p.m., która góruje nad wzgórzami Valdambry (Doliny Ambry) w pobliżu mojego toskańskiego lokum. Cennina jest bardzo mała, ale piękna i ważna dla kultury Valdambry oraz dla krajobrazu. Ujęta jest na każdej mapie i książce, w tym na ręcznych szkicach w bardzo ciekawej książce o Dolinie rzeki Ambry, które kiedyś wstawiłam na Opowiem Ci o MOJEJ DOLINIE i jak zwykle zapraszam Cię do ich obejrzenia. Cennina codziennie wielokrotnie wpada mi w oko, bo znajduje się dokładnie naprzeciwko mojej GŁUSZY – wystarczy wyjść przed dom, a sama “wpycha” mi się w kadr mojego aparatu. I nie dość, że...

read more

Opowiem Ci o rozkwicie w GŁUSZY

»Posted by on maj 19, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze


Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/shaktiserwer/ftp/toskania/wp-content/uploads/et_temp/ikona-podpisa-211x211.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/mojatosk/domains/mojatoskania.com:/tmp:/var/tmp:/home/mojatosk/.tmp:/home/mojatosk/.php:/usr/local/php:/opt/alt:/etc/pki) in /home/mojatosk/domains/mojatoskania.com/public_html/wp-content/themes/InStyle/epanel/custom_functions.php on line 995
Opowiem Ci o rozkwicie w GŁUSZY

Opowiem Ci o rozkwicie Głuszy. Opowiem Ci o rozkwicie w mojej GŁUSZY, czyli przede wszystkim o tym, jak wzrasta to, co widzę z okna mojej “kajuty”. W zamierzeniu miał to być bardzo dokumentalny artykuł, ale jako że praca w GŁUSZY nie sprzyja naukowym klimatom, więc daję sobie prawo do pisania w stylu jak zwykle fantazyjnym. Pamiętam, że w zeszłym roku, gdy za sprawą pewnej Moniki R. zainteresowałam się roślinami w toskańskim, rustykalnym otoczeniu do tego stopnia, że zaczęłam pisać posty o moim wymarzonym ogrodzie i codziennie zachwycałam się każdym nowym liściem drzewa figowego, każdym nowym kwiatem rosnącym przy drodze do ogrodu. Pomyślałam sobie, że w tym roku ciekawie byłoby monitorować postępów wzrosty różnego ziela, które rośnie tu sobie w...

read more

Niedziela palmowa? Nie, oliwkowa!

»Posted by on mar 31, 2015 in Ludzie, Podróże | 2 komentarze

Niedziela palmowa?  Nie, oliwkowa!

Niedziela Palmowa w Badia Agnano Niedziela Palmowa zawsze jest piękna i kolorowa, bo przecież to wiosna. W Polsce każdy, szczególnie rodziny z małymi dziećmi, stara się przynieść do kościoła ładną “palemkę”udekorowaną kwiatami, kolorową bibułą, wstążkami i innymi mniej lub bardziej wyrafinowanymi ozdobami. Czasami aż dech mi zapiera, jak ogromne i pięknie ozdobione są poszczególne palmy. Ze względu na ich kolorową niezwykłość, Niedziela Palmowa zawsze była jednym z moich ulubionych dni w roku. Gałązka drzewa oliwnego Byłam bardzo ciekawa jak wygląda to święto w Toskanii, czy tutejsze palmy wielkanocne są jeszcze bardziej “bogate” od naszych, polskich? A okazało się, że w toskańskiej głuszy, w Niedzielę Palmową do poświęcenia przynosimy...

read more

Wiosna w Toskanii, Pandzia i ja

»Posted by on mar 22, 2015 in Pandzia, Podróże, Przygody Pandzi | 0 comments

Wiosna w Toskanii, Pandzia i ja

Wiosna w Toskanii, Pandzia i ja. Od pewnego czasu wiosna kojarzy mi się z długimi podróżami, w których towarzyszy mi Pandzia, czyli mój samochodzik FIAT Panda. I tak też jest i w tym roku, kierunek jak zwykle Toskania, wyjątkowo piękna, słoneczna pogoda, a wzdłuż drogi – świat budzący się do życia po zimie. Jak zwykle PANDZIA ociągała się podczas jazdy przez góry – czułam jaką trudność sprawia jej pokonywanie stromych alpejskich i apenińskich wzniesień. Musiałam ją (i przy okazji siebie) przekonywać, że panowie fachowcy-naukowcy z tyskiego AUTO-HITu, którzy mają ją pod swoja serwisową opieką, zmienili jej silnik i w ramach eksperymentów naukowych wmontowali jej silnik najnowszego Ferrari, więc nie ma rady – musi jechać jak burza! Na...

read more

Opowiem Ci o urokliwym ARMAIOLO

»Posted by on gru 18, 2014 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Przygody Pandzi | 2 komentarze

Opowiem Ci o urokliwym ARMAIOLO

Armaiolo Opowiem Ci o urokliwym Armaiolo, cudnym miejscu. Opowiem Ci o pięknym miejscu, tak urokliwym, że gdy o nim myślę, natychmiast szeroki uśmiech wpływa na moją twarz. Jeżeli zobaczysz, że uśmiecham się do siebie to pewnie jest znak, że przypominam sobie coś włoskiego. Najczęściej będą to piękne toskańskie pejzaże, takie jak te w Armaiolo, gdzie średniowieczna zabudowa miasteczka stanowi tło dla oliwnych drzewek, albo ujmując inaczej – to drzewa oliwne tworzą szpaler gwardzistów, tworząc rodzaj muru obronnego, za którym ukrywają się domy Armaiolo. W każdym razie Armaiolo jako miejsce kojarzy mi się bardzo optymistycznie, bo w dniu, w którym je odkryłam – 2 października 2014, po południu rozpoczęły się MOJE PIERWSZE, tygodniowe, toskańskie...

read more