Opowiem Ci o mojej drodze do Toskanii
Opowiem Ci o mojej drodze do Toskanii. Opowiem Ci o moim zachwycie podróżami Pandzią do Toskanii. Opowiem Ci o tunelach i o światełku w tunelu… Ostatnio wiele rzeczy mnie zachwyca – na pierwszym miejscu jest oczywiście Toskania ze swoimi falującymi wzgórzami. Moja Pandzia niezmiennie mnie zachwyca, tak samo jak i długie podróże do Toskanii. W zasadzie zachwycam się wszystkim; zarówno wąskimi, krętymi, toskańskimi drogami, przestronnymi autostradami i tunelami na mojej drodze Polska-Słowacja-Austria-Italia. Kiedy jadę w takim dłuuuugim tunelu, przewierconym pod górami, zawsze jestem pod wrażeniem potęgi gór i czuję ogromny podziw dla wielkiej myśli technicznej człowieka, która ujarzmiła tę potęgę przez wywiercenie w nich tuneli – wspólne dzieło...
Przedwiosenna Toskania. Opowiem Ci o jednej wycieczce z lutego
Opowiem Ci o wycieczce do Mercatale. Opowiem Ci o krótkiej, zimowej wycieczce po mojej toskańskiej GŁUSZY, czyli do pobliskiej miejscowości Mercatale. Tak sobie myślę, że dla wielu ten tytuł będzie tak samo zachęcający jak “Dolina Muminków w listopadzie” albo “Zima Muminków”, bo co może być ciekawego w szaro-burym zimowym czy też jesiennym okresie, kiedy Muminki zapadły już w sen zimowy? Mnie te tytuły początkowo odstraszyły, ale gdy w końcu się do tych jesienno-zimowych Muminków dobrałam, bardzo się ucieszyłam, że takie książki istnieją 🙂 Poza tym luty ma tę przewagę, że znajduje się tuż przed oczekiwana przez wszystkich wiosną, więc może ktoś zerknie w nadziei na znalezienie wiosennych znaków. Ja osobiście nie szukałam wiosny....
Mimosa i mimoza. Auguri a tutte le donne del mondo
Mimosa i mimoza. Auguri a tutte le donne del mondo. Tradycyjnie z okazji Dnia Kobiet we Włoszech wręcza się paniom małe gałązki kwitnącej na intensywnie żółty kolor mimozy. Gałązki tego “złocistego krzaka”, jak to określa moja bratnia dusza Kasia, wręcz oblepione są kiściami puchatych i miękkich kwiatów w kształcie małych kuleczek. Mimosa czaruje swoją delikatnością i miękkością. U mnie osobiście budzi skojarzenie z malutkimi i rozkosznie mięciutkimi zwierzątkami – żółtymi kaczątkami albo gąsiątkami, które widywałam dawno temu u babci na wsi. “Mimozami jesień się zaczyna, to Ty, to Ty jesteś ta dziewczyna”(…) śpiewał kiedyś Czesław Niemen. Zastanawiałam się często, skąd taki tekst piosenki, bo przecież mimoza kwitnie we...
Opowiem Ci o mojej DOLINIE – Valdambra
Opowiem Ci o mojej Dolinie. Opowiem Ci o miejscu, w którym obecnie mieszkam – VALDAMBRA czyli Val d’Ambra, po polsku Dolina Ambry. Idąc tropem radosnego tłumaczenia nazw, można by zauważyć, że włoskie słowo “ambra” w tłumaczeniu na nasz najpiękniejszy z języków znaczy bursztyn, więc wygląda na to, że mieszkam w Dolinie Bursztynu vel Bursztynowej. Ciekawa jestem jaka jest geneza tej nazwy. „Wieść gminna” na ten temat milczy. A może kiedyś rzeka Ambra (fiume Ambra), od której wzięła swą nazwę dolina, lub jej okolice stanowiły część słynnego Bursztynowego Szlaku? W zasadzie zamiast “gdybać” bez końca, wypadałoby się zaopatrzyć w książkę o historii VALDAMBRY, co sobie obiecuję już od jakiegoś czasu, wybierając się jak przysłowiowa...
Witaj, wiosenna Toskanio
Witaj, wiosenna Toskanio. Opowiem Ci o mojej wiośnie, która dla mnie rozpoczęła się w tym roku już 25 stycznia, w dzień mojego przyjazdu do Toskanii. Jestem tu już osiem dni i naliczyłam aż trzy wiosenne, słoneczne dni. Reszta to niestety “pora deszczowa” lejącego się nieprzerwanym strumieniem deszczu, buro, ponuro i mglisto. Ale widać wiosnę, gdy tylko zaświeci słońce! Często umieszczałam na tej stronie zdjęcia drogi do mojego domku, ale chyba nigdy nie zdarzyło się to w styczniu czy na początku lutego. I nadeszła ta wielkopomna chwila – oto moja wiosna, zdjęcia z 26 stycznia 🙂 [envira-gallery id=”23925″] Niby zwykła droga, cyprysy, stary mur otaczający nieistniejący już zamek… Niby nic, a jednak coś! Widywałam to miejsce o...
