Posts by Wiolla z mojatoskania.com

Brak biletu w kasie a sprytne, włoskie fortele. I po problemie :)

»Posted by on mar 31, 2019 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Brak biletu w kasie a sprytne, włoskie fortele. I po  problemie :)

Niech żyją sprytne, włoskie fortele! Chcę Ci przedstawić jeden sprytny sposób, który uratuje Ci życie, gdy nie będzie już biletów w kasie na dany pociąg. Czasami może to okazać się naprawdę sprawą życia a śmierci 🙂 12 lat temu, w celu przemieszczania się do i po toskańskiej głuszy, jeździłam tylko autobusami i pociągami, a nie moją “słynną Pandzią”, jak to ma miejsce dzisiaj. Mam wiele fajnych wspomnień z pociągów, bo zawsze podobał mi się włoski i międzynarodowy gwar dookoła, sympatyczne rozmowy z nieznajomymi, piękne widoki za oknem. W mojej toskańskiej głuszy nie miałam wtedy internetu ani możliwości wcześniejszej rezerwacji biletów. Starałam się zawsze jeździć ekonomicznie i kupować bilet na “normalny” pociąg regionalny albo intercity z gatunku...

read more

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

»Posted by on sty 27, 2019 in Głusza, Podróże | 6 komentarzy

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów

Dom w Toskanii. Sekretne życie domów Dopiero co wypowiedziałam marzenie zwiedzenia toskańskiej willi i winnic Stinga oraz piwnicy pełnej beczek z winami o nazwach jego piosenek, a już pojawiło mi się następne, bardzo zuchwałe życzenie – dom w Toskanii. Dom w Toskanii… I jak na zawołanie pojawia się kamienny domek z cyprysami, na wzniesieniu, otoczony wielką przestrzenią łagodnych wzgórz. Jest takie słynne miejsce, nazywające się Belvedere, masowo uwieczniane na pocztówkach, kalendarzach, obrazach i innych pamiątkach z Toskanii. Często pokazywane w klimatycznym towarzystwie mgieł otulających wzgórza i wydaje się to być miejscem numer jeden wszystkich profesjonalnych fotografów poszukujących rustykalnej Toskanii. Póki co, miejsce numer jeden jest...

read more

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

»Posted by on gru 29, 2018 in Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Muzyka włoska, Podróże, Wino | 0 comments

Zimowa płyta, Sting i wino. If on a winter night…

Zimowa płyta, Sting i wino. O zimie w Toskanii pisałam parę razy. Najczęściej, że na dworze zimno, w domu lodowato, że wszędzie przenikliwa wilgoć i że bez kominka zima w Toskanii jest nie do przeżycia. Zatem BASTA! Dosyć pisania o lodowatych posadzkach i wilgoci. Mam dla Ciebie coś, co mam nadzieję, rozgrzeje Cię od środka. To muzyka mojego ulubionego (zaraz po Andrei Bocellim), toskańskiego artysty – Stinga. Muzyka z zimowej, magicznej płyty. Co prawda ta piękna płyta, o której poniżej, nagrana była nie w Toskanii, a w jego rodzinnych stronach, w Anglii, ale ponieważ jego włoskim domem jest Toskania, piszę o nim jako o artyście toskańskim. Jak widać – Sting nie protestuje 🙂 Sting od wielu lat, prawie od dwóch dekad jest mieszkańcem Toskanii, a...

read more

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

»Posted by on gru 12, 2018 in Drogi Toskanii, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Przygody Pandzi | 2 komentarze

Montepulciano czyli szlakiem fajnych studni

Pewnie w każdym przewodniku przeczytasz, że Montepulciano znajduje się w prowincji Siena i wznosi się na dominującym nad okolicą wzgórzu o wys. 605 m.n.p.m.  Ale nie w każdym przewodniku zobaczysz tyle pięknych istot i szalonych wywodów co u mnie 🙂   Montepulciano leży niedaleko granicy Toskanii z regionem Umbria, na skraju dwóch toskańskich krain – Val’d’Orcia (Dolina rzeki Orcia) i Val di Chiana (Dolina rzeki Chiany). Terytorialnie jednak Montepulciano znajduje się w granicach tej pierwszej i bywa czasem nazywane perłą Val d’Orcia. Według legendy założone przez etruskiego władcę Porsenna z pobliskiego Chiusi, co datowałoby początki istnienia tego miasta już na IV-III wiek p.n.e. Póki co, jako ciekawski przewodnik...

read more

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

»Posted by on paź 28, 2018 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 0 comments

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi

Wystawa Carlo Cioni w Montevarchi Ponad rok temu, przy okazji jednego z wykładów na temat historii Doliny Ambry (Val d’Ambra), organizowanych przez Associazione Per La Valdambra, dostałam piękną zakładkę z reprodukcją obrazu drzewa w odcieniach niebieskości. Drzewo wyrastające z ziemi pełnej tajemniczych znaków, przepiękny symbol! Pod spodem widnieje informacja: 1994, Carlo Cioni, “Nascita di un albero” co po polsku znaczy “Narodziny drzewa”.  Zakładka mi się przydaje, bo dużo czytam. Dodatkowo doświadczam jej ukrytej, tajnej mocy, bo czasem jak urzeczona wpatruję się w drzewo wydrukowane na zakładce, zamiast czytać, to co mam w planie 🙂  W czasie tych wykładów często spotykałam czasem starszego, pana, którego, jak...

read more