BAGNO VIGNONI ma zródło termalne zamiast studni i ratusza
Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/shaktiserwer/ftp/toskania/wp-content/uploads/et_temp/ikona-184x184.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/mojatosk/domains/mojatoskania.com:/tmp:/var/tmp:/home/mojatosk/.tmp:/home/mojatosk/.php:/usr/local/php:/opt/alt:/etc/pki) in /home/mojatosk/domains/mojatoskania.com/public_html/wp-content/themes/InStyle/epanel/custom_functions.php on line 995
BAGNO VIGNONI Bagno Vignoni to miejsce niezwykłe, bo przecież nie co dzień można zobaczyć termalne źródło na głównym (i jedynym) placu miejscowości. Najczęściej w takich małych średniowiecznych osadach widzimy przynajmniej studnię i coś na kształt ratusza, a tu niespodzianka – wesoło podskakujące źródełko termalne w wielkim basenie na środku, w głównym punkcie tej miejscowości. Zastanawiałam się, co było pierwsze, jajko czy kura tj. czy pierwsze było źródło termalne, czy miejscowość? Miałam nadzieję na odkrycie niezwykłej ,...
read moreBELLA ITALIA trawertynem stoi
Początek roku, a jak początek to ewolucja, geologia, jura, kreda, trias, tak coś mi świta z lekcji geografi. Zastanawiałam się, czy na początku roku sięgać do początków włoskiego jedzenia i picia, tj. PIZZA, SPAGETTI i MARTINI czy szeroko pojętej geologii. Co prawda włoska kuchnia jest genialna i potrafię przyrządzać wiele włoskich smakołyków ale nie mam swoich kulinarnych zdjęć a poza tym tak pięknie opowiadają o niej włoscy i nie tylko włoscy kucharze i smakosze, że zadowolę się kibicowaniem im:) Właśnie, należy dodać, że jestem kibicem...
read moreMagia czyli www.ilustris.pl
BUON NATALE e Buon Anno 2013. Wesołych i Spokojnych Świąt oraz żeby NOWY ROK 2013 był dla Was NAJLEPSZY Z DOTYCHCZASOWYCH i żeby był pełen MAGII, jak piękne, pełne poezji kartki i pocztówki autorskie z firmy ILUSTRIS S.C. K.Majewska, A.Tylkowski, które wprost uwielbiam, zawsze, gdy na nie patrzę robi mi się ciepło na sercu… Poniżej jedna z pocztówek autorskich pochodzących z firmy ILUSTRIS S.C., adres strony internetowej www.ilustris.pl Sfotografowałam ją i mam nadzieję, że nie naruszam żadnych praw autorskich – w końcu podaję...
read moreSZOPKA, SAN FRANCESCO i ASSISI
Szopka Bożego Narodzenia, Święty Franciszek i Asyż. Parę lat temu byłam w Asyżu, mieście świętego Franciszka, który na różnorakich wizerunkach najczęściej ukazywany jest jako święty rozmawiający ze zwierzętami. Asyż co prawda nie jest w Toskanii, a w regionie Umbria, ale kojarzy mi się, za sprawą szopki z Bożym Narodzeniem, dlatego dziś, w przeddzień Wigilli go wspominam. Dlaczego Asyż kojarzy mi się z tym świętem? Bo tu, w środku lata, w każdym sklepiku sprzedawano mnóstwo Szopek Bożonarodzeniowych; ze szkła, z drewna, z surowej, wypalanej...
read moreRoberto Benigni aktor, filmowiec, ARTYSTA
Roberto Benigni aktor, filmowiec, ARTYSTA Roberto Benigni obchodził niedawno swoje sześćdziesiąte urodziny. Pomyślałam, że skoro zaprezentowałam Arezzo w kadrach z jego filmu, to warto by “wykadrować” i jego samego. Benigni to człowiek orkiestra: aktor, reżyser, komik, scenarzysta, piosenkarz, osobowość telewizyjna i teatralna, jednym słowem – prawdziwy Artysta. Większość Polaków zna go jako szalonego człowieka, który biegł, a raczej pędził po zasłużonego Oscara za film “La Vita è Bella” (Życie jest piękne)...
read moreAREZZO – La Vita è Bella
AREZZO. La Vita è Bella. W Arezzo la Vita è Bella. Pamiętasz ten film? I to słynne, słodkie: “Buongiorno, Principessa!” Arezzo to również i moje ukochane miasto w Toskanii. Mieszkam w pobliżu, hmm “w pobliżu” to rzecz względna. Arezzo znajduje się w odległości 32 km od mojego miejsca zamieszkania. Z uwagi na obowiązki związane ze stanem zdrowia “włoskich dziadków”, odwiedzałam je stosunkowo często, niestety nie w celach turystycznych ale “szpitalno – rehabilitacyjnych”. Niemniej...
read moreCO ROBI WŁOSKI MACHO czyli finał EURO 2012
Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/shaktiserwer/ftp/toskania/wp-content/uploads/et_temp/DSCF8815_wm-125676_184x184.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/mojatosk/domains/mojatoskania.com:/tmp:/var/tmp:/home/mojatosk/.tmp:/home/mojatosk/.php:/usr/local/php:/opt/alt:/etc/pki) in /home/mojatosk/domains/mojatoskania.com/public_html/wp-content/themes/InStyle/epanel/custom_functions.php on line 995
Co robi włoski Macho czyli Finał Euro 2012 Dziś przez średniowieczny wizjer zamku Brolio w Chianti, podglądam moje nieliczne wspomnienia z pierwszych dni lipca tego roku czyli EURO 2012. Akurat dwa tygodnie przed wielkim finałem EURO przyjechałam do Włoch do zaprzyjaźnionej rodziny. Byli przeszczęśliwi, gdyż uwielbiają prezenty, a ja przywiozłam im torby, teczki na dokumenty, kubki i zapalniczki z emblematami EURO 2012, wszystkie gadżety hurtem ze straganu w OBI. Mój samochód również był cały oblepiony wizerunkami flagi biało...
read moreO ZNALEZIONYM WŁOSKIM KOTKU
Opowiem Ci o znalezionym włoskim kotku. Ostatnio, w poprzednim wpisie, o wschodzie słońca na parkingu, dodałam parę zdjęć z parkingów, na których spałam w czasie pokonywania Pandzią trasy PL – IT. Jest tam KICIUŚ z jakiegoś parkingu, gdzieś w Austrii. To było w późno w nocy, gdy zatrzymałam się tam, aby się przespać w mojej Pandzi. Zauważyłam tam dwa małe kotki; ten biały na zdjęciu to pewnie samiczka (tak mi się zdawało) – łagodna, spokojna kuleczka, siedziała sobie w pobliżu drzwi AUTOGRILLu. Dziwnie mi wyszło to...
read moreWSCHÓD SŁONCA NA PARKINGU NIEDALEKO BRATYSŁAWY – BEZCENNE
Wschód słońca na parkingu. Trasa do Toskanii Przeglądałam sobie zdjęcia, które robiłam podczas moich samotnych podróżach do Toskanii małą Pandą. Trasa liczyła 1409 km w jedną stronę, jechałam sama, więc często zatrzymywałam się na odpoczynki. Przy okazji, gdy trafiło mi się jakieś ładne miejsce i gdy miałam aparat na wierzchu, zrobiłam parę zdjęć. “Toż to było czyste wariactwo” myślę sobie często o jeździe samochodem tak daleko i o tym, co przydarzyło mi się w czasie moich podróży: problemy z moimi “zdolnościami” jako...
read moreMoja mała Panda i jej pierwsze przygody na Słowacji
Mała Panda i jej pierwsze przygody na Słowacji Moja włoska praca znajdowała się na prawdziwym odludziu, nawet autobus kursował tu dwa razy na dzień tj. rano i wieczorem. Bez własnego samochodu we Włoszech byłam niesamodzielna i zależna od dobrej woli sąsiadów. Nie dało dłużej rady, więc … odważyłam się. Jadę do Włoch moją Pandzią – zdecydowałam. Komentarze były łatwe do przewidzenia: “Pandą do Włoch 1400 km??? Nie dasz rady sama jechać tak daleko”, “A jak się coś stanie, co zrobisz, jak sobie poradzisz”,...
read more
