Obraz dawnego Arezzo – Santa Maria della Pieve
Obraz dawnego Arezzo Całkiem niedawno, w czasie porządkowania piwnic domu stuletniej “Bambiny”, czyli staruszki której byłam opiekunką, znalazłam kilka podniszczonych, tekturowych reprodukcji obrazów przedstawiających Arezzo. Reprodukcje pochodzące z gazety La Nazione, w której zaczytywał się kiedyś mąż “Bambiny”, leżały sobie w najciemniejszym i najbardziej “opajęczynowanym” kącie piwnicy. To musiały być prawdopodobnie pająki z ubiegłego wieku, tak skutecznie ukryły pod zwojami pajęczyn taki skarb!...
read moreTurystyczne złote Arezzo
Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/shaktiserwer/ftp/toskania/wp-content/uploads/et_temp/www-filatelia-numismatica-umbra-it-zred-387832_184x184.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/mojatosk/domains/mojatoskania.com:/tmp:/var/tmp:/home/mojatosk/.tmp:/home/mojatosk/.php:/usr/local/php:/opt/alt:/etc/pki) in /home/mojatosk/domains/mojatoskania.com/public_html/wp-content/themes/InStyle/epanel/custom_functions.php on line 995
Turystyczne złote Arezzo Dlaczego złote? Złote, gdyż od wieków jest miastem złotników o czym więcej tutaj. Złote, bo wiele budynków, w tym Katedra Arezzo jest zbudowana z jasnożółtej skały. A czy turystyczne? W zasadzie Arezzo jest, a przynajmniej było (bo zaczyna się to powoli zmieniać), najmniej turystyczne z wszystkich większych toskańskich miast, co dla mnie jest jego wielką zaletą. Podobnież do Arezzo przyjeżdża się, by obejrzeć trzy obiekty: freski Piero della Francesca w Bazylice św. Franciszka, Duomo czyli Katedrę i Piazza...
read moreGlicynia i majowe upojenie
Glicynia majowa, fioletowa i winogronowa. Winogronowe kwiaty – tak sobie żartobliwie nazwałam kwiaty tej rośliny. Zebrane w obfite grona, jasnofioletowe kwiaty glicynii kojarzą mi się z kiściami różowych winogron. I znowu będzie, że wszystko mi się kojarzy z sokiem winogronowym, a niech to 🙂 Glicine [czyt. ‘gliczine /akcent na pierwszą sylabę]. Jej kwiaty są przepiękne i kojarzą się co niektórym (niby mnie) z lekkim, radosnym stanem upojenia, czyli nadal jesteśmy w klimatach La Dolce Vita, które tropię od jakiegoś...
read moreToskania od nowa, odnowa marzenia czyli gdzie jest to słynne La Dolce Vita?
Toskania od nowa Toskania od nowa i ODNOWA. Jest kwiecień, coraz więcej słońca i coraz więcej słonecznych myśli, trochę w mojej głowie i całe ich mnóstwo krążące “w świecie”. Owszem, rezonują z moimi i zmuszają mnie do rozsłoneczniania się 🙂 Zapewne z jakiegoś słonecznego centrum Wszechświata promieniują do mnie myśli o słodkim “La Dolce Vita.” Przepisuję więc ubiegłoroczne marzenie o Toskanii, w którym była mowa o Toskanii pięknej, porywającej, muzycznej, artystycznej i bez “wiekowych Bambin w pakiecie”, rzecz...
read moreMarmurowe czy czekoladowe jajo Wielkanocne?
Czekoladowe jajo Wielkanocne Ze wzruszeniem czytam piękne życzenia Wielkanocne napisane przez bielski Dobry Ogień w osobie Marii, prawdziwej Bogini: “Pokój i Miłość dla Ciebie, pokój i miłość dla Świata – dla nas wszystkich. Nie musisz o nie walczyć, już są – jako dar. Czy przyjmiesz je do swojego serca, czy znajdziesz czas, czy zrobisz miejsce…?” “Wyjście z grobu, ZMARTWYCHWSTANIE – kolejny raz mamy szansę na Odrodzenie, na opuszczenie naszych “grobów” – nawyków,...
read moreFAI i Lucignano marcowe. Wiosenne klimaty FAI – Fondo Ambiente Italiano.
FAI i Lucignano marcowe, a nawet wiosenne. Lucignano to urokliwa miejscowość w krainie Valdichiana tj. w Dolinie rzeki Chiany, która obejmuje większą część terytorium prowincji Arezzo, część prowincji Siena oraz przyległe do nich tereny regionu Umbria Często słyszę pełne zachwytu określenia Lucignano – Perla della Valdichiana tj. Perła Valdichiany. W zasadzie co drugie miejsce w tej dolinie można nazwać prawdziwym skarbem lub perłą. Spójrz tylko na mapkę Valdichiany w Wikipedii. Tam właściwie są same skarby i...
read morePierwsze oznaki wiosny w Toskanii. Czas Przebudzenia.
Pierwsze oznaki wiosny Już dawno się zbierałam, aby przekazać Ci, na razie fotograficznie, pierwsze oznaki wiosny w Toskanii, uwiecznione przeze mnie w “mojej” toskańskiej Głuszy. Ale dopiero dzisiaj, po przeczytaniu artykułu Ani z Sutry Serca pt. “Święto Światła 1-2 luty. Czas oczyszczenia i przebudzenia”, poczułam, że moje zdjęcia w tym temacie mają wiele do powiedzenia. Ania pisze tak, jakby czytała moje myśli: “Kiedy myślimy, że ciemne zimowe dni nigdy nie przeminą, podnoszą nas na duchu pierwsze oznaki...
read moreDzieci Gwiazd – Figli delle Stelle
Dzieci Gwiazd, Figli delle Stelle Jak zwykle w okolicach Nowego Roku i Karnawału kieruję się w stronę włoskich piosenek. W tym roku poniosło mnie dodatkowo w stronę gwiazd. Jesteśmy dziećmi gwiazd, a przynajmniej tak zapewnia nas Alan Sorrenti w swojej najsłynniejszej chyba piosence “Figli delle stelle”, czyli Dzieci gwiazd. Ostatnio wszędzie widzę gwiazdy! Pewnie to za sprawą “SylweSTAR” czyli Sylwestra organizowanym w Bielsku-Białej przez Dakini i Dobry Ogień. Niesamowite… Na Sylwestrze pomyślałam, że...
read moreWyprawa do Pienzy, wyprawa po wzruszenie
Wyprawa do Pienzy, wyprawa po wzruszenie Wyprawa do Pienzy po magnes na lodówkę. Uch, ale to zabrzmiało – jakby chodziło o wielką, daleką wyprawę po skarb… W zasadzie była to mała wycieczka po malutką rzecz, a efektem ubocznym była wielka radość i wzruszenie. Tak naprawdę, te magnesy na lodówkę to taka mała wymówka, bo można je kupić w każdym toskańskim mieście. Przyjeżdżam tu przede wszystkim, by poczuć piękno i majestat tego miasta. Pienza została w średniowieczu zbudowana od podstaw przez kościelnego dostojnika, który...
read moreCastello di Gargonza i tajemnica czerwonych drzwi
Castello di Gargonza Gargonza i tajemnica czerwonych drzwi Gargonza jest położona przy drodze lokalnie zwanej “Vecchia Strada Senese Aretina”, której polskie tłumaczenie to “dawna droga sieneńsko-aretyjska” tj. stara droga łącząca Sienę i Arezzo. Na mapach natomiast widnieje oficjalnie współczesna, nic nie mówiąca nazwa tj. droga numer SS73 (SS – Strada Statale) czyli droga krajowa nr 73. Gdy jedziemy tą drogą, przydrożne tabliczki przypominają nam, że oto jedziemy dawną drogą z Sieny do Arezzo. I już czujemy...
read more
