Blog

Arezzo – miasto mojej drogi. Drogi Toskanii

Posted by on mar 14, 2017 in Drogi Toskanii, Muzyka włoska, Podróże | 4 komentarze

Arezzo – miasto mojej drogi. Drogi Toskanii

Arezzo – miasto mojej drogi. Drogi Toskanii. Arezzo to miasto moich pierwszych, samodzielnych wycieczek. Mogę nawet powiedzieć, że kiedyś wszystkie moje drogi prowadziły do Arezzo, bo było to miasto ulubione i oswojone. Nie bez znaczenia dla mojej sympatii dla Arezzo był dogodny dojazd. Na początku mojej włoskiej przygody jeździłam tam pociągami i jako osoba mająca niewiele środków i czasu wolnego, szukałam zawsze jak najbardziej oszczędnych rozwiązań. Stacja kolejowa (stazione ferrovia) w Arezzo położona jest niedaleko starówki tego...

read more

Drogi Toskanii. Strada del Pecorile czyli Droga Owcza.

Posted by on lut 21, 2017 in Drogi Toskanii, Głusza, Podróże | 6 komentarzy

Drogi Toskanii. Strada del Pecorile czyli Droga Owcza.

Drogi Toskanii Drogi Toskanii. Strada del Pecorile czyli Owcza Droga. Toskania to dla mnie przede wszystkim drogi. Prawdziwe, kamieniste lub asfaltowe drogi, które były moją ucieczką od przebywania z wiekowymi “Bambinami” oraz drogi jako niedawno dostrzeżone możliwości czy też drogi ku zmianom. Bardzo podoba mi się to, że we Włoszech drogi mają swoje nazwy, począwszy od najważniejszej obecnie i stosunkowo “młodej” Autostrady del Sole (Autostrada Słońca), która biegnie przez całą długość Włoch. Oprócz Autostrady Słońca, przez...

read more

Drogi Toskanii. Chiantigiana, Eroica i sielskie krajobrazy Chianti.

Posted by on sty 30, 2017 in Drogi Toskanii, Podróże | 6 komentarzy

Drogi Toskanii. Chiantigiana, Eroica i sielskie krajobrazy Chianti.

Drogi Toskanii – Chiantigiana i Eroica. Sielskie krajobrazy Toskanii czyli Chianti, Chiantigiana i Eroica.  Wszystkie krainy Toskanii mają do zaoferowania niezwykłe piękne i unikalne pejzaże, ale przy okazji opisywania idyllicznych, sielskich i malowniczych pejzaży Toskanii, najczęściej wymienia się Chianti. Przestałam już się temu dziwić, a nawet jestem skłonna podpisać się pod tym obiema rękami, bo jestem tą okolicą totalnie zauroczona, chociaż bywałam tam krótko – parę razy byłam kierowcą w ramach wypraw po...

read more

Głusza w styczniu. Zima w głuszy.

Posted by on sty 22, 2017 in Głusza | 2 komentarze

Głusza w styczniu. Zima w głuszy.

Głusza w styczniu. Zima w głuszy. Co fajnego może być w styczniowej głuszy? Dla ogrodników, dla których głusza jest ulubionym miejscem do życia, jest to czas gorączkowego przygotowywania się do wiosny – sadzą czosnki i przeróżne inne ziela. Zima w głuszy jest więc etapem przejściowym – przejścia do upragnionej wiosny, która nadchodzi tu szybko. W styczniu kwitnie forsycja, gdzieniegdzie mimoza, drzewka migdałowe kwitną bardzo często już w lutym, ewentualnie w marcu (w przypadku srogiej zimy, która nie zdarza się tu często). Ja...

read more

Wymarzona Toskania, wymarzona noworocznie…

Posted by on sty 10, 2017 in Głusza, Pandzia, Podróże, Wakacje | 10 komentarzy


Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/shaktiserwer/ftp/toskania/wp-content/uploads/et_temp/1-collage-Toskania-384772_184x184.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/mojatosk/domains/mojatoskania.com:/tmp:/var/tmp:/home/mojatosk/.tmp:/home/mojatosk/.php:/usr/local/php:/opt/alt:/etc/pki) in /home/mojatosk/domains/mojatoskania.com/public_html/wp-content/themes/InStyle/epanel/custom_functions.php on line 995
Wymarzona Toskania, wymarzona noworocznie…

Wymarzona Toskania. Marzę o Toskanii turystycznie, to znaczy bez towarzystwa prawie stuletnich “Bambin” w pakiecie. Żeby było jasne: włoskie słowo “Bambina” w moim osobistym toskańskim słowniku, oprócz fajnej dziewczynki oznacza starszą, schorowaną panią o bardzo małym rozumku. Odkryłam Toskanię piękną, a skrycie marzę o Toskanii porywającej i namiętnej (Mamma Mia, chyba przesadziłam z tak emocjonalnym opisem), o życiu aktywnym i dynamicznym. Myślę sobie, że moje marzenie życia aktywnego i dynamicznego mogłoby się...

read more

Pieve di Gropina, miejsce tajemnicze

Posted by on gru 30, 2016 in Głusza, Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 8 komentarzy

Pieve di Gropina, miejsce tajemnicze

Pieve di Gropina, Toskania, miejsce tajemnicze. Pieve di Gropina, Toskania – miejsce tajemnicze, uduchowione i emitujące niezwykłą aurę odwiecznego spokoju. Przyszło mi nawet do głowy, że do określenia okolicy Gropina odpowiednim słowem byłoby “uroczysko”.  Malutka miejscowość Gropina znajduje się dwa kilometry od podgórskiej mieściny Loro Ciuffena w prowincji Arezzo. Zapuściłam się tylko raz w te rejony, po czym ze strachu nie wróciłam aż do 29 października br., bo Anciolina nauczyła mnie, że na...

read more

Buon Natale 2016

Posted by on gru 23, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże | 2 komentarze

Buon Natale 2016

Buon Natale. Buon Natale. Dobrych Świąt. Wesołych Świąt. Życzę Ci miłości, serdeczności, bliskości i rodzinnego ciepła. Żeby radosna i magiczna atmosfera Świąt pozostała w Twoim sercu na zawsze. I ja wczuwam się w atmosferę świąt. Dzisiaj wczułam się w nią totalnie oddychając aromatem świątecznych potraw, patrząc na dopiero co ubraną choinkę… Osobiście staram się zachowywać świąteczną MA-DŻI-JĘ w sercu i pamięci. W pamięci czyli na zdjęciach.  Starość nie radość 🙂 Zainspirowana dzisiejszą choinką i gwiazdą,...

read more

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Posted by on lis 30, 2016 in Moja Toskania i Przyjaciele, Podróże, Toskańskie tradycje, Wino | 12 komentarzy

Vin Santo, nektar Toskanii. Etap pierwszy – suszenie winogron.

Vin Santo, nektar Toskanii Vin Santo, aromatyczny nektar o cudownej mocy. Jest takie ładne włoskie słowo „accoglienza”[czyt. akkolienca]. Po polsku znaczy to tyle, co przyjmowanie kogoś, ugoszczenie, gościna. W Toskanii symbolem szacunku, troskliwości i serdeczności dla gości jest właśnie VIN SANTO. A że niedługo nadejdą święta, które dla wielu z nas są czasem wzmożonych odwiedzin, więc zrozumiałym jest, że wątek Vin Santo czas zacząć. Wspominałam pewnie, że w Toskanii rzadko bywam “w gościach”, ale czasem zdarza mi się jakaś miła...

read more

Czerwony, niebieski i kamienno-złoty. Kolory jesieni.

Posted by on lis 8, 2016 in Głusza, Podróże | 4 komentarze

Czerwony, niebieski i kamienno-złoty. Kolory jesieni.

Czerwony, niebieski i złoty. Miała nadejść złota, włoska jesień, a przyszła czerwona, różowa, niebieska i tylko trochę złota. Ubiegłej jesieni ze zdziwieniem zauważyłam, że toskańska jesień jest bardzo niebieska i nawet zaistniała dla mnie Jej Wysokość Niebieskość. Toskania na niebiesko zachwyciła mnie totalnie.  Zapewne też i dlatego, że niebieskość zbiegła się czasowo z ważną dla mnie podróżą, bo wtedy po raz pierwszy pozwoliłam sobie na Wielką Toskańską Włóczęgę. W tym roku przemówiło do mnie całe spektrum czerwieni; od tonacji...

read more

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

Posted by on paź 16, 2016 in Głusza, Ludzie, Moja Toskania i Przyjaciele | 12 komentarzy

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii

10 miłych chwil i MAGIA w Toskanii Dziesięć 10 miłych chwil i MAGIA oraz CUD NIEPAMIĘCI – tak to wszystko powinno się nazywać. Z okazji października oraz zbliżającego się końca roku policzyłam tegoroczne wydarzenia kulturalne toskańskiej głuszy, w których brałam udział. Kronikarską dokładność zawdzięczam zdjęciom, bo na szczęście najczęściej pamiętałam by zabierać z sobą aparat fotograficzny, więc wystarczy mi przegląd pamięci komputera. Biblioteka Accademia del Poggio. Spotkanie autorskie z kulturoznawcą, historykiem i pisarzem...

read more